Z uwagi na to, że sezon rozpoczął się później, niż zwykle, to okienko transferowe zamknięte zostanie 25 marca. Natomiast 3 marca na liście zawodników „możliwych do wytransferowania” pojawią się kolejne nazwiska jak np. Victor Oladipo. Co prawda niedawno trafił z Indiana Pacers do Houston Rockets, ale to nie znaczy, że zostanie w Teksasie na dłużej. Sprawdźmy, którym zawodnikom kończą się latem kontrakty i dlatego mogą zostać oddani do innego klubu w najbliższych dniach lub tygodniach. Oprócz tego przyjrzyjmy się graczom, których kontrakty będą ważne także w przyszłym sezonie, ale i tak wszystko wskazuje na to, że ich obecni pracodawcy spróbują się ich pozbyć.


Po co oddaje się zawodników z wygasającymi kontraktami?

  • Najczęściej dzieje się tak, kiedy dana drużyna wie, że zawodnik nie przedłuży z nimi latem umowy lub sami nie chcą podpisywać z nim nowego kontraktu. Nie ma potrzeby płacić takiemu graczowi przez kolejnych kilka miesięcy. Zwłaszcza, że może być niezadowolony ze swojej obecnej sytuacji, a to nie wpływa pozytywnie na zespół.
  • Oprócz tego często oddaje się graczy po to, aby zrobili miejsce młodszym kolegom, w których dany klub zamierza inwestować – grają więcej, zdobywają doświadczenie.
  • Są też przypadki, że nawet z wygasającym kontraktem zawodnik jest mile widziane w drużynie, która zamierza walczyć w play-offach o najwyższe cele. Wtedy zespół, który oddaje takiego gracza może liczyć na wyboru w Drafcie lub młodego gracza, który może być dla nich inwestycją.
  • Gracza z kończącą się umową mogą też chcieć drużyny, które planują latem przebudowę. Mówi się wtedy, że czyszczą sobie Salary Cap, czyli pozbywają się zawodników z ważnymi umowami, aby latem móc złożyć ofertę zawodnikom, którzy będą wtedy „wolnymi agentami”.
  • Jest tylko jeden zespół w NBA, który w ostatnich 20 latach pokazał, że aby inwestować w zawodników z potencjałem wcale nie trzeba szorować po dnie tabeli. To San Antonio Spurs, którzy regularnie byli w play-offach, mimo że wcale nie mieli wysokich numerów w Drafcie. Potrafili jednak tak wybierać zawodników i wdrażać ich w swój system, że potem ci stawali się ważnymi graczami Spurs.

Dlaczego zawodników odsuwa się od gry?

  • Oprócz tego, że tak jak w przypadku Andre Drummonda, daje się więcej minut Jarrettowi Allenowi, ale też jest jeszcze jedna ważna kwestia. Jeśli Cavs chcą oddać Drummonda w najbliższych dniach, to z ich punktu widzenia lepiej, żeby do tego czasu nie grał, bo mógłby doznać kontuzji, a po kontuzjowanego zawodnika (jeszcze z wygasającym kontraktem) wielu chętnych raczej nie znajdą.

Dlaczego wykupuje się kontrakt zawodnika?

  • Aby zrobić miejsce w składzie oraz żeby wynegocjować z agentem zawodnika niższą kwotę wykupu, niż pełna pensja. Były takie przypadki, że np. Dwyane Wade odszedł z Chicago Bulls za darmo tzn. zgodził się na brak jakiejkolwiek wypłaty, ale pamiętamy też sytuację Andre Iguodali, który nie zgadzał się na zmniejszenie pensji i niższą kwotę wykupu przez Memphis Grizzlies. Utknął tam w pewnym momencie. Był zawodnikiem drużyny, ale był odsunięty od zespołu i nawet nie trenował z Grizzlies.
    To co jest ważne – kluby NBA nie mogą sobie pozwolić na łamanie zasad i ustaleń. Nie mogą być też nie w porządku wobec zawodników, ponieważ to może się odbić na ich reputacji i przez to w przyszłości żadna z gwiazd nie wybierze ich klubu.

Zawodnicy, którym kończą się latem kontrakty i mogą zostać w najbliższych tygodniach wytransferowani:

  • Victor Oladipo (Rockets) – Jego transfer możliwy jest od 3 marca. Wszystko dlatego, że miesiąc temu przeszedł z Pacers do Rockets. Zespół z Houston oddając Jamesa Hardena nie skorzystał wtedy z możliwości pozyskania Carisa LeVerta, który w tym sezonie oraz dwóch kolejnych zarobi w sumie ponad 50 milinów dolarów. Woleli Oladipo, bo raz, że mogą przekonać go do pozostania w Rockets, a dwa, że na pewno znajdą się chętni na tak dobrego gracza – szczególnie przed play-offami. W marcu sporo drużyn będzie wiedziało na czym stoi i czego potrzebuje.
    Na liście życzeń Oladipo byli podobno Miami Heat, ale ci teraz nie będą próbowali go pozyskać poprzez transfer skoro mogą liczyć, że podpisze z nimi umowę latem jako „free agent”.
  • Andre Drummond (Cavaliers) – Drummond skorzystał z opcji zawodnika i za blisko 29 milionów dolarów został w Cavs na sezon 2020/2021. To nie znaczy jednak, że w Cleveland dogra sezon do końca. Cavs mają Jarretta Allena, który powinien być ich przyszłością – najlepszą z możliwych inwestycji, jeśli chodzi o graczy podkoszowych. Dlatego władze klubu odsunęły Drummonda od drużyny i szukają mu nowego domu.
    Zainteresowani Drummondem są podobno Toronto Raptors oraz Charlotte Hornets. Ci drudzy mogliby oddać takich graczy jak Cody Zeller, Malik Monk i Bismack Biyombo. Jakiś czas temu pojawiła się też plotka, że Cavs mogą wykupić kontrakt Drummonda, a wtedy on podpisze umowę z Brooklyn Nets, aby powalczyć o mistrzostwo. Więcej o sytuacji Drummonda pisaliśmy tutaj>>
    Jeśli kontrakt Drummonda zostanie wykupiony, to wiadome jest, że ustawi się po niego kolejka chętnych. Biorąc pod uwagę problemy ze zdrowiem Anthony’ego Davisa, to nie tylko Nets, ale także Lakers powinni zrobić wszystko, aby przekonać go do podpisania właśnie z nimi krótkoterminowej umowy.
  • Kelly Oubre (Warriors) – Według Shamsa Charanii z The Athletic New Orleans Pelicans byli zainteresowani pozyskaniem Oubre z Warriors. Podobno trener Steve Kerr nie wie czy chce go w swoim składzie na przyszły sezon. Trzeba też pamiętać, że gdyby Warriors pozbyli się kontraktu Oubre wartego 14,4 miliona dolarów, to ich „podatek od luksusu” zmniejszyłby się ze 137 milionów dolarów do 68! Więcej na temat pisaliśmy tutaj>> W tamtym tekście znajdziecie też linki do artykułów, które wyjaśniają czym jest „podatek od luksusu” oraz „Salary Cap”.
  • Otto Porter (Bulls) – Trzeci numer Draftu z 2013 roku, to zobowiązuje. W 2017 roku podpisał z Wizards czteroletnią umowę o wartości 106,5 miliona dolarów, a następnie został oddany do Chicago. Wydawało się, że jego kariera potoczy się inaczej. Był perspektywicznym, młodym zawodnikiem, ale w ostatnich latach borykał się z kontuzjami. Można być niemal pewnym, że latem nie będzie mu tak łatwo znaleźć nowego pracodawcy za wysoką gażę. Chociaż jeśli udowodni w najbliższych tygodniach, że może grać jak kiedyś, to kilka klubów mogłoby być zainteresowanych jego pozyskaniem. Jeśli nie zostanie wytransferowany przed zamknięciem okienka, to latem odejdzie z Chicago. W tym sezonie zarabia 28,5 dolarów, dlatego trudno oczekiwać, że znajdzie się chętny na jego usługi przed zamknięcie okienka transferowego. Prędzej latem, kiedy będzie wolnym agentem.
  • Tim Hardaway Jr. (Mavericks) – Latem wchodzi na rynek wolnych agentów, a Mavs raczej nie zaproponują mu nowej umowy z dwóch powodów – jeden to, że zarobił prawie 19 milionów za ten sezon i może oczekiwać podobnej kwoty, a dwa, że szykują się na podpisanie gwiazdy i nie będą na Hardawaya „marnować” takiej możliwości. Mavs mogliby go wymienić za Zacha LaVine’a (ma ważną umowę z Bulls za kolejny sezon 2021/22 na kwotę 19,5 miliona) lub Victora Oladipo (za obecny sezon dostaje 21 milionów, ale latem zostanie wolnym agentem, pozyskanie go dawałoby możliwość i czas na przekonanie go, aby po tych rozgrywkach związał się z Mavs na dłużej).
  • Victora Oladipo (Rockets) – oddany przez Pacers przy okazji transferu Jamesa Hardena do Nets (duży transfer z udziałem czterech klubów). Oladipo latem będzie „free agent”, ale ponownie wymieniony może zostać dopiero 3 marca. Nie ma jasnej deklaracji z jego strony, czy chciałby zostać w Houston (wątpliwe). Dlatego zainteresowane jego pozyskaniem teraz mogą być drużyny, które 1) walczyć będą o mistrzostwo 2) chcą wyczyścić salary cap z dłuższych kontraktów albo 3) tak jak np. Mavs mogą chcieć go już teraz, aby mieć te kilka miesięcy na przekonanie go do podpisania latem nowej umowy.
  • Thaddeus Young (Bulls) – Ma bardzo dobry sezon i jest weteranem (33 lata), który przydałby się każdej dobrej drużynie. Gra na pozycji silnego skrzydłowego i średnio w 26 minut na parkiecie zalicza 11,2 punktu oraz 5,8 zbiórki, a także 4,4 asysty. Bulls kolejny raz przebudowują skład i Young zabiera miejsce młodszym. Po jego usługi powinni się zgłosić wszyscy najlepsi, bo taki zmiennik pod koszem to skarb.
  • Lauri Markkanen (Bulls) – Jeszcze dwa lata temu myślałem, że Bulls będą budowali wokół niego drużynę. 24-letni Fin miał na początku kariery w NBA wszystko, co pozwalało myśleć, że czeka go świetlana przyszłość. Silny, sprawny, wysoki z dobrym rzutem. Okazało się, że nie ma jednej rzeczy – zdrowia. W ostatnich sezonach wystąpił w 52 i 50 meczach na 82. Problemy z kontuzjami uniemożliwiły mu rozwój taki, jak wielu przewidywało. Teraz z resztą też leczy uraz barku i wróci na parkiet dopiero w marcu. Bulls mogą nie mieć do niego siły. Mogą szukać chętnych na transfer, a tacy powinni się znaleźć, bo Markkanen wciąż ma bardzo duży potencjał, którego niewolno przekreślać.
  • PJ Tucker (Rockets) – Zmęczony sytuacją z Hardenem i Westbrookiem weteran latem zapewne przejdzie do innego klubu. Dlatego teraz mogą się po niego zgłosić chętni, którzy mogą liczyć, że pomoże im w walce o mistrzostwo. Ma zaledwie 196 centymetrów wzrostu, ale częściej gra na pozycji silnego skrzydłowego, niż na niskim skrzydle, dobrze rzuca z dystansu. Chętni się znajdą na pewno.
  • Rudy Gay, DeMar DeRozan i LaMarcus Aldridge (Spurs) – Cała trójka z San Antonio. Spurs szykują się na przebudowę i nie będą raczej zainteresowani przedłużaniem z nimi umów. Mogą natomiast pozyskać w zamian za nich wartościowych zawodników. Szczególnie Aldridge i DeRozan mogą wzbudzać zainteresowanie drużyn walczących o mistrzostwo.
  • Nemanja Bjelica (Kings) – Poprzednie dwa sezony w Kings miał bardzo dobre. Silny skrzydłowy z rzutem z dystansu przydałby się każdej drużynie, która chciałaby się wzmocnić przed play-offami. W Sacramento mają inne cele (przede wszystkim rozwój młodych graczy i stabilizację składu), a dla Bjelicy może nie być tam miejsca.
  • John Collins (Hawks) – Co tam się wydarzyło? Kończy mu się umowa debiutancka i co? Nie zostanie!? Wydawało się, że razem z Youngiem będzie największą gwiazdą i liderem Hawks. Tymczasem jakieś rzeczy czy pomiędzy nimi, czy poza sportowe (?), coś wpływa na to, że Hawks nie mają pewności, że Collins podpisze z nimi latem umowę, dlatego mogą poszukać dla niego nowego domu. Dziwna sytuacja i bardzo źle świadczyłaby o Hawks.
  • Kyle Lowry (Raptors) – Wiecie, że jemu też się kończy kontrakt? Jeśli władze Raptors zdecydują się, że „idą nową ścieżką” i przebudowują skład, to albo zaproponują mu latem niski kontrakt, albo się pożegnają (być może już w trakcie tego sezonu). Lowry w tym roku skończy 35 lat. Co prawda nadal jest w dobrej formie, ale w przypadku rozgrywających trzeba brać pod uwagę, że za rok może być już innym graczem i nie ma co się łudzić, że pozostanie pierwszą jedynką przez np. kolejne trzy sezony.

Inni ciekawi zawodnicy, którym kończą się kontrakty? George Hill (Thunder), Patrick Mills (Spurs), Lou Williams (Clippers), JJ Redick (Pelicans),

Inni zawodnicy, którzy mogą zostać wytransferowani przed 25 marca?

  • Blake Griffin (Pistons) – To jest ciężka historia, ale też pokazuje jak szybko można w NBA zejść z poziomu jednej z największych gwiazd ligi, do średniaka w słabej drużynie. Griffin ma wciąż ważną umowę podpisaną jeszcze z Clippers. Za ten sezon dostanie 36,5 miliona dolarów, a na kolejny sezon ma opcję zawodnika, czyli to on zdecyduje czy kontrakt jest ważny. W grę wchodzi 39 milionów dolarów! Myślicie, że nie skorzysta z takiej możliwości?
    Pistons odsunęli go obecnie do zespołu. Szukają dla niego drużyny. Z uwagi na opcję zawodnika chętnych jednak nie ma. Najprawdopodobniej skończy się to wykupieniem jego umowy. Wtedy będzie mógł podpisać nową umowę z kim będzie chciał, ale trzeba sobie też odpowiedzieć na pytanie czy Griffin może pełnić rolę weterana? Czy jest rozsądnym głosem w szatni, który wesprze młodych graczy lub pomoże drużynie w walce o mistrzostwo? Niestety, ale widzę go w żadnej z tych ról.
  • Bradley Beal (Wizards) – Od lat się mówi, że Wizards mogą chcieć wytransferować Beala, bo ten może mieć dość już przegrywania. To jego już dziewiąty sezon w NBA, ale w tym roku skończy dopiero 28 lat. Jest jednym z najlepszych strzelców w NBA i kolejka chętnych po niego będzie (pewnie już jest) bardzo długa. Ma ważną umowę na kolejny sezon 2021/22 o wartości 34,5 miliona dolarów, a na 2022/23 opcję zawodnika o wartości 37 milionów. Akurat on może z niej nie skorzystać i wybrać wieloletnią umowę od innego klubu. Wizards oddadzą go dopiero jednak wtedy, kiedy będą mieli pewność, że jasno odczytali od niego sygnał „odejdę”. Wtedy na pewno go wytransferują. Pewnie będzie to prędzej w przyszłym sezonie, a nie w obecnym. Chociaż kto wie?
  • Zach LaVine (Bulls) – Ma duży talent i potencjał. Wie o tym wielu trenerów i menedżerów. W tym roku skończy dopiero 26 lat, dlatego w swoim składzie chętnie widzieliby go Mavericks, Knicks czy ostatnio także Nuggets. Ma imponującą średnią punktową w tym sezonie – 28,5! Co prawda ma jeszcze ważną umowę na sezon 2021/22, ale Bulls mogą go oddać już teraz, bo wiedzą, że LaVine nie będzie chciał u nich zostać za rok. Będą wtedy inwestować w innych graczy.
  • Kevin Love (Cavaliers) – Love wyszedł na parkiet tylko w dwóch meczach w tym sezonie, ale wraca już do zdrowia. Cavs nie jest jednak do niczego potrzebny, dlatego można być pewnym, że w Cleveland chętnie wysłuchają za niego ofert. Problemem może być kontrakt Love’a (w tym sezonie 31,3 miliona dolarów, w kolejnym tak samo, a w 2022/23 – 28,9 mln). Może jednak drużyna walcząca o mistrzostwo zagra „all-in”? Podejmie takie ryzyko? Mimo wszystko mogą mieć problem.
  • Draymond Green (Warriors) – Co prawda Green ma średnią 8 asyst na mecz i to dzięki jego podaniom oraz sposobie gry Steph Curry pobija kolejne rekordy strzeleckie, to jednak trzeba zauważyć, że pod każdym innym względem jest to najsłabszy sezon Greena od czasu debiutu w NBA (2012/13). Rzuty z gry 35%, rzuty z dystansu 19%, a do tego 2,8 straty na mecz. Jeśli Warriors chcą wrócić do elity NBA po tym jak zdrowy będzie Klay Thompson, to chyba trudno im będzie to osiągnąć z tak grającym Greenem. Jego kontrakt może się jednak okazać niewymienialny, bo latem 2019 roku podpisał czteroletnią umowę wartą 100 milionów dolarów.
  • Kemba Walker (Celtics) – Danny Ainge już wie, że drużyna, którą zbudował ma wiele braków. Kibice Celtics nagle zatęsknili za Gordonem Haywardem. Co prawda Jayson Tatum i Jaylen Brown to nawet nie przyszłe, ale już obecne gwiazdy NBA, to jednak nie mają wsparcia od partnerów. W ekipie z Bostonu dojrzewa myśl, a może już jest taka świadomość, że Kemba Walker nie jest w stanie pójść poziom wyżej, niż to miało miejsce w Charlotte Hornets. Gra widowiskowo, często skutecznie, ale nie jest typem zawodnika, który zapewnia zwycięstwa, a tego właśnie w Bostonie oczekują i potrzebują – „zwycięzców”, a nie graczy widowiskowych. Walker zarabia ogromne pieniądze – za ten sezon 34 miliony, za kolejny dostanie 36, a na sezon 2022/23 ma opcję zawodnika wartą 37,6 miliona dolarów. Myślicie, że nie skorzysta? Może jednak znaleźć się słabsza drużyna, która stwierdzi, że chce budować wokół niego drużynę…

Jak myślicie? Kto w najbliższych dniach zostanie wytransferowany i dokąd? A kto obecnie potrzebuje wzmocnień najbardziej?

Pisząc ten tekst czerpałem inspirację z różnych źródeł – m.in. z portalu Hoops Hype.

Czy wiesz, że w ostatnim Podkaście PROBASKET LIVE rozmawiałem z Krzysztofem Sendeckim właśnie o zbliżających się transferach w NBA?

Ostatni PROBASKET LIVE znajdziecie tutaj>>

A tutaj opis minutowy fragmentu o transferach:

44:20​ – OKIENKO TRANSFEROWE – kiedy się zamyka, kto i kiedy może zostać wytransferowany. O co chodzi z wykupywaniem kontraktu zawodnika? Kazus Blake’a Griffina i Andre Drummonda.

51:14​ – Ogromny zjazd Blake’a Griffina.

55:20​ – Kelly Oubre Jr i ogromny, gigantyczny !!! podatek od luksusu Warriors!

57:10​ – Otto Porte Jr i jego ogromny kontrakt, Kevin Love to również kandydat do wymiany.

58:30​ – Michał uważa, że uwaga! Draymond Green też może zostać wymieniony. Dlaczego?

1:00:55​ – Kolejny do wytransferowania: PJ Tucker oraz John Collins Atlanta Hawks gotowa wysłuchać ofert.

1:03:10​ – Nemanja Bjelica do wzięcia. Co się z nim stało? Przecież to wartościowy gracz!

1:05:00​ – LaMarcus Aldridge też może zostać wytransferowany. Jak robić przebudowę, to najlepiej w stylu San Antonio Spurs.

1:07:50​ – Podsumowanie potencjalnych transferów.


Więcej moich artykułów znajdziecie tutaj>>

Tutaj znajdziecie główny profil PROBASKET na Facebookuadres grupy dyskusyjnej PROBASKET tutaj>>

Mój profil na Twitterze znajduje się tutaj>>

PROBASKET na Twitterze znajdziecie tutaj>>

PROBASKET znajdziecie też na Instagramie – tutaj>>





1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here