Devin Booker rzucił 30 punktów i rozdał osiem asyst, prowadząc Phoenix Suns do pewnej wygranej nad Orlando Magic. Golden State Warriors także nie dali większych szans swoim rywalom, tym razem Miami Heat. 29 punktów dla drużyny z San Francisco zdobył Stephen Curry.
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Phoenix Suns – Orlando Magic 117:104
- Devin Booker zanotował 30 punktów, osiem asyst i trzy przechwyty, Dillon Brooks dołożył 24 punkty i dwa przechwyty, a Miles Bridges miał 18 punktów, 13 zbiórek i pięć asyst. Suns wygrali drugi mecz w sezonie, drugi we własnej hali. Gospodarze mogą traktować to starcie jako swego rodzaju odkupienie win za porażkę dzień wcześniej przeciwko Portland Trail Blazers.
- Booker i Brooks trafili za trzy w połowie trzeciej kwarty, powiększając przewagę gospodarzy do 18 punktów (78:60). Przed rozpoczęciem ostatniej kwarty mieli nad rywalami aż 23 punkty zapasu. Mecz już wtedy właściwie się skończył. Na dziewięć minut przed końcem czwartej ćwiartki Collin Gilespie trafił zza łuku, a przewaga Suns urosła do największych w spotkaniu 30 „oczek”.
- To Suns kontrolowali przebieg wydarzeń boiskowych także w pierwszej połowie. Booker trafił za trzy tuż przed końcem drugiej kwarty, dając gospodarzom 12-punktowe prowadzenie. Tylko w pierwszej połowie Booker miał na koncie 23 punkty i niemal nie pudłował.
- Dla Magic 27 punktów, 13 zbiórek i dwie asysty miał Wendell Carter Jr., 18 punktów i dwie zbiórki dołożył wchodzący z ławki Tristan da Silva, a po 15 punktów rzucili Desmond Bane i Franz Wagner. Niemiec miał także 15 asyst, osiem zbiórek i cztery przechwyty. Magic przegrali jednak trzeci mecz z rzędu.
- Goście wciąż muszą sobie radzić bez kontuzjowanych Paolo Banchero i Jalena Suggsa. Przed nimi trzy kolejne mecze wyjazdowe — przeciwko Golden State Warriors, Sacramento Kings i Utah Jazz.
Golden State Warriors – Miami Heat 120:100
Statystyki na PROBASKET
- Klay Thompson, który poprzedniego wieczoru wygrał dla Heat mecz z Los Angeles Clippers, zagrał przeciwko drużynie, z którą odnosił największe sukcesy w karierze. Stephen Curry nawet zapozował z nim do zdjęcia jednego z kibiców siedzących niedaleko parkietu. Thompson przypomniał o sobie byłemu koledze z drużyny blokiem.
- Przez chwilę zrobiło się też na parkiecie nerwowo. Bobby Portis i Georges Niang zaczęli na siebie krzyczeć i popychać, aż w końcu sędziowie przerwali grę i upomnieli obu graczy. Sytuacja miała miejsce po nieudanej akcji Portisa na początku drugiej kwarty.
- Curry rzucił 29 punktów i rozdał cztery asysty, Yaxel Lendeborg dołożył 17 punktów, osiem zbiórek, sześć asyst i trzy bloki. Wchodzący z ławki Niang miał 13 punktów, cztery zbiórki i trzy asysty. Dla Warriors to już szósta wygrana z rzędu.
- Dla Heat 20 punktów, 14 zbiórek i cztery asysty miał Giannis Antetokounmpo, Davion Mitchell dołożył 22 punkty, osiem asyst i dwie zbiórki, a Bam Adebayo zanotował 18 punktów i 10 zbiórek. Wchodzący z ławki Pelle Larsson i Ryan Cnwell mieli po 13 punktów, a Thompson 11 punktów i trzy asysty. Goście mają bilans 3-6.
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie?









