Powtórka z zeszłego roku, zapowiada się jeszcze ciekawiej niż tamta rywalizacja. W tej  serii ani jedna drużyna nie wygrała w hali przeciwnika, a dwóch z trzech najlepszych graczy zwycięskiej drużyny leczyło kontuzje. Półfinał konferencji wschodniej rozpoczyna się już w niedzielę, 28. kwietnia o godz. 19:00 czasu polskiego.


Szachy Koszykarzy

W tym kontekście seria może pokazać nam prawdziwy potencjał Milwaukee Bucks – z całym szacunkiem do Jasona Kidda, ale Mike Buldenhozer ma o zwyczajnie więcej doświadczenia i lepszy warsztat trenerski. Udowadnia nam to 1 miejsce Bucks w konferencji wschodniej, jak też fakt, że są całkowicie inną drużyną. Oczywiście, jest tu także ogromny udział Giannisa, ale nie możemy nie doceniać pracy, którą włożył w ten sezon były trener Atlanty Hawks.

Po drugiej stronie barykady również mamy świetnego szkoleniowca. Przed sezonem – szumnie zapowiadani mistrzowie konferencji, a w trakcie jego trwania pojawiło się wiele problemów. Głównie w szatni, ale musiało mieć to swoje przełożenie na boisko. Nie znam osoby, która interesując się NBA, miałaby przed sezonem Boston niżej niż Milwaukee. Wracając do tematu – Brad Stevens, pomimo niespełniającego przepowiedni sezonu, był w jego trakcie w stanie ogarnąć te złe rzeczy (czasami lepiej, czasami gorzej) i w kontekście walki o pierwszą czwórkę wschodu, wypadł całkiem nienajgorzej. Gra Celtics przez cały sezon miała problemy w ataku, jednak po bronionej stronie parkietu byli świetni. Warto też przypomnieć, co w ubiegłym roku zrobił z Bostonem w Play-Offach – jestem przekonany, że gdyby LeBron odpadł z Indianą, to Celtics awansowali by do Finałów. Warto przygotować się na dobrą serię pod względem taktycznym.

Klucze serii

1. Jak zatrzymać Giannisa?

Greek-Freak jest w tym sezonie niesamowity. Pomimo tego, że to James Harden zostanie wybrany MVP sezonu regularnego, to dla mnie jest nim Giannis. Stał się bestią w pomalowanym, zaczął być też zagrożeniem zza linii (niezbyt dużym, ale jednak). Obsługuje kolegów podaniami, robi dwa kroki i przechodzi przez całe boisko, daje wsady z linii osobistych, zbiera, blokuje… Jednym słowem – MVP. Rzecz jasna ogromna w tym zasługa zarządu Bucks, jak i trenera Buldenhozera, ale to, w jaki sposób Antetokounmpo dominuje mecze jest po prostu niesamowite. Co jednak pokaże w serii z Bostonem?

Prawdą jest, że Celtics bardzo dobrze bronią greka. Duet Horford-Baynes jest jednym z najlepszych defensywnie backcourtów, który wspólnie, sukcesywnie, może wyłączać kandydata do MVP z gry. Problemem jest tu natomiast to, co w sytuacji obrony Antetokounmpo przez obu wysokich Celtics zrobić z Brookiem Lopezem, który będzie bardzo często siedział na trójce. Ciężko będzie bronić centra rzucającego za trzy, nie ryzykując przy tym otwarcia pomalowanego. To jedno z najciekawszych pytań w tej serii.

2. Kto będzie rzucał w Bucks?

Hipotetyczna sytuacja – mecz jest na styku, piłka jest w posiadaniu Bostonu, a na tablicy zostało mniej niż 10 sekund to wiemy, że o losach meczu będzie decydował Kyrie Irving, który jest jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym) zawodników w całej NBA w crunch-time. Co w przypadku, gdy Antetokounmpo nie będzie szło, a do takiej sytuacji dojdzie, z tą różnicą, że to Bucks będą mieli posiadanie? Kto będzie odda decydujący rzut?

Jest to zależne od wielu kwestii, jednakże nie widzę w szeregach Bucks osoby, która może wziąć na siebie odpowiedzialność w kluczowych momentach. Nie wierzę w to, że Middleton zagra drugą taką serię, nie wierzę w to, że Nikola Mirotić nie zawaha się przy rzucie za 3 o zwycięstwo w serii. Nie wierzę również w regularność Brooka Lopeza. Jeśli Giannisowi nie będzie szło, to Bucks mają jeszcze jedną szansę – George Hill/Eric Bledsoe. W defensywie Celtics znajduje się wyrwa, w postaci kontuzji wyłączającej z gry Marcusa Smarta. Jego obowiązki przejął niejako Jaylen Brown, jednak nie jest on aż tak dobrym obrońcą, aby wyłączyć ich obu z gry.

3. Czy Celtics poradzą sobie z presją?

Jeden z najciekawszych wątków w kontekście nie tylko tej rywalizacji, ale i w kontekście całego sezonu jest to, czy Celtics osiągną cel w postaci minimum czyli Finały NBA. Jest wiele czynników, które de facto im to umożliwiają – świetnego trenera, największy talent w lidze zaraz po Warriors, dominatora końcówek w postaci Kyriego, czy dobrego obrońcę w pomalowanym w postaci Ala Horforda.

Ciekawe będzie też to, co pokażą Jaylen Brown i Jason Taytum. W zeszłym roku grali świetnie, doprowadzając niemalże do niespodzianki w postaci Finałów bez LeBrona Jamesa. W tym sezonie Taytum nadal gra dobrze, ale Brown jakby trochę przystopował. W serii z Pacers pokazał jednak pazur, co może być uznawane za dobrą kartę w postaci walki z Bucks. Brakuje serca obrony drużyny z BostonuMarcusa Smarta i to może być jeden z głównych czynników, które zadecydują o ich ewentualnej porażce. Kluczem dla Celtics jest wygranie minimum jednego spotkania w Fiserv Forum. Tak, jak wspomniałem we wstępie, w ubiegłym roku, żadna z drużyn nie wygrała spotkania na wyjeździe, co wówczas stawiało w lepszym świetle Boston. W tym roku to Bucks mają wygodę ewentualnego rozegrania Game 7 przed własną publicznością.

X-Factor

Milwaukee Bucks: Brook Lopez

Jego dyspozycja podczas tej serii będzie kluczowa dla wygranej. Jego zadanie jest proste i ciężkie zarazem – regularność w rzutach za trzy i walka na bronionej desce będą czynnikiem decydującym o ewentualnej wygranej Milwaukee Bucks. Pierwsze – musi robić miejsce dla Antetokounmpo pod koszem, a może to zrobić tylko rozciągając grę. Drugie – Horford i Baynes będą walczyć jak lwy na atakowanej desce, wyłączając Giannisa, na co odpowiedzieć musi właśnie Lopez.

Boston Celtics: Gordon Hayward

Hayward pokazuje coraz lepszą grę, po kontuzji, której doznał w ubiegłym sezonie. Kontuzję, którą podobno wciąż rehabilituje, oczywiście poza treningami i meczami. Jego przydatność i możliwości wiele razy brano w tym sezonie pod znak zapytania, jednak od ponad miesiąca widzimy coraz częściej Haywarda, którego widzieliśmy w Utah Jazz. Kluczowe będzie to, jakie wsparcie z ławki (lub w startowej 5) da Kyriemu Irvingowi w trakcie możliwych problemów młodszych i mniej doświadczonych graczy.

Typujemy!

Milwaukee Bucks są faworytem tej serii. Według ekspertów PZBUK na ich wygraną kurs wynosi 1,36, a na Celtics3,20.

Warto się też przyjrzeć kursom na dokładny stan rywalizacji. Najniższy kurs to według ekspertów PZBUK największe prawdopodobieństwo, że tak właśnie będzie.

Kurs 3,60 na 4-1 dla Bucks, ale drugi najniższy kurs to 4,40 na wynik 4-3 dla Bucks.

Trzecim najniższym wynikiem jest kurs 6,00 i jest taki sam na wygraną 4-2 Bucks, jak i Celtics.

Bucks pozostają też faworytami do zwycięstwa na Wschodzie i gry w wielkim finale NBA. Drugie miejsce w tej kategorii mają Toronto Raptors. Warto też zwrócić uwagę, że z czwórki walczącej na Wschodzie, Celtics są oceniani najniżej.

Czekamy na Wasze głosy w naszej sondzie.

Kto wygra rywalizację Milwaukee Bucks - Boston Celtics i awansuje do finału Wschodu?

View Results

Loading ... Loading ...

Moim zdaniem faworytami są Bucks. Mają przewagę parkietu, potencjalnego MVP, byli najlepszą drużyną w tym sezonie zasadniczym. Ciężko jednak mi powiedzieć czy jest to właściwy typ, bo wcale nie będzie niespodzianką, jeśli to Boston Celtics zakończą tę serię swoim zwycięstwem. Mimo tego, stawiam, że będzie 4-2 dla Milwaukee Bucks.

Kiedy i gdzie?

Milwaukee Bucks (1) – Boston Celtics (4)

Mecz 1: niedziela 28 kwietnia w Milwaukee o godz. 19:00 czasu polskiego
Mecz 2: wtorek 30 kwietnia w Milwaukee (noc z wtorku na środę)
Mecz 3: piątek 3 maja w Bostonie (noc z piątku na sobotę)
Mecz 4: poniedziałek 6 maja w Bostonie (noc z poniedziałku na wtorek)
* Mecz 5: środa 8 maja w Milwaukee (noc z środy na czwartek)
* Mecz 6: piątek 10 maja w Bostonie (noc z piątku na sobotę)
* Mecz 7: poniedziałek 13 maja w Milwaukee (noc z poniedziałku na wtorek)

* jeśli będą konieczne

Zapowiedź NBA playoffs: Raptors – Sixers o finał na Wschodzie!


Subscribe
Powiadom o
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Nore
Nore
26 kwietnia 2019 23:44

Tak czy siak mistrzostwo jak rok temu rozegra się szybciej na zachodzie miedzy tymi samymi drużynami.

Andrew
Andrew
27 kwietnia 2019 08:49

Dlaczego autor to Patryk Marzec? Artykuł skopiowany z nba.com !!!

Ruspect
Ruspect
27 kwietnia 2019 11:45
Odpowiedz  Andrew

Bo patryk osobiście wziął kopiuj i wklej

Tomasz
Tomasz
27 kwietnia 2019 12:39

Można gdzies obejrzeć ten jutrzejszy mecz o 19tej? Macie jakiegoś linka?

W4ski
W4ski
27 kwietnia 2019 14:40
Odpowiedz  Tomasz

Reddit NBA Streams

Adaś
Adaś
27 kwietnia 2019 15:23

Czy będzie zapowiedź meczu Raptors – 76 ? Bo to chyba wcześniej niż Boston vs. Bucks?

Redakcja
Admin
27 kwietnia 2019 16:41
Odpowiedz  Adaś

zaraz będzie 🙂