Jeszcze rok temu drużyna Hawks zajmowała 14. miejsce po rundzie zasadniczej, a Knicks byli dwa oczka wyżej. W aktualnym sezonie ekipy przystępują do pierwszej rundy NBA Play-offs z piątej i czwartej pozycji. Bardzo duża różnica, która tylko dodaje walorów tej parze. Knicks zaskoczyli wszystkich swoją formą, lecz czy ją utrzymają? Czy Atlanta Hawks faktycznie okaże się czarnym koniem tegorocznych zmagań, jak przewidywano przed sezonem?


NEW YORK KNICKS (4) vs ATLANTA HAWKS (5)

Kto faworytem na papierze?

  • O tym, że Knicks zaskoczyli dosłownie wszystkich fanów koszykówki, nie trzeba wspominać. Jeszcze przed sezonem mało kto przypuszczał, że Nowojorczycy mogą walczyć o play-offy, a większość przewidywała, że powinni skończyć na ostatnich miejscach Konferencji Wschodniej. Obie ekipy zgromadziły zarówno taką samą liczbę zwycięstw, jak i porażek (41 wygranych i 31 porażek). Jednak w tym konkretnym przypadku ważne są bezpośrednie starcia, które są zdecydowanie na korzyść Knicks. Wygrali oni bowiem wszystkie trzy spotkania z Hawks w sezonie regularnym, co na pewno daje dużo do myślenia trenerowi HawksNate’owi McMillanowi.
  • Pierwszy mecz miał miejsce początkiem tego roku i wtedy Knicks byli lepsi różnicą pięciu punktów (113:108). Przez większość czasu mecz był wyrównany, tak, jak w przypadku dwóch kolejnych. Starcie z lutego zakończyło się wynikiem 123:112, a nieco ponad miesiąc temu Knicks, dopiero po dogrywce, zdołali wygrać z Hawks. Bilans bezpośrednich starć jest na korzyść drużyny z Nowego Jorku, lecz w żadnym spotkaniu nie zdominowali swojego rywala.
  • Porównując oba zespoły warto przyjrzeć się postaci Toma Thibodeau, który całkowicie odmienił sposób gry Knicks. Z drużyną z dolnych rejonów tabeli, wywalczył awans do play-offów. W przypadku jego zatrudnienia, tak jak co do formy Knicks przed sezonem, też było mnóstwo wątpliwości i znaków zapytania, lecz były trener m.in. Chicago Bulls, czy Minnesota Timberwolves w znakomity sposób udowodnił, że znajduje się we właściwym miejscu. Dość przeciętny start sezonu był jedynie początkiem czegoś wielkiego dla tego klubu, ponieważ Knicks po ośmiu latach znowu zagrają w NBA Play-offs. Ostatni raz w tej fazie prezentowali się w sezonie 2012/13, więc euforia fanów już przed meczem jest jak najbardziej uzasadniona. W tamtym sezonie (2012/13) znaleźli się w pierwszej piątce sezonu, co w XXI wieku zdarzyło im się jedynie trzy razy.
  • Początek sezonu w przypadku Atlanty Hawks był również mocno przeciętny, lecz liczy się efekt końcowy, którym są 41 wygranych oraz 31 porażek. W ostatecznym rozrachunku dało im to miejsce w pierwszej piątce, które pozwoliło im zaprezentować się w play-offach. Zespół dowodzony przez Nate’a McMillana ostatni raz w fazie pucharowej znalazł się w sezonie 2016/17, lecz wtedy szybko się z nią pożegnali, przegrywając w pierwszej rundzie z Wizards. Co jednak warto podkreślić, to fakt, że od momentu przejęcia sterów przez McMillana Hawks wygrali 27 spotkań, ponosząc przy tym jedynie 11 porażek. Mimo że Knicks wygrali 3 mecze z Hawks w sezonie zasadniczym, to gracze z Atalanty są na fali wznoszącej po końcówce sezonu.

Same indywidualności, czy zgrane ekipy?

  • Myśląc o starciu KnicksHawks, pierwsze, co przychodzi do głowy, to pojedynek Juliusa Randle’a oraz Trae’a Younga. Wielkie osobistości, które są motorami napędowymi swoich zespołów. Randle zdobywał w tym sezonie zasadniczym średnio 24,1 punktu na spotkanie, co pozwoliło mu się znaleźć w gronie faworytów do nagrody MIP. Stał się wojownikiem Thibodeau, a trener doskonale wie, jak wykorzystać. Pojawia się bardzo ciekawe pytanie – jak Hawks będą chcieli powstrzymać lidera Knicks. Przez ostatnie miesiące większość drużyn podwajała go, lecz po pewnym czasie Randle przekuł to na swoją korzyść, dzięki czemu zdobywał średnio 6 asyst na mecz. Potrafi świetnie obsługiwać swoich kolegów podaniami, szczególnie gdy wokół siebie ma takich strzelców, jak: Alec Burke czy Reggie Bullock.
  • Trae Young zaliczył drugi sezon z rzędu, w którym rzucał średnio ponad 25 punktów na spotkanie (w sezonie 2020/21 rzucał na poziomie 29,6 punktu na mecz). W tym sezonie Young rzuca trochę słabiej za trzy punkty, co było jego znakiem firmowym od początku jego przygody w NBA. Jednak statystyka kluczowych podań nadal pokazuje, że potrafi świetnie rozgrywać (9,4 asysty na spotkanie). Tym bardziej że w tym sezonie u jego boku grają np. Danilo Gallinari, czy Bogdan Bogdanović.
  • Atlanta Hawks jako jedyna drużyna w lidze ma aż dziewięciu zawodników, którzy zdobywali średnio ponad 10 punktów na spotkanie. To tylko świadczy o sile i potencjale w ataku, jaki prezentują podopieczni McMillana. Knicks na pewno będą wysoko i bardzo agresywnie grać w obronie, lecz muszą mocno uważać na broń, jaką dysponują ich rywale. Zarówno John Collins, Danillo Gallinari, jak i Bogdan Bogdanović trafiają ze skutecznością w granicach 40% zza łuku. Sama postać Bogdanovicia może bardzo wpłynąć na tę serię, ponieważ wiemy, jakim przebojowym zawodnikiem jest Serb, a w dodatku rozgrywa swój najlepszy sezon w karierze. McMillan tchnął w nich nową duszę, jeśli chodzi o grę w ofensywie, lecz teraz przyjdzie czas na weryfikacje na poziomie play-offów.
  • Knicks również bardzo dobrze wyglądają jako cały zespół, choć jedynie 7 zawodników notuje średnio więcej niż 10 punktów na mecz. Warto jednak zaznaczyć, że podopieczni Thibodeau są w czołówce najlepiej broniących zespołów, w przeciwieństwie do swoich rywali. W dodatku gra w ataku nie opiera się jedynie na Randle’u, ponieważ bardzo dobry sezon zaliczył zarówno RJ Barrett (17,6 punktów na mecz), jak i Derrick Rose, który świetnie wpasował się w drużynę. Fani NBA doskonale pamiętają, jak Rose potrafił czarować w fazie pucharowej i na pewno liczą na powtórkę teraz, w barwach Knicksów.
  • Patrząc obiektywnie na to starcie, można wysunąć wniosek, że to pojedynek szczelnej defensywy Knicks z siłą ataku Hawks. Oczywiście można po tym szybko powiedzieć, że to obroną zdobywa się tytuły, lecz czy tak będzie w tej serii?

Terminarz serii:

  • Mecz numer 1 – 24.05, poniedziałek, godzina 1:00
  • Mecz numer 2 – 27.05, czwartek, godzina 1:30
  • Mecz numer 3 – 29.05, sobota, godzina 1:00
  • Mecz numer 4 – 30.05, niedziela, godzina 19:00
  • Mecz numer 5 – 3.06, czwartek (jeśli będzie konieczny)
  • Mecz numer 6 – 5.06, sobota (jeśli będzie konieczny)
  • Mecz numer 7 – 7.06, poniedziałek (jeśli będzie konieczny)

Kto faworytem serii według eWinner? Atlanta Hawks

Jakim wynikiem zakończy się rywalizacja Knicks - Hawks?

  • Knicks 4-2 (38%, 44 Votes)
  • Knicks 4-3 (26%, 30 Votes)
  • Hawks 4-2 (14%, 16 Votes)
  • Hawks 4-3 (10%, 12 Votes)
  • Knicks 4-1 (7%, 8 Votes)
  • Knicks 4-0 (3%, 3 Votes)
  • Hawks 4-0 (1%, 1 Votes)
  • Hawks 4-1 (1%, 1 Votes)

Total Voters: 115

Loading ... Loading ...





2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here