Wyniki NBA: Powrót Duranta, Suns lepsi od Jazz, niespodzianka w Houston

0
4165

Kevin Durant wrócił do składu Brooklyn Nets, a ci nie dali żadnych szans Zionowi Wiliamsonowi i jego New Orleans Pelicans. Durant nie musiał się dzisiaj zbytnio przemęczać, co nie przeszkodziło mu w trafieniu wszystkich rzutów z gry. Donovan Mitchell rzucił 41 punktów, w tym trójkę na dogrywkę, ale Utah Jazz ostatecznie przegrali z Phoenix Suns. Boston Celtics wrócili w czwartej kwarcie, okazując się lepszymi od New York Knicks. Denver Nuggets są niepokonani od czasu Trade Deadline i pozyskania Aarona Gordona. Dzisiaj nie dali im rady San Antonio Spurs. Wysokie zwyciestwa zanotowały ekipy Memphis Grizzlies, Washingotn Wizards i Charlotte Hornets. Dość niespodziewanym wynikiem zakończyło się spotkanie pomiędzy Houston Rockets i Dallas Mavericks, a w strzeleckim starciu lepiej od Minnesota Timberwolves spisali się gracze Indiana Pacers.

Indiana Pacers – Minnesota Timberwolves 141:137

Statystyki na PROBASKET

  • Koszykarze z Indianapolis po raz kolejny udowodnili jak bardzo potrafią być skuteczni w ofensywie, mimo braku trzech z czterech najważniejszych zawodników (Brogdon, Sabonis, Turner). Podopieczni Nate’a Bjorkgrena mimo wysokiego prowadzenia do przerwy 21 punktami (77:56), do końca spotkania walczyli o zwycięstwo, gdyż w czwartej kwarcie gracze Wolves, dzięki znakomitej postawie m.in. Edwardsa, Townsa i Russella rzucili Pacers aż 43 punkty. Wynik spotkania na 8,4 sekundy przed końcem ustalił faulowany Aaron Holiday, który wykorzystał oba rzuty wolne.
  • Gracze Indiana Pacers znakomicie w tym spotkaniu trafiali zza linii 7,24. 14 z 28 rzutów trzypunktowych znalazło drogę do kosza, co daje znakomite 50% skuteczności w tym elemencie gry. Rezerwowi gracze klubu z Indiany rzucili aż 69 punktów. Najwięcej punktów zdobyli bracia Holiday, którzy zdobyli ich łącznie 43, w tym 9/12 w rzutach za trzy punkty (75%). 22 punkty uzyskał młodszy z braci, Aaron. Natomiast jedno oczko mniej zdobył starszy o 7 lat, Justin (21).
  • Pokaźne double-double zanotował TJ McConnell (19 punktów i 15 asyst). 18 punktów i 5 asyst dołożył Caris LeVert. 16 punktów i 5 zbiórek padło łupem JaKarra Sampsona, a 14 oczek i 5 asyst zapisał na swoje konto Goga Bitadze.
  • Po stronie Wolves double-double zanotował Karl-Anthony Towns (32 punkty, 12 zbiórek i 6 asyst). Lider Wilków trafił aż 12 z 17 rzutów z gry (71%). 27 punktów i 5 zbiórek uzyskał Anthony Edwards. 17 punktów i 5 asyst dołożył D’Angelo Russell. Tyle samo punktów, a także 5 zbiórek i 7 asyst odnotował Ricky Rubio. 16 punktów i 5 zbiórek uzbierał Naz Reid.

Autor: Mateusz Malinowski

Orlando Magic – Washington Wizards 116:131

Statystyki na PROBASKET

  • Bradley Beal wrócił do gry po pięciu meczach nieobecności, rzucił 26 punktów. Russell Westbrook zanotował 20. triple-double w sezonie, na które złożyło się 23 punkty, 14 zbiórek i 15 asyst. Wizards przerwali serię czterech kolejnych porażek, ale mało brakowało, a 21-punktowe prowadzenie niemal wyślizgnęło im się z rąk. Na ich szczęście, Magic nie są zainteresowani wygrywaniem.
  • Występ Bradleya w każdym z ostatnich pięciu meczów stał pod znakiem zapytania. Bardzo mnie to cieszy, bo znam przypadki, w których zawodnik z góry mówił: „Okej, widzimy się za dwa tygodnie”. On jednak chciał grać w każdym spotkaniu. Dzisiaj pokazał, że nie widać po nim kontuzji, to niesamowity zawodnik – powiedział trener Wizards, Scott Brooks.
  • Westbrook zanotował triple-double w pięciu z ostatnich sześciu meczów. To jego 166. potrójna zdobycz punktowa w tym sezonie – w całej historii wyprzedza go pod tym względem tyko Oscar Robertson, który ma 181 meczów z taką linijką. – Russ jest dynamicznym zawodnikiem, ale potrzebuje wokół siebie strzelców. Nasi zawodnicy wywiązali się dzisiaj z tego zadania wzorowo – dodał Brooks. Davis Bertans trafił sześć razy zza łuku, co pozwoliło mu zdobyć 22 punkty.
  • Dla Magic 24 „oczka” wykręcił Terrence Ross, a Mo Bamba dodał od siebie 19 punktów, rekord kariery. Magic przegrali 16 z ostatnich 20 spotkań. Magic wygrali siedem poprzednich spotkań przeciwko Wizards. – Nie żartuje sobie, oni naprawdę dzisiaj nie pudłowali. Nasza obrona zostawiała ich na otwartych pozycjach, trafili 57% rzutów z gry – powiedział szkoleniowiec Magic, Steve Clifford.

Boston Celtics – New York Knicks 101:99

Statystyki na PROBASKET

  • Celtów do zwycięstwa poprowadził Jaylen Brown (32 punkty i 10 zbiórek) oraz Jayson Tatum (25 punktów, 10 zbiórek). 23-letni lider Celtics przypieczętował zwycięstwo na linii rzutów osobistych, zdobywając dwa ostatnie punkty swojego zespołu. Tatum miał też 5 asyst, ale popełnił również 8 strat. 17 punktów i 9 asyst uzyskał Marcus Smart. Ławka Bostonu zdobyła zaledwie 15 punktów.
  • Po stronie NYK brylował RJ Barrett, autor 29 punktów (10/14 z gry, 71%) i 5 zbiórek. Obrońca nowojorczyków trafił wszystkie rzuty zza łuku (6/6). Drugim najlepszym graczem został Julius Randle, który zanotował 22 punkty, 9 zbiórek i 6 asyst. Trzeci najlepszy wynik punktowy to zaledwie 11 oczek Derricka Rose’a.
  • Boston Celtics z bilansem 26-26 zajmują siódme miejsce w konferencji wschodniej. Następnym rywalem Celtów będą Minnesota Timberwolves. Natomiast NYK z minimalnie gorszym bilansem (25-27) znajdują się na ósmej pozycji na Wschodzie. Kolejnym przeciwnikiem nowojorczyków będą Memphis Grizzlies.

Autor: Mateusz Malinowski

Brooklyn Nets – New Orleans Pelicans 139:111

Statystyki na PROBASKET

  • Kevin Durant wrócił po 23 meczach nieobecności i nie spudłował żadnego rzutu z gry. Skrzydłowy pojawił się na parkiecie na siedem minut przed końcem drugiej kwarty i jeszcze zanim ta ćwiartka się skończyła, Nets mieli na koncie 79 punktów zdobytych i 20 „oczek” przewagi. Sam skrzydłowy trafił wszystkie pięć prób z gry, kończąc zawody z 17 punktami. Na parkiecie spędził 19 minut.
  • Spodziewałem się, że wyjdę i będę grał w ten sposób – powiedział KD, który do dorobku punktowego dołożył również siedem zbiórek i pięć asyst. Początkowo miał wyjść w pierwszej piątce, ale na chwilę przed spotkaniem wycofano się z tego pomysłu, aby lepiej rozdysponować jego minutami. Chodziło o to, żeby nie wystrzelać się z jego minut na wypadek wyrównanego spotkania. Jedno i drugie nie miało miejsca.
  • Zdominowali nas po obu stronach parkietu, całkowicie zdominowali. Nie byliśmy w stanie wypracować rzutów za trzy, nasza obrona była okropna. Nie mieliśmy nic do powiedzenia – przyznał trener Pelicans, Stan Van Gundy. Durant otrzymał owacje od publiczności zgromadzonej w Barclays Center, która może pojawiać się tam na meczach od 23 lutego. Kyrie Irving dołożył 24 punkty, a LaMarcus Aldridge 22 „oczka” w dziewiątej kolejnej wygranej Nets we własnej hali.
  • Eric Bledsoe zdobył 26 punktów, ale w trzeciej kwarcie wyleciał z parkietu. Zion Williamson zanotował pierwszy słabszy mecz od dawna, kończąc zawody z 16 „oczkami” i skutecznością na poziomie 33 procent. To oznacza, że przerwana została seria Ziona, w której od 25 meczów notował na swoim koncie 20 punktów na skuteczności powyżej 50 procent z gry. Noc wcześniej Pels stracili 46 punktów w trzeciej ćwiartce meczu z Atlanta Hawks, dzisiaj najwięcej, bo 43 „oczka” dali sobie rzucić nieco wcześniej, bo już w drugich 12 minutach.

NBA: Dlaczego Kevin Durant wyszedł z ławki?

Atlanta Hawks – Memphis Grizzlies 113:131

Statystyki na PROBASKET

  • Grayson Allen 17 ze swoich 30 punktów (rekord sezonu) rzucił w trzeciej kwarcie – czyli wtedy, gdy Grizzlies całkowicie zdominowali Hawks. Ja Morant dodał w tym samym przedziale czasowym 14 ze swoich 19 „oczek”. Goście wygrali tę część gry różnicą 20 punktów i tak naprawdę zakończyli emocję w meczu, który w pierwszej połowie był dość wyrównany.
  • Nasi gracze weszli na kolejny poziom. Wiem, że nie byli zadowoleni z tego, jak zaczęliśmy ten mecz – przyznał trener Grizzlies, Tyler Jenkins. Rekordowy występ Allena miał miejsce dzień po tym, jak Dillon Brooks 23 z 28 zdobytych punktów rzucił w trzeciej kwarcie – Wielu zawodników potrafi dać nam iskrę do ataku, w dowolnym momencie – powiedział Allen.
  • Jonas Valanciunas zanotował 19 punktów i 11 zbiórek. Grizzlies wygrali czwarty mecz z rzędu, a Hawks przegrali pierwszy raz od czterech spotkań. Dla Hawks 24 punkty zdobył Bogdan Bogdanović, a Trae Young miał 14 punktów i 11 asyst. Jastrzębie musieli sobie radzić bez czterech czołowych zawodników – Johna Collinsa, Clinta Capeli, De’Andre Huntera i Danilo Gallinariego. Onyeka Okongwu (drugi start w karierze) i Solomon Hill nie byli sobie w stanie poradzić z dużym Litwinem.

Houston Rockets – Dallas Mavericks 102:93

Statystyki na PROBASKET

  • John Wall wrócił po kontuzji, rzucił 31 punktów i rozdał siedem asyst, a jego Rockets przerwali serię pięciu porażek. – Nie przestaliśmy walczyć. W ważnych momentach potrafiliśmy ich zatrzymać, a sami trafialiśmy – przyznał Wall. Rozgrywający opuścił cztery ostatnie spotkania z powodu bólów w kolanie. Christian Wood dodał od siebie 22 punkty i 10 zbiórek. – Cieszę się, że mój rozgrywający wrócił. Ułatwia moją grę. Był naszym najważniejszym graczem w czwartej kwarcie – skwitował Wood.
  • Jeszcze na dwie minuty przed końcem mieliśmy remis, ale wtedy Rockets rzucili siedem punktów z rzędu. Kluczowy w tym fragmencie gry był Wall, a serię punktową zakończył Kevin Porter Jr. Trener Stephen Silas był pod wrażeniem swoich podopiecznych i tego, z jaką radością dzisiaj zagrali. – Widzieć w oczach zawodników tę werwę było czymś niesamowitym. Przeszli w tym sezonie bardzo dużo – przyznał Silas.
  • Dla Mavericks 23 punkty i 12 zbiórek zanotował Kristaps Porzingis, ale nie zdołał uchronić swojej ekipy przed przerwaniem passy pięciu wygranych. Luka Doncić dołożył 23 „oczka”, ale trafił zaledwie 9 z 26 rzutów z gry, wliczając w to jeden na dziewięć zza łuku. – Dzisiaj chodziło bardziej o to, jak dobrze zagrali nasi rywale. Musimy lepiej zaczynać spotkania i trzymać się naszych założeń już do końca – powiedział trener Mavs, Rick Carlisle. To ostatnie spotkanie pomiędzy zespołami z Teksasu w tych rozgrywkach. Serię sezonową wygrał Houston.

Oklahoma City Thunder – Charlotte Hornets 102:113

Statystyki na PROBASKET

  • Jalen McDaniels dopiero drugi raz w karierze wyszedł w pierwszej piątce, ale nie przeszkodziło mu to w rzuceniu 21 punktów, co jest jego nowym rekordem kariery. McDaniels dołożył do tego sześć zbiórek i trzy asysty. Terry Rozier zanotował 17 punktów, Miles Bridges dodał 16 „oczek”, Devonte’ Graham 15 punktów. Cody Zeller, oprócz 15 punktów, zebrał z tablic 14 piłek.
  • Najlepszy mecz w karierze rozegrał Aleksej Pokuszewski – debiutant w szeregach Thunder – który rzucił 25 punktów, trafiając siedem razy zza łuku (rekord klubu jeśli chodzi o trójki od pierwszoroczniaka). Theo Maledon również miał 25 „oczek”. Hornets udało się powstrzymać Thunder od zdobycia punktów przez pierwsze cztery minuty meczu, szybko zbudowali 10-punktowe prowadzenie.
  • McDaniels zagrał w zaledwie 26 spotkaniach Hornets w tym sezonie, ale dzisiaj świetnie wszedł w buty kontuzjowanego Gordona Haywarda. – Jestem z niego dumny. Nie grał praktycznie przez cały sezon. Teraz wszedł i musiał pokazać się z dobrej strony. To pokazuje, jak silny ma charakter. Był gotowy, teraz musi na tym budować pewność siebie – skomplementował swojego podopiecznego James Borrego.
  • Był dla nas sporym problemem. Kiedy trafia swoje rzuty, to jest niesłychanie niebezpieczny. Jest wysoki, wypuszcza piłkę w wysokim punkcie, a do tego robi to bardzo szybko. Potrafi również wziąć piłkę do rąk i kozłować, niesamowity młodzieniec. Za kilka lat będzie z niego kawał zawodnika – Borrego o Pokuszewskim. 

Denver Nuggets – San Antonio Spurs 106:96

Statystyki na PROBASKET

  • Nikola Jokić zanotował 25 punktów, 10 asyst i dziewięć zbiórek, był bliski swojego 13. triple-double w tym sezonie. Michael Porter Jr. dodał 18 punktów i 10 zbiórek. Bryłki wygrały ostatnich siedem spotkań i zarazem nie przegrali od Trade Deadline, w trackie którego pozyskali Aarona Gordona i JaVale’a McGee. Gordon miał dziewięć punktów, McGee dał energię z ławki w drugiej połowie. – W tym momencie wyglądamy dobrze. Na początku sezonu próbowaliśmy znaleźć naszą tożsamość, ale teraz już tego nie potrzebujemy – powiedział Jokić.
  •  Dla Spurs po 18 punktów zdobyli Derrick White i Dejounte Murray. Drużyna z Teksasu rozpoczęła pięciomeczową serię wyjazdową po tym, jak zanotowała bilans 2-7 we własnej hali. – Wielu zawodników zagrało po prostu źle. Drugi garnitur musi grać zdecydowanie lepiej, dzisiaj się to potwierdziło. Wystarczy spojrzeć na statystykę plus/minut, aby zobaczyć, że starterzy wyglądają przyzwoicie, ale ławka nie dojeżdża – przyznał trener Spurs, Gregg Popovich. Zespoły spotkają się kolejny raz już w nocy z piątku na sobotę.
  • Szkoleniowiec Nuggets, Michael Malone, został wyrzucony z gry na pięć i pół minuty przed końcem pierwszej połowy za krzyki w kierunku arbitrów. Trener był zdenerwowany po tym, jak Jokić stracił piłkę, według niego decyzja powinna być inna. – Częścią mojej pracy jest ochrona zawodników, wstawianie się za nimi i dzisiaj to zrobiłem – powiedział Malone.
  • Nuggets prowadzili do przerwy czterema punktami, ale Spurs otworzyli drugą połową serią punktową 18:4 i wyszli na 10-punktowe prowadzenie. Jednak to Denver rzucili 11 kolejnych „oczek”, a samą trzecią ćwiartkę skończyli runem 23:6. – Daliśmy im dzisiaj sporo szans na ponowienie. Musimy ciężko pracować pomimo tego. Musimy grać twardziej, i to przez 48 minut – powiedział Murray.

Phoenix Suns – Utah Jazz 117:113 OT

Statystyki na PROBASKET

  • Deandre Ayton zbijał piłki prosto o kolegów z obwodu, a Devin Booker, nawet jeśli nie mógł się dzisiaj wstrzelić, to i tak udało się mu zdobyć 35 punktów. Dodajmy do tego Chrisa Paula, który jest prawdziwym przywódcą Suns. – Zespoły nie potrafią poradzić sobie z naszą energią – powiedział Ayton. W meczu, w którym Suns byli dalecy od perfekcji, ta energia pomogła zespołowi odnieść zwycięstwo nad najlepszą obecnie drużyną Konferencji Zachodniej.
  • Suns zdobyli pierwsze pięć punktów w dogrywce i już do końca nie przegrywali. Booker trafił ważne rzuty z półdystansu, a trójka Paula na minutę przed końcem zwiększyła przewagę do sześciu „oczek”. Jazzmanom udało się skrócić dystans do dwóch punktów po celnym layupie Mike’a Conleya na 21 sekund przed końcem. Jednak na nic więcej nie było ich stać.
  • Niesamowicie intensywne spotkanie. Myślę, że oba zespoły zagrały dobrze, świetnie broniły – przyznał Booker. Donovan Mitchell trafił za trzy na 10 sekund przed końcem czwartej kwarty, wyrównując stan rywalizacji. Booker miał szansę przechylić szalę zwycięstwa na konto gospodarzy, ale jego próba zza łuku nie znalazła drogi do kosza. – Takie rzeczy się zdarzają, ale nie można sobie tym zaprzątać głowy, kiedy przed tobą dogrywka – powiedział Cameron Johnson.
  • Mitchell rzucił dla Jazz 41 punktów, Bojan Bogdanović dodał 20 „oczek”, a Rudy Gobert zanotował 16 punktów i 18 zbiórek. – Wiemy, kim możemy być. Musimy ciężko pracować, aby tak się stało – przyznał Mitchell. Jazz przegrywali do przerwy 11 punktami, ale już na koniec trzeciej odsłony, po celnej próbie Conleya, prowadzili 78:77.

NBA Extra: Sekretny napój Chrisa Paula




ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here