Fani Cleveland Cavaliers w końcu doczekali się ostatniej częśći mistrzowskiej układanki. J.R. Smith zadebiutował wczorajszej nocy, ale nie przyniósł Cavs wygranej w starciu z Wizards. Natomiast Heat w spotkaniu ekip z Florydy rozbili 30-punktami Magic, a Hawks pokonali grająco mocno rezerwowym składem Pelicans. W pozostałych dwóch meczach dnia DeMarcus Cousins mimo 23 punktów nie dogonił ze swoimi Kings drużyny Clippers, z kolei Thunder od pierwszej kwarty kontrolowali rywala z Denver.

WASHINGTON WIZARDS – CLEVELAND CAVALIERS 96:91

Do gry w tym meczu oprócz J.R.-a Smitha powrócił także LeBron James, który odpoczywał w trakcie poprzednich meczów pre-season Cleveland Cavaliers. Tym razem trener Tyronn Lue postanowił wystawić wszystkich graczy rotacji. Tak samo postąpił Scott Brooks. Ostatecznie sprawdzian sił lepiej wyszedł Washington Wizards, ale to rzecz jasna o niczym w kontekście siły obu drużyn nie świadczy. Zespoły rozegrały spotkanie w Columbus – na parkiecie Uniwersytetu Ohio State. Pierwsza połowa należała do Cavs, Wizards odgryźli się w drugiej.

Goście z DC prowadził duet obwodowych. John Wall skończył z dorobkiem 17 punktów, 4 zbiórek i 3 asyst. Jego kolega, którego czasami Wall „nie znosi”, gdy są razem na parkiecie, dołożył 13 punktów oraz rozdał 5 asyst. Marcin Gortat skończył z dorobkiem 4 oczek i 13 zbiórek. Dla Cavaliers 18 punktów z 13 rzutów zanotował LeBron James. J.R. Smith w swoim debiucie był mocno zardzewiały. Trafił jedną próbę z gry – miał 4 punkty oraz zbiórkę.

[ot-video][/ot-video]

LOS ANGELES CLIPPERS – SACRAMENTO KINGS 92:89

Ekipa z Sacramento gościła Los Angeles Clippers w swojej nowej arenie – Golden 1 Center. To dziecko właściciela zespołu z Sac-Town – Vivek Ranadive’a. Jedna z najbardziej zaawansowanych technologicznie aren na świecie – nowy dom dla zespołu, który od lat w dość niegramotny sposób stara się zbudować ekipę na play-offy. Poprzednie nocy Kings w samej końcówce czwartej kwarty rzucili się w pogoń za rywalem, ale ostatecznie nie byli w stanie zamknąć straty i przegrali przed własną publicznością.

Dobre spotkanie rozegrał lider Kings – DeMarcus Cousins. Skończył z dorobkiem 23 oczek (10/17 FG), 8 zbiórek, 2 asysty i przechwytu. Środkowego czeka kolejny sezon walki zarówno na parkiecie, jak i w szatni. Jego cierpliwość jest już mocno nadwyrężona, ale o wszystko ma zadbać Dave Joerger. Najskuteczniejszym graczem zwycięzców był strzelec J.J. Redick. W 22 minuty zanotował na swoje konto 18 punktów i rozdał 4 asysty.

[ot-video][/ot-video]

ORLANDO MAGIC – MIAMI HEAT 77:107

[ot-video][/ot-video]

NEW ORLEANS PELICANS – ATLANTA HAWKS 89:96

[ot-video][/ot-video]

DENVER NUGGETS – OKLAHOMA CITY THUNDER 87:97

[ot-video][/ot-video]

STATYSTYKI WSZYSTKICH MECZÓW

fot. Mark Runyon | http://basketballschedule.net/