Chris Paul znów wyciągnął z kieszeni coś specjalnego, coś, co pozwoliło Phoenix Suns ograć po dogrywce Utah Jazz 117:113. Doświadczony rozgrywający znów był kluczowy w decydujących momentach spotkania.


11-krotny uczestnik Meczu Gwiazd wiedział, że musi znaleźć sposób, aby przeciwstawić się aktualnie najlepiej grającej drużynie w Konferencji Zachodniej. Dzięki dobrej grze swojego lidera Suns zmniejszyli stratę w tabeli do Jazz i przy okazji wydłużyli serię zwycięstw do siedmiu.

Jaki jest zatem sekret Chrisa Paula? Okazuje się, że jest to tajemniczy napój.

„Chris’ Secret Stuff” na butelce to oczywiste nawiązanie do pierwszego Space Jam i napoju o nazwie „Michael’s Secret Stuff”.

Paul w starciu z jazz rzucił 29 punktów, trafiając 12 z 24 rzutów z gry oraz dodał do dorobku punktowego cztery zbiórki i dziewięć asyst. Devin Booker dołożył od siebie 35 „oczek”. Sukces Suns, którzy mają aktualnie drugi najlepszy bilans w Konferencji Zachodniej, w dużej mierze zależy od dobrej gry CP3.

Apetytu w Arizonie na występ w play-offach rozbudził bardzo dobre spotkania Słońc w poprzednim sezonie w „bańce” w Orlando, gdzie wygrali wszystkie osiem spotkań sezonu regularnego. Wtedy nie wystarczyło to nawet do zagrania w starciach play-in, ale dodanie Chrisa Paula przed kolejnym sezonem sprawiło, że Suns stali się jeszcze lepszą ekipą.

Wyniki NBA: Powrót Duranta, Suns lepsi od Jazz, niespodzianka w Houston





1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here