Wiele wskazuje na to, że przygoda Lauriego Markkanena z Chicago Bulls dobiegła końca. Rozgrywki 2020/21 miały Finowi pomóc odbudować się pod okiem trenera Billy’ego Donovana. Grał jednak nieregularnie i w Wietrznym Mieście chyba sami nie wiedzą, co mają z nim począć.


W 51 meczach sezonu regularnego, silny skrzydłowy notował na swoje konto średnio 13,6 punktu i 5,3 zbiórki trafiając 48% z gry i 40,2 3PT%. To liczby poniżej oczekiwań samego zawodnika i zespołu. Latem tego roku Lauri Markkanen będzie zastrzeżonym wolnym agentem. Chicago Bulls mogą mu zaproponować 9 milionów dolarów w ofercie kwalifikacyjnej lub przedłużenie kontraktu. Z takiej oferty Fin prawdopodobnie nie będzie zadowolony.

Według ostatnich doniesień Joe Cowleya z Chicago Sun-Times, skrzydłowy latem chce trafić na rynek wolnych agentów jako niezastrzeżony gracz, a następnie podpisać umowę z… Dallas Mavericks. Co spowodowało, że Markkanen chce opuścić Chicago? Zapewne fakt, że zespół swój atak oparł w dużej mierze na grze Zacha LaVine’a, Coby’ego White’a oraz Nikoli Vucevicia. Lauri bardzo często był dopiero trzecią opcją w ataku, co wyraźnie mu przeszkadzało. 

Rzekomo Markkanenowi szczególnie ma zależeć na tym, by dołączyć do Luki Doncicia i Kristapsa Porzingisa. Z tym że Mavs mogą mieć z takim rozwiązaniem problem, bowiem Porzingis i Markkanen to bardzo podobni do siebie gracze. Zatem Mavs wcale nie muszą podzielać entuzjazmu młodego zawodnika z Finlandii. Niewykluczone więc, że Markkanen będzie musiał poszukać dla siebie innego miejsca, gdzie będzie bardziej potrzebny.artura s

Arturas Karnisovas – sternik Bulls w rozmowach z mediami sugerował, że chciałby zatrzymać Fina w rotacji. Jednak w lidze panuje przekonanie, że jeśli ktoś przedstawi Markkanenowi konkretną ofertę, Bulls nie będą szczególnie zainteresowanie zatrzymywaniem Fina na siłę. Do rozwiązania pozostaje zatem kwestia – kto będzie młodym zawodnikiem zainteresowany? Markkanen bez cienia wątpliwości ma jeszcze sporo potencjału do wykorzystania.






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here