Minionej nocy Chicago Bulls zanotowali pierwszą porażkę, ulegając na wyjeździe Boston Celtics. Swoją serię trzech zwycięstw zakończyli też Detroit Pistons, którzy mimo 23 punktów Morrisa i Harrisa, ulegli Brooklyn Nets, w barwach których 34 „oczka” zanotował Brook Lopez. Bardzo dobre spotkania minionej nocy rozegrali także D’Angello Russell (23 punkty, 8 asyst, 4 zbiórki), czy James Harden (30 „oczek”, 15 asyst). Noc ta należała jednak do DeMara DeRoznana, który przeciwko Wizards rzucił 40 punktów, zapewniając zwycięstwo swojemu zespołowi. O 7 punktów mniej zdobył z kolei John Wall.


Oklahoma City Thunder 85:83 Los Angeles Clippers

Statystyki z meczu

Gdy spotykają się ze sobą dwa zespoły o bilansach 3-0, to wiadome jest, jaki emocjonujący mecz będzie nam dane oglądać. Tak było własnie w meczu pomiędzy Thunder i Clippiers. Od pierwszych minut byliśmy świadkami bardzo wyrównanego starcia, w pierwsze większe prowadzenie pojawiło się dopiero w drugiej kwarcie, którą to Westbrook i spółka wygrali 26:17, dzięki czemu prowadzili po pierwszej połowie 49:41.

Na drugą połowę koszykarze Doca Riversa wyszli bardzo mocno zmotywowani, co pokazali na boisku. Trzecia kwarta należała do Chrisa Paula, który niczym generał prowadził swój zespół. Ostatecznie udało mu się wyprowadzić zespół na jednopunktowe prowadzenie, co przy ośmiopunktowej stracie wygląda naprawdę imponująco.

W samej końcówce koszykarze z Miasta Aniołów popełnili dwa poważne błędy, które zakończyły się stratą i szybkimi punktami z kontry Russella Westbrooka, który to spotkanie zakończył z 35 punktami, 6 zbiórkami i 5 asystami. Russ był jedynym zawodnikiem „Grzmotów”, któremu udało się zanotować dwucyfrową zdobycz punktową.

W barwach Clippers najlepsze spotkanie rozegrał Chris Paul, który notując 15 punktów, 11 zbiórek, 9 asyst oraz 6 przechwytów był asystę od triple-double. 14 „oczek”, 9 zbiórek i 5 asyst dorzucił będący w ostatnim roku kontraktu Blake Griffin.

[ot-video][/ot-video]

Los Angeles Lakers 123:116 Atlanta Hawks

Statystyki z meczu

Lou Williams okazał się największym bohaterem klubu z Miasta Aniołów, bowiem trafiając 16 punktów, z 18 w całym meczu zapewnił Los Angeles Lakers zwycięstwo nad Atlantą Hawks 123:116. Warto przypomnieć, że ostatnie lata ten właśnie rzucający spędził w barwach Hawks.

Czwarta kwarta zazwyczaj jest moją najlepszą kwartą w karierze – powiedział po meczu.

Po pierwszej połowie na tablicy wyników widniał wynik 60:51 dla Hawks, ale Lakers prowadzi w drugiej części meczu przez D’Angelo Russella, zdominowali trzecią i czwartą kwartę. To był wielki mecz dla byłego teamu Kobe Bryanta, bowiem podopieczni Luke’a Waltona grali mecz back to back, kończąc tym samym serię czterech wyjazdów. To było ich pierwsze zwycięstwo w trakcie wyjazdów.

My się wciąż uczymy – mówił po meczu Nick Young, który na swoim koncie zapisał 17 „oczek”. – Wiele nauczyliśmy się już w poprzednich meczach i przyszedł czas na wykorzystanie tego, udało się – dodał skrzydłowy.

Lakers wyszli na prowadzenie już na początku ostatniej „ćwiartki”, po trójce Brandona Ingrama – było to także ich pierwsze prowadzenie w meczu. Kolejne punkty przyszły w kolejnych akcjach, a Hawks nie byli w stanie już odpowiedzieć. Lakers uciekli im na 7 punktowe prowadzenie, którego to już nie oddali.

Nigdy nie możesz czuć się dobrze, kiedy grasz taki piach w dwóch ostatnich kwartach – powiedział Mike Budenholzer, w którego zespole świetne spotkanie rozegrali Dwight Howard (31 punktów, 11 zbiórek) oraz Tim Hardaway Jr. (26 „oczek”).

[ot-video][/ot-video]

Portland Trail Blazers 115:118 Pheonix Suns

Statystyki z meczu

[ot-video][/ot-video]

[ot-video][/ot-video]

Washington Wizards 113:103 Toronto Raptors

Statystyki z meczu 

RELACJA Z MECZU

[ot-video][/ot-video]

Philadelphia 76ers 93:109 Charlotte Hornets

Statystyki z meczu

[ot-video][/ot-video]

Detroit Pistons 101:109 Brooklyn Nets

Statystyki z meczu

[ot-video][/ot-video]

Houston Rockets 118:99 New York Knicks

Statystyki z meczu

[ot-video][/ot-video]

New Orleans Pelicans 83:89 Memphis Grizzlies

Statystyk z meczu

[ot-video][/ot-video]

Chicago Bulls 100:107 Boston Celtics

Statystyki z meczu

[ot-video][/ot-video]

Dallas Mavericks 81:97 Utah Jazz

Statystyki z meczu

[ot-video][/ot-video]




Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
mariano
mariano
3 listopada 2016 08:29

Wielu mówiło że OKC nie wejdzie do PO po odejściu Duranta. Tymczasem to Durant był przyczyną niepowodzeń OKC dobrze że odszedł bo teraz thunder to lepsza drużyna. Lepiej jak jest mniej gwiazd Westbrook jest niczym nieograniczony może robić co chce i drużyna na tym korzysta. Co do Clippers jak nie bedzie co najmniej finału konferencji ta drużyna się rozpadnie odejdzie Griffin i CP3 a może i Doc poleci

bbl
bbl
3 listopada 2016 12:23
Odpowiedz  mariano

Spokojnie to dopiero 4 mecze, na ile Westbrookowi wystarczy paliwa? Obstawiam, że za 2 tygodnie zaczną seryjnie przegrywać.

Pedro
Pedro
3 listopada 2016 15:14
Odpowiedz  mariano

Po 4 meczach oceniasz, że durant był przyczyną niepowodzeń OKC? Takie osądy to raczej pod koniec sezonu mają rację bytu. I wydaje mi się, że baaaardzo z tym przesadziłeś. Można go nie lubić za jego decyzję, ale gdyby został w OKC mieliby większe szanse na osiągniecie czegoś. Westbrook to świetny zawodnik z wielkim potencjałem i parciem na zwycięstwa, ale przy tej ilości rzutów, które oddaje przydała by się mu lepsza skuteczność. Ten odsetek nietrafionych rzutów niestety się na nim zemści, ale bardzo chciałbym, żeby Russ i spółka daleko zaszli

Cookie Monster
Cookie Monster
3 listopada 2016 17:44
Odpowiedz  mariano

Przyczyn niepowodzeń OKC można wskazywać wiele, ale jedną z nich był właśnie Russ i jego mega egoizm a nie KD, bo to on nie chciał się dopasować dla dobra drużyny i wielokrotnie grał jak jeździec bez głowy, grając swoje hero ball, na potęgę kisił piłkę i odpalał swoje głupie rzuty, mając wielokrotnie lepiej ustawionych partnerów(a tym samym łatwe punkty), do tego w wielu meczach miał więcej rzutów od KD, co było absurdem, bo to KD jest zwyczajnie lepszą strzelbą, ma mniej strat, lepszy rzutowo zasięg i gra na wyższej skuteczności. Westbrook jest rozgrywającym, więc powinien kreować i napędzać swoich partnerów(czy… Czytaj więcej »

Ferdynand
Ferdynand
3 listopada 2016 17:49
Odpowiedz  mariano

Durant był przyczyną niepowodzenia? Nie wiem co bierzesz, ale zmniejsz dawkę, albo zmień dilera.

Tomasz81
Tomasz81
3 listopada 2016 09:33

OKC mmnie zaskakuje. Wiedzialem ze Westbrook bedzie szalal ale nie sadzilem ze pociagnie druzyne. Zobaczymy jak to dalej pojdzie, bo na takim poziomie I tempie nie da sie grac ! Nie moge zrozumiec polityki LAKERS maja 2 z DRAFTU a on prawie nie gra, I tak nie wejda do PO to niech sie chlopak rozwija! Dallas z Dirkiem na czele graja na razie straszny piach, cieszy powiedzmy niezla gra Harrisona bo w preseason gral strasznie. Ale Dirk, Deron to juz nie to. Bardzo mi sie podoba gra HARDENA, cyferki swietne Asysty, zbiorki punkty jak I skutecznosc. Myslalem ze jak go… Czytaj więcej »

Bartek
Bartek
3 listopada 2016 10:16
Odpowiedz  Tomasz81

Ingram chudziutki jest, nie ma mięśni i siły, łatwo go przepchnąć. jak będzie błyszczał, to w przyszłości, jeszcze nie teraz.

joe
joe
3 listopada 2016 10:55
Odpowiedz  Tomasz81

Z tym Westbrookiem to przesadzacie niektórzy.To nie jest, moim zdaniem, lider, który sprawia, że inni graja lepiej. Na papierze to jest mistrz, tylko na papierze. Cyferki świetne, jakby wliczać straty to w każdym meczu byłoby Quadruple-double.

Mason
Mason
3 listopada 2016 18:04
Odpowiedz  joe

Ludzie którzy podniecają się Westbrookiem chyba zaglądają tylko w suche statystyki, a nie na to co często wyprawiał na parkiecie w poprzednich sezonach i nie zdają sobie sprawy jak wielokrotnie jego głupia gra miała destrukcyjny wpływ na całą drużynę i przynosiła jej porażkę(mam na myśli odpalanie kilkadziesiąt rzutów w każdym meczu, zabijanie ruchu piłki, nie kreowanie partnerów a tylko siebie, pałowanie na siłę rzutów, w sytuacjach w których mógł podać/widział to/byłyby łatwe punkty/ale tego nie zrobił. Osobiście nie dziwię się KD, że po tych paru wspólnych sezonach stracił ochotę na grę z takim egoistą. To jest gra zespołowa i sam… Czytaj więcej »

Pedro
Pedro
3 listopada 2016 15:38
Odpowiedz  Tomasz81

Czytałem gdzieś, że Walton stwierdził, że Ingram za sam numer w drafcie grać nie będzie i musi sobie wywalczyć miejsce w składzie. Kolega Bartek, który napisał poniżej ma rację – chłopak musi nabrać chociaż trochę masy, ale ma spory potencjał i może namieszać w najbliższych latach

Alonzo
Alonzo
3 listopada 2016 13:22

Wie ktoś jak długo nie będzie Mozgova???

Tomasz81
Tomasz81
3 listopada 2016 14:00
Odpowiedz  Alonzo

Im dluzej tym lepiej 🙂

mac13
mac13
3 listopada 2016 15:07

Obejrzałem cały mecz z Cavs i trochę z Knicks i muszę przyznać, że Harden to inny człowiek jest w tym sezonie. Nawet jakby trochę więcej w D zasuwał. Ciekawe czy naprawdę pomogła zmiana na PG czy po prostu bez Howarda i innych toksycznych lepiej się czuje. Pewnie też trzeba trenerowi oddać część roboty. Oczywiście Houston nic nie zawalczą w tym sezonie, ale zawsze fajnie zobaczyć, że nawet tak wielkie „gwiazdy” mogą dojrzewać i się rozwijać.

grzegorz
3 listopada 2016 15:44

Pozytywne zaskoczenie to gra Houston 😉 przyjemnie się ich ogląda . Harden na 1.. na razie strzał w 10 🙂

Behanort
3 listopada 2016 15:45

Ciekawe czy jak AD odejdzie z Pelikanów ( co z dnia na dzień jest coraz bardziej prawdopodobne) to również się posypie na niego hate jak na Lebrona?

Behanort
3 listopada 2016 16:00
Odpowiedz  Behanort

Wiecie, przeglądając komentarze to mam wrażenie że większość osób naprawdę POŻĄDA jego odejścia, życząc mu jak najlepiej, ale możliwe że ci sami ludzie, szczególnie w amerykańskich mediach, będą na niego zionąć jadem za to co zrobi. Palenie koszulek, ” porzucił swoją rodzine”, „jest tchórzem”, ” To debilna decyzja”, „Wszyscy najlepsi pozostawali wierni swoim drużynom, jak np. Magic, Bird czy Duncan z Kobem” itp. Tak wiem że to ostatnie to totalny bullshit, ale czasami w US możemy usłyszeć taki przekaz że wszyscy najlepsi powinni być one-club man’ami, chociaż jakoś Shaqa, Jabara czy też Chambarlaina nie hejtuje się za zmiane teamu… A… Czytaj więcej »

Adam
Adam
3 listopada 2016 16:31
Odpowiedz  Behanort

Gdy Jabbar przeszedł do Lakers w latach 70′ koszykówka nba była niezbyt popularna. Więc pewnie niezbyt dużo się mówiło o takim przejściu. Poza tym nie było wtedy jeszcze składzie jeszcze Magica. Dopiero w latach 80′ nba stawała się bardzo popularna dzięki Magicowi i Jordanowi. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że Jabbar w swoim pierwszym klubie zdobył dla nich tytuł i nie musiał nic udowadniać. James nie zdobył więc się poddał i uciekł do innej drużyny, gdzie był już ktoś kto potrafił zdobyć. Ale na plus dla Jamesa, że wrócił do Cleveland i zdobył z tym klubem mistrzostwo.

Krzysztof
Krzysztof
3 listopada 2016 21:11
Odpowiedz  Adam

Chyba dzięki Birdowi i Magicowi a nie Jordanowi 😉

kuku
kuku
3 listopada 2016 17:10

ciesza porazki wizzards. Ten drewniak za bardzo sie przechwalal

obiektyw
obiektyw
3 listopada 2016 17:52
Odpowiedz  kuku

Ojojj a wiesz że jako poprawny pisowski katolik nie powinieneś oczerniać bliźniego..;)
MDG całą swoja karierę zbudował na autopromocji bo bez niej jest tylko kiepskim koszykarzem..