Wyniki NBA: Historyczny powrót Rockets, zwycięska akcja Lillarda, seria Bucks przerwana

11
6300

Milwaukee Bucks wygrali 18 spotkań z rzędu. Do dzisiaj, bo dzisiaj w końcu znaleźli na siebie mocnych – Dallas Mavericks prowadzonych przez Kristapsa Porzingisa. Niesamowicie ciekawa ostatnia minuta w wykonaniu zawodników Phoenix Suns i Portland Trail Blazers zaowocowała zwycięską akcją 2+1 w wykonaniu Damiana Lillarda. Houston Rockets przegrywali w pewnym momencie już 25 oczkami, ale ostatecznie zdołali uporać się z ekipą San Antonio Spurs. Nie lada niespodziankę sprawili swoim fanom zawodnicy Memphis Grizzlies, którzy we własnej hali ograli koszykarzy Miami Heat. Chris Paul poprowadził Oklahomę City Thunder do triumfu nad Chicago Bulls. Ponadto okazałe wygrane zanotowały ekipy Washington Wizards oraz Toronto Raptors.


Detroit Pistons – Washington Wizards 119:133

Statystyki na ESPN

Toronto Raptors – Cleveland Cavaliers 133:113

Statystyki na ESPN

Houston Rockets – San Antonio Spurs 109:107

Statystyki na ESPN

Russell Westbrook zdobył 31, a James Harden 28 punktów. Rockets przegrywali w pewnym momencie już 25 oczkami, ale ostatecznie nie pozwolili Spurs na zwycięstwo we własnej hali. To największy comeback w historii klubu.

– Westbrook ten sukces zawdzięcza determinacji: – Czasem musisz po prostu chcieć bardziej niż przeciwnik. To proste, czasem nawet najlepsze zagrania nie potrafią nic z tym zrobić. Rockets źle weszli w mecz, potrzebowali powiedzieć sobie kilka słów w szatni, aby zmotywować się na drugie 24 minuty.

– Spurs zdobyli zaledwie 35 punktów w drugiej połowie. LaMarcus Aldridge rzucił 19 oczek i zebrał z tablic 13 piłek. – Czasem to twój najgorszy koszmar – szybko zdobywasz 20-punktowe prowadzenie, aby później je oddać. Mecz jest długi – skomentował Gregg Popovich.

Memphis Grizzlies – Miami Heat 118:111

Statystyki na ESPN

Ja Morant zdobył 20 punktów i rozdał 10 asyst. Jonas Valanciunas dołożył 21 oczek i 10 zbiórek. Grizzlies wygrali po raz czwarty w ostatnich pięciu spotkaniach.

– Grizzlies kontrolowali przebieg spotkania, ale w czwartej kwarcie Heat zaczęli dochodzić do głosu. Jednak ostatecznie to koszykarze z Memphis wyprowadzili decydujące ciosy. – Sporo się nauczyliśmy. Przegraliśmy kilka meczów przez słabe ostatnie kwarty. Nie potrafiliśmy reagować na runy punktowe, dzisiaj było inaczej – skomentował Morant.

– Heat wygrali cztery z ostatnich pięciu meczów, w tym trzykrotnie po dogrywce. Jimmy Butler zdobył dzisiaj 25 oczek, a Tyler Herro 22. Dla Heat jest to pierwsza porażka w sezonie z drużyną o ujemnym bilansie zwycięstw.

Milwaukee Bucks – Dallas Mavericks 116:120

Statystyki na ESPN

– Licznik z kolejnymi zwycięstwami Bucks zatrzymał się na 18. Na śrubowanie rekordu nie pozwolili Seth Curry i Kristaps Porzingis, którzy rzucili po 26 punktów. Mavs nie mogli w tym meczu skorzystać z usług Luki Doncicia.

Giannis Antetokounmpo zdobył aż 48 punktów. Otrzymał on jednak za mało wsparcia od swoich kolegów i Bucks musili zejść z parkietu pokonani po raz pierwszy od 8 listopada.

– Mavericks dobrze weszli w mecz i praktycznie przez cały jego przebieg grali solidną koszykówkę, nie pozwalając gospodarzom na znaczące niwelowanie strat.

Oklahoma City Thunder – Chicago Bulls 109:106

Statystyki na ESPN

Phoenix Suns – Portland Trail Blazers 110:111

Statystyki na ESPN

Damian Lillard zdobył 27 punktów, wliczając w to udaną akcję 2+1 na 25 sekund przed końcem spotkania. Blazers przegrywali w pewnym momencie 16 oczkami, ale ostatecznie udało im się wywieźć z Arizony zwycięstwo.

– Blazers prowadzili przez większość czwartej kwarty, ale na 32 sekundy przed końcem Kelly Oubre Jr. trafił z rogu i był przy tym faulowany. Dzięki temu zagraniu Suns wyszli na 2-punktowe prowadzenie. Nie mogli się oni jednak z tego zbyt długo cieszyć – Lillard wziął piłkę w swoje ręce i będąc faulowanym zakończył akcję celnym rzutem.

Dario Sarić i Frank Kaminsky rzucili po 17 oczek. Suns przegrali po raz czwarty w ostatnich pięciu spotkaniach. Powoli rewelacja początku rozgrywek zaczyna wypadać z walki o jak najwyższe cele.


Subscribe
Powiadom o
11 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Patrykus
Patrykus
17 grudnia 2019 07:28

Westbrook to chyba zmierza po niechlubne miano najgorszego „strzelca” zza łuku w historii . Do Barkleya już niedużo brakuje.

Fajnie za to Carmelo dziś pykał, 10 punktów w 4 kwarcie i jak narazie chyba najlepszy mecz w defensywie. Oby utrzymał taki stan rzeczy i nie pozwolił swojemu ego znowu przejąć sterow.

manute
manute
17 grudnia 2019 18:28
Odpowiedz  Patrykus

Jak można porównywać z genialnym Barkleyem?. On oddawał 1 lub dwa rzuty za 3 w meczu. W dodatku, w wielu ważnych meczach trafiał te rzuty. Russell rzuca w nieskończoność, bez względu na sytuację punktową drużyny.

Tomasz81
Tomasz81
17 grudnia 2019 07:43

„Nie potrafiliśmy reagować na runy punktowe” … w tak serio „runy punktowe”? Runy? Nie można napisać serie punktowe?

Kibic
Kibic
17 grudnia 2019 07:54

A może warto dodać info o triple double Rickiego Rubio?
Jak TD zaliczy Doncic , LeBron Westbrook czy Harden to wiemy o tym już w naglowku

manute
manute
17 grudnia 2019 18:23
Odpowiedz  Kibic

Rubio to tylko aktualny mistrz świata i mvp tych mistrzostw;)

undrafted
undrafted
17 grudnia 2019 20:39
Odpowiedz  manute

Nie to co LeKoza.

Kato
Kato
17 grudnia 2019 08:21

W Waszyngtonie klaruje się fajne trio, Beal, Thomas i Bertans. W ataku są groźni i dlatego nie są pośmiewiskiem ligi, a przed sezonem tak to się zapowiadało. Przechwycili by Love’a i może coś by z tego było. Dallas udowadnia, że nie samym Donciciem stoi. Seth i Kristaps coraz lepiej sobie poczynają. A Ostrogi zawaliły wygrany mecz, West to wygrał tylko chciejstwem bo znowu skuteczność do bani. No cóż co by o nim nie mówić to on naprawdę chce wygrywać.

Patrykus
Patrykus
17 grudnia 2019 08:34
Odpowiedz  Kato

Wizards musieli by w pierwszej kolejności oddać Walla i negocjować dalej. Niewiadomo czy tak chętnie to zrobią ale z drugiej strony oddaliby spory kontrakt.

tomekss
tomekss
17 grudnia 2019 09:20
Odpowiedz  Patrykus

Tylko kto będzie tak naiwny, żeby wziąć Walla? 😉

Toddler
Toddler
17 grudnia 2019 09:26
Odpowiedz  tomekss

Po ruchach transferowych pewnej drużyny z nowego jorku sądzę, że znalazłby się jeden „geniusz” z Madison Square Garden

Grizzfan
Grizzfan
17 grudnia 2019 13:43
Odpowiedz  Toddler

NYK miałoby sens…oni hajsu nie liczą, a obrót na merch-u by im się zgadzał…