Norman Powell został zapytany o najbardziej przereklamowaną drużynę w lidze. Jego odpowiedź wskazała na drużynę napakowaną gwiazdami. Czy ma racje?



Norman Powell wystąpił podczas transmisji na żywo u streamera N3ona. Gdy został zapytany o najbardziej przereklamowaną drużynę, odpowiedział, że jest to Los Angeles Lakers, jednak nie uzasadnił swojej opinii. Co ciekawe, kilka dni temu Charles Barkley wypowiadał się o LAL, jakoby byli bardzo dobrą drużyna, w której kluczową postacią jest Luka Doncic.

Słowa Powella mogą dziwić, szczególnie jeśli spojrzeć na indywidualne statystyki Doncicia. Słoweniec w sezonie 2025/26 zdobywał średnio 33,5 punktu, 7,7 zbiórki i 8,3 asysty na mecz. Zajął też czwarte miejsce w głosowaniu na MVP, a liga umieściła go w pierwszej piątce All-NBA. Zawodnik rozegrał 64 mecze sezonu zasadniczego. Trafiał średnio 4 trójki na spotkanie przy 36,6 proc. skuteczności zza łuku. Był także najlepszym strzelcem Lakers. Drugim najlepszym punktującym zespołu był Austin Reaves, który notował 23,3 punktu, 4,7 zbiórki i 5,5 asysty na mecz. Problem w tym, że za świetnymi statystykami liderów nie zawsze szła równie dobra gra całego zespołu.

Lakers zakończyli poprzedni sezon z bilansem 53-29, co dało im czwarte miejsce w Konferencji Zachodniej. Zdobywali średnio 116,3 punktu na mecz, ale tracili ich 114,6. Ich bilans netto wynosił zaledwie +1,8 punktu na 100 posiadań. Dla porównania Oklahoma City Thunder zakończyli sezon zasadniczy z bilansem 64-18 i bilansem netto +11,1. San Antonio Spurs mieli 62-20 oraz +8,3. Różnica stała się jeszcze bardziej widoczna w play-offach. Lakers najpierw pokonali Houston Rockets 4-2, ale w drugiej rundzie trafili na Oklahoma City Thunder, z którymi przegrali w serii 4-0.

Pamiętajmy, że tego lata w Los Angeles doszło do dużych zmian. Z drużyną pożegnał się LeBron James, który po ośmiu sezonach w Lakers odszedł w ramach wolnej agentury. Klub postawił natomiast na młodszy skład wokół Doncicia. Do zespołu trafili m.in. Walker Kessler, Quentin Grimes, Sandro Mamukelashvili i Collin Sexton. Za Kesslera Lakers oddali dwa niechronione wybory w pierwszej rundzie draftu – w 2031 i 2033 roku oraz dwa swapy pierwszorundowych wyborów. Następnie podpisali z nim czteroletni kontrakt wart 130 mln dolarów. 25-letni środkowy ma być kluczowym zawodnikiem w nowej rotacji.

Jakie argumenty ma zatem Powell, by twierdzić, że Lakers to drużyna przereklamowana? Otóż mogą być lepsi niż rok temu, ale jednocześnie grają w niezwykle wymagającej konferencji. Thunder wygrali w poprzednim sezonie 64 mecze, a Spurs 62. Do tego dochodzą Denver Nuggets, którzy zakończyli sezon z bilansem 54-28, oraz Houston Rockets z bilansem 52-30. Będą musieli pokonać zatem kilka drużyn, które dysponują ogromnym potencjałem.

Czy więc Powell ma racje? Na papierze Lakers są jednym z najciekawszych zespołów Zachodu, jednak faktycznie sezon ligowy może ich zweryfikować. Do tego dochodzą też ostatnie zawirowania wokół sprzedaży zespołu, co może (ale nie musi) odbić się na drużynie. Nie możemy zatem powiedzieć, że kontrowersyjna wypowiedź Powella jest całkowicie pozbawiona argumentów oraz podstaw.


Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    2 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany