Kolejny Draft NBA już dzisiaj w nocy. Nie jest on może bardzo mocny, ale kilku niezłych zawodników w nim na pewno znajdziemy. Pytanie tylko, kto zostanie wygrany z pierwszym wyborem, kto zostanie w przyszłości gwiazdą NBA, a kto wielkim rozczarowaniem? Na część tych pytań odpowiedzi poznamy dopiero za kilka lat, ale już teraz niektórzy bawią się w przewidywanie przyszłości. My z tej okazji przygotowaliśmy, z pomocą NBA, liczbowe ciekawostki z okazji tego dnia.


Jeszcze zanim przejdziemy do sedna, chcieliśmy wam przypomnieć o naszych tekstach, które opisują Jamesa Wisemana oraz Anthony’ego Edwarsa. Wystarczy kliknąć w nazwisko któregoś z graczy.

Ciekawostki liczbowe podzielone zostaną na kilka segmentów. Sam Draft zaczyna się dzisiaj o 2:00, transmisja tego wydarzenia można obejrzeć w polskiej telewizji na kanale CANAL+ Sport, początek o 1:00. Zapewne pierwszy wybór zostanie ogłoszony około 2:30. Ale do rzeczy:

Historia:

  • 1 – będzie to pierwszy wirtualny draft w historii;
  • 7 – tylu zawodników grało w G-League, a później zostało wybranych w drafcie. Ostatnim takim przypadkiem jest Alen Smailagić, który w 2019 roku poszedł do Golden State Warriors z 39. numerem;
  • 10 – w ostatnich 10 latach z pierwszym numerem wybierano zawodnika, który rozegrał na uniwersytecie zaledwie rok, ostatnim przypadkiem gdy taka sytuacja nie miała miejsca był Blake Griffin w 2009 roku;
  • 14 – dla Adama Silvera będzie to czternasty rok z rzędu, w którym będzie ogłaszał wybory poszczególnych drużyn;
  • 146 – dokładnie tyle dni temu miał odbyć się draft w normalnych warunkach;
  • 1975 – wtedy ostatni raz draft nie odbywał się w czerwcu;
  • 1989 – w tym roku wprowadzono dwurundowy system wyboru.

Drużyny:

  • 1 – po raz drugi w historii Minnesota Timberwolves będzie wybierać z pierwszym numerem. Poprzedni raz miało to miejsce w 2015 roku, kiedy to wybrali Karla-Anthony’ego Townsa;
  • 2 – Warriors po raz pierwszy będą wybierać z takim numerem (licząc od 1966 roku);
  • 3 – Boston Celtics mają w tym drafcie trzy picki (14, 26 i 30), w poprzednim roku mieli taką samą liczbę;
  • 5 – aż pięć wyborów w tegorocznym drafcie ma Philadelphia 76ers (21, 34, 36, 49 i 58);
  • 11 – będzie to najwyższy wybór San Antonio Spurs od 1997 roku, kiedy to z pierwszym numerem wybrali Tima Duncana.

Sprawy rodzinne:

  • 6 – obrońca Arizony, Nico Mannion, jest synem Pace’a Manniona, który zagrał w NBA sześć sezonów;
  • 8 – środkowy Duke, Vernon Carey Jr, jest synem Vernona Sr, który grał osiem lat w NFL;
  • 12 – ojciec obrońcy Północnej Karoliny, Cole’a Anthony’ego, został wybrany z 12. numerem w drafcie z 1991 roku;
  • 16 – skrzydłowy Waszyngtonu, Jaden McDaniels, ma w NBA brata, który został wybrany rok temu i zagrał w swoim debiutanckim 16 spotkań w barwach Charlotte Hornets. Chodzi oczywiście o Jalena McDanielsa;
  • 1982 – w tym roku ojciec Deniego Avdiji – Zufer – wygrał z Jugosławią brązowy medal na mistrzostwach świata;
  • 2000 – obrońca IMG Academy – KJ Martin – jest synem Kenyona Martina, który w roku 2000 został wybrany z pierwszym numerem draftu;
  • 5.6 miliona – tylu obserwujących na Instagramie ma LaMelo Ball, brat obrońcy New Orleans Pelicans, Lonzo.

Osiągnięcia poszczególnych zawodników:

  • 6 – obrońca Iowa State – Tyrese Haliburton – zanotował szóste triple-double w historii szkoły w sezonie 2019-20;
  • 8 – skrzydłowy USC – Onyeka Okongwu – zablokował raz osiem rzutów, czym wyrównał rekord szkoły;
  • 16 – w takim wieku w barwach Maccabi Tel-Awiw debiutował Deni Avdija;
  • 19.1 – taką średnią w swoim jednym roku na uczelni wykręcił Anthony Edwards;
  • 107 – tyle wsadów w sezonie 2019-20 wykonał Obi Toppin, obrońca Dayton;
  • 2005 – LaMelo Ball zanotował dwa triple-double z rzędu w lidze australijskiej. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 2005 roku.

Świat:

  • 3 – w tym roku może zostać pobity rekord wybranych zawodników, którzy kiedykolwiek wzięli udział w programie „Koszykówka bez granic”. Chodzi o: Killiana Hayesa (Francja), Josha Greena (Australia), Leandro Bolmaro (Argentyna), Paula Eboua (Kamerun) i Vita Krejcia (Czechy);
  • 5 – tyle wynosi rekord wybranych zawodników z Afryki w jednym drafcie. Może on zostać pobity w środę w nocy;
  • 7 – tylu zawodników w tegorocznym drafcie ma powiązania z Nigerią (Udoka Azubuike, Precious Achiuwa,  Isaac Okoro, Onyeka Okongwu, Zeke Nnaji, Daniel Oturu i Jordan Nwora);
  • 7/22 – Deni Avdija i Killian Hayes chcą zostać najwyżej wybranymi zawodnikami z (odpowiednio) Izraela i Francji. Stanie się tak jeśli Hayes zostanie wybrany z przynajmniej siódmym numerem, a Avdija z 22;
  • 13 – tylu zagranicznych zawodników zostało wybieranych z pierwszym numerem w drafcie, ostatnim jest Deandre Ayton, reprezentujący Bahamy;
  • 27 – tylu zagranicznych zawodników zostało wybranych w jednym drafcie w 2016 roku. Jest to oczywiście rekord;

Sprawy telewizyjne:

  • 17 – z tylu „pokoi draftowych” będzie można śledzić przebieg tego wydarzenia;
  • 18 – tyle lat z rzędu ESPN pokazuje draft (wliczając w to rok 2020);
  • 19 – tyle wozów transmisyjnych zostanie wykorzystanych do transmisji, wliczając w to cztery, które będą zlokalizowane we Francji, Grecji, Izraelu i Hiszpanii.

W takiej kolejności będą wybierać ci, którzy są najwyżej, przynajmniej na ten moment:


Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Rudeboy
Rudeboy
18 listopada 2020 16:50

Jak to możliwe, że Silver będzie ogłaszał już 14 raz z rzędu – robił to jeszcze za czasów Sterna? Wydawało mi się, że zawsze robił to panujący komisarz.

Rudeboy
Rudeboy
18 listopada 2020 20:23

Faktycznie, nie zwróciłem nigdy uwagi 👍