NBA: Ten moment dokumentu poruszył Kerra najbardziej

2
2434

Steve Kerr miał swoje pięć minut w “Ostatnim tańcu”. Okazuje się, że autorzy dokumentu wykonali naprawdę dobrą pracę, bo znaleźli wyjątkowe nagranie ojca szkoleniowca Golden State Warriors. Ten został brutalnie zabity, gdy pełnił obowiązki rektora uczelni w Bejrucie. 


To naprawdę tragiczna historia. Malcolm Kerr był amerykańskim intelektualistą. Na prośbą rządu wyjechał do Bejrutu, gdzie został rektorem tamtejszej uczelni. Jednak mniej więcej w tym czasie kraj opuszczały amerykańskie wojska i robiło się coraz niebezpieczniej, zwłaszcza dla obywateli USA. Ojciec Steve’a Kerra chciał jednak zbudować wyjątkową kulturę i przede wszystkim skupić się na edukacji tamtejszej młodzieży.

Niestety pewnego dnia do uniwersytetu wdarli się dwaj mężczyźni z bronią i zabili Malcoma Kerra na miejscu, dwukrotnie strzelając w tył jego głowy. Nadal nie ma pewności kto i dlaczego dopuścił się tej zbrodni, choć przyznałą się do niej libańska organizacja terrorystyczna. Śmierć ojca wstrząsnęła rodziną Kerrów. Steve przebywał wówczas na uczelni w Arizonie. Był u progu profesjonalnej kariery. Nie miał wówczas pojęcia, jak ta będzie wyglądała. Jednak w koszykówce znajdował ukojenie. Przed każdym meczem myślał o swoim ojcu i o tym, jak bardzo byłby z niego dumny.

W dokumencie “Ostatni taniec” znalazło się nagranie wywiadu z Malcolmem Kerrem, gdy ten obejmował urząd w Bejrucie. Okazało się, że Kerr i jego rodzeństwo nigdy wcześniej tego nagrania nie widzieli. – Dostałem wiadomości od mojej rodziny, że nikt z nas nie widział nagrania tego wywiadu z Bejrutu – wspomina szkoleniowiec GSW. – To było dla nas bardzo emocjonalne przeżycie, że mogliśmy go zobaczyć w takich okolicznościach – dodaje.

Ludzie, którzy składali dokument przyglądają się naszym historiom. Mają dostęp do rzeczy, o których my nie mieliśmy bladego pojęcia. Dlatego zobaczyliśmy i czytaliśmy rzeczy, o których wcześniej nie mieliśmy bladego pojęcia – kończy Kerr. Steve ma dwóch braci i siostrę. Jego ojciec zmarł w wieku 52 lat. Wieści o tym tragicznym zdarzeniu obiegły cały świat.

NBA: Wrócimy pod koniec lipca? Toczą się ciekawe rozmowy


Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Fan NBA lat 90
Fan NBA lat 90
24 maja 2020 19:01

Ze względu na inne zainteresowania, dopiero teraz obejrzałem The Last Dance.W sumie szału nie było,ale bardzo dziekawy dokument.Jordan to tytan pracy za co go szanuję-osiągnął tym co chciał.Ale nie podobało mi się jego zachowanie i glupie teksty do Krausego .Bo jest mały i gruby??Nie każdy będzie wyglądać jak George Clooney.O Pippenie wiadomo-szacunek ,że zgodzil się być nr 2.Bo jak by trafił do innej drużyny na bank by pokazał dużo wiecej.Zamiast Jordana to właśnie Scottiego bym porównał do LBJ.A który gracz jest najlepszym w historii NBA?Nie wiem.Nie oglądałem meczy Billa,Wilta czy Jabbara tylko skróty na you tube,więc cięzko się wypowiedzieć.Każdy chłonie… Czytaj więcej »

Kibic Byków
Kibic Byków
25 maja 2020 08:29
Odpowiedz  Fan NBA lat 90

Props za zdanie o hip hopie. Ja też tylko złote lata 90-te. Wczoraj przesłuchałem sobie cały album Dilated Peoples „The Platform” a później trochę Gangstarra, MOP i Xzibita.