Jeszcze kilkanaście dni temu Orlando Magic nie mogli być pewni, czy w ogóle znajdą się w play-offach. Teraz stoją przed historyczną szansą ogrania rozstawionych z najwyższym numerem Detroit Pistons. Ekipa z Florydy prowadzi w serii już 3-1, ale teraz będzie musiała zmierzyć się z poważnym osłabieniem. Franz Wagner zmaga się z urazem łydki i prawdopodobnie nie zagra w najbliższym meczu.
Orlando Magic są o jedno zwycięstwo od wejścia do bardzo wąskiego grona drużyn, które w play-offach NBA zrobiły coś pozornie niemożliwego. Ekipa z Florydy może zostać siódmą drużyną od 1984 r. (i piątą od momentu, gdy pierwszą rundę play-offów gra się do czterech zwycięstw), która przystępując do rywalizacji postsezonowej z „ósemką” wyeliminuje drużynę rozstawioną z „jedynką”. Nie będzie to jednak łatwe zadanie.
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym spotkaniu Magic będą musieli radzić sobie bez Franza Wagnera. Jeden z liderów drużyny ma problemy z łydką i, jak donoszą lokalni dziennikarze, nie brał udziału w ostatnim treningu. Paulo Banchero w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że zespół „nie oczekuje”, że Wagner będzie dostępny do gry. Wcześniej Shams Charania z ESPN donosił, że Niemiec ma naciągniętą prawą łydkę.
Wagner zszedł z parkietu w ostatnim meczu właśnie ze względu na problem z łydką. Ostatecznie skończył zawody z 19 punktami, pięcioma zbiórkami, czterema przechwytami i trzema asystami. Jego brak będzie z pewnością odczuwalny, tym bardziej, że teraz Magic przyjdzie zagrać w hali Detroit Pistons. W miejsce Wagnera po parkiecie biegał Jamal Cain, który wywiązał się z postawionego przed nim zadania znakomicie.
Wagner miał problemy zdrowotne przez znaczną część sezonu zasadniczego, które ograniczyły jego występy do 34, co jest jego najgorszym wynikiem w karierze. Teraz wszystko wskazuje na to, że kłopoty nie chcą go opuścić także w play-offach. W czterech rozegranych spotkaniach tegorocznych play-offów Wagner osiągał średnio 16,8 punktu, 5,5 zbiórki, 3,5 asysty i 2,8 przechwytu.
Magic walczą, aby wygrać pierwszą rundę play-offów od 2010 r. Mecz nr 5 w nocy ze środy na czwartek o godz. 1.00.
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!









