Los Angeles Lakers nie byli w stanie wygrać czwartego meczu z rzędu przeciwko Houston Rockets i teraz spróbują zamknąć serię w piątym meczu we własnej hali. O tym, że nie będzie to łatwe zadanie, wie LeBron James, który nie ukrywa, że nie może zagrać w podobny sposób, jaki miało to miejsce w ostatnim starciu w Houston. Jednocześnie podkreślił, że problemem jego drużyny nie była obrona, lecz atak.
Nie było pierwszego „sweepa” w tegorocznych play-offach. Houston Rockets postawili się Los Angeles Lakers i pewnie wygrali 115:96. Ich sytuacja dalej jest bardzo trudna — przy wyniku 3-1 dla Lakers seria przenosi się na kolejny mecz do Kalifornii. Rockets pokazali jednak, że mają swoje atuty i nie poddadzą się bez walki. Ekipa z Teksasu będzie chciała odwrócić losy serii i jako pierwsza w historii wrócić z 0-3.
Po trzech bardzo dobrych występach w czwartym meczu zdecydowanie słabiej wyglądał LeBron James. Skrzydłowy skończył zawody z 10 punktami, dziewięcioma asystami i ośmioma stratami. Trafił zaledwie dwa z dziewięciu rzutów z gry. Po meczu nie ukrywał, że musi grać zdecydowanie lepiej. Lakers jako drużyna zanotowali aż 23 straty.
– Oczywiście od początku tej serii wiedzieliśmy, że musimy chronić piłkę przed nimi i nie dopuścić do zbyt wielu przechwytów zakończonych punktami. I właśnie tego nie robiliśmy przez cały wieczór. Zaczęło się oczywiście ode mnie – moje straty były nie do przyjęcia. Ale w środę poradzimy sobie z tym lepiej. Zdajemy sobie sprawę, że zbiórki w ataku i przechwyty zakończone punktami nie będą korzystne dla naszej drużyny — ocenił LBJ.
James podkreślił, że Lakers w ostatnim spotkaniu nie mieli problemów z grą w obronie, lecz w ataku. Prowadzenie 3-1 to i tak wynik raczej ponad stan dla Lakers, którzy w tej serii grają do tej pory bez Austina Reavesa i Luki Doncicia. Ten pierwszy jest znacznie bliżej do powrotu na parkiet, już przed meczem nr 3 jego występ stał pod znakiem zapytania. Z drugiej strony w barwach Rockets Kevin Durant zagrał tylko w jednym, przegranym, spotkaniu.
Mecz nr 5 w nocy ze środy na czwartek o godz. 4.00.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!









