Wyniki NBA: Cztery dogrywki w Portland! Giannis ogrywa Celtics!

18
6050

W nocy z piątku na sobotę NBA dostarczyła nam ogromnych emocji. Najpierw Giannis Antentokounmpo zdobył TD Garden, a więc Bucks pokonali Celtics 123:116 i objęli prowadzenie 2-1. O tę samą stawkę, o prowadzenie 2-1 grali Blazers i Nuggets. Mecz rozgrywany w Portland miał aż CZTERY!!! dogrywki! Na nic zdało się wielkie triple-double Nikoli Jokicia. Ostatecznie wygrali gospodarze 140:137.


Wszystkie najważniejsze informacje na temat tegorocznych play-offów NBA znajdziecie pod specjalnym tagiem: NBA playoffs 2019.

Boston Celtics – Milwaukee Bucks 116:123 (1-2)

Statystyki

– Noc w TD Garden należała do Giannisa Antentokounmpo, któremu zabrakło dwóch asyst do triple-double. Jego linijka to 32 punkty, 8 asyst i 12 zbiórek. Bardzo ważnym ogniwem tej wygranej był wchodzący z ławki George Hill, który uzbierał 21 punktów, na świetnej skuteczności 75% z gry (9/12) i 66% za 3!

Boston Celtics mieli bardzo dużą szansę na wygranie tego meczu. Kluczowa okazała się trzecia kwarta, podczas której Bucks odrobili 10 punktów straty i wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca spotkania.

– Mimo przegranej, gospodarze mogą być zadowoleni z dzisiejszej postawy w ofensywie – cała startowa piątka Celtics miała dwucyfrową zdobycz punktową. Warto też podkreślić, że poza Kyrie Irvingiem, cała pierwsza piątka miała skuteczność 50%, lub więcej.

– Po stronie Celtics najwięcej punktów zdobył Kyrie Irving – 29. Nieco słabszą formę pokazał dziś Gordon Hayward, który uzbierał 10 punktów, na 25% skuteczności. Kolejny mecz w nocy, z poniedziałku na wtorek o godzinie 1:00 czasu polskiego.

Wszystkie najważniejsze informacje na temat tegorocznych play-offów NBA znajdziecie pod specjalnym tagiem: NBA playoffs 2019.

Nowa promocja w oficjalnym sklepie Nike – tylko do poniedziałku!

Portland Trail Blazers – Denver Nuggets 140:137 (2-1)

Statystyki

– Cóż za noc w Portland! Aż cztery dogrywki zaserwowali nam Półfinaliści Konferencji Zachodniej. Najlepszym graczem na parkiecie, był zdecydowanie CJ McCollum, który uzbierał aż 41 punktów!

– Drużyna z Portland zaczynała czwartą kwartę z zapasem pięciu punktów, lecz Nuggets prowadzeni przez Nikolę Jokica i Jamala Murraya odrobili straty i na 2 minuty przed końcem spotkania prowadzili tą samą liczbą oczek, głównie za sprawą Murraya, który trafił najpierw ciężkiego step-backa, a następnie trójkę z rogu.

– Na minutę przed końcem spotkania, Damian Lillard wykorzystał chwilę zawahania obrońców i skończył akcję layupem. Odpowiedział mu Will Barton, trafiając podobny rzut po podaniu Jokica. Okazja do zamknięcia meczu w regulaminowym czasie gry nadarzyła się po stracie Paula Millsapa, jednakże Maurice Harkless nie trafił rzutu z połowy boiska.

– Dogrywki w tym spotkaniu, były niczym walka bokserska wagi ciężkiej. Drużyny wymieniały ciosy – w Trail Blazers przodował CJ McCollum, a Denver utrzymywał przy życiu Jamal Murray.

– Na 27 sekund przed końcem meczu, to Nuggets byli bliżsi zwycięstwa. Jednakże po małym zamieszaniu w pomalowanym, piłka trafiła w ręce niekrytego Rodneya Hooda, który pewnie trafił za trzy punkty. Nikola Jokic był dwa razy faulowany, ale niestety, zabrakło mu jednego trafionego osobistego, aby utrzymać swoją drużynę w grze. Marzenia o zwycięstwie Nuggets pogrzebał Seth Curry, który pewnie trafił dwa osobiste po faulu Murraya.

– Cztery dogrywki w play-offach miały miejsce wcześniej tylko raz (w 1953 roku).

Nikola Jokić spędził na boisku 65 minut, a C.J. McCollum 60. Niewiele zabrakło do pobicia rekordu play-offów sprzed wielu lat. Red Rocha i Paul Seymour z Syracuse spędzili na boisku 67 minut, a miało to miejsce 21 marca 1953 roku w meczu, który też miał cztery dogrywki (przeciwko Boston Celtics).

– Mecz numer 4 już w nocy z niedzieli na poniedziałek, o 1:00 czasu Polskiego.

Wszystkie najważniejsze informacje na temat tegorocznych play-offów NBA znajdziecie pod specjalnym tagiem: NBA playoffs 2019.

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Czy wiesz, że na stronie PZBUK możesz oglądać mecze NBA NA ŻYWO?

Dostęp do transmisji meczów NBA na stronie PZBUK ma każdy zarejestrowany użytkownik, który ma minimum złotówkę na koncie gracza. Transmisje są dostępne zarówno w przeglądarce na komputerach, jak i w telefonach komórkowych. Mecze NBA są z oryginalnym amerykańskim komentarzem – zdarza się, że mecz jest bez komentarza.

Jeśli chcesz skorzystać z możliwości strony PZBUK, to zwróć uwagę na specjalną ofertę powitalną.

Jeśli postawisz swój pierwszy zakład za minimum 50zł i po kursie 1,8 lub większym, to niezależnie od tego czy ten zakład wygra czy przegra, przy kolejnym logowaniu dostaniesz od PZBUK dodatkowy darmowy zakład o wartości 50zł – do wykorzystania oczywiście w serwisie PZBUK.

Co ciekawe PZBUK jako jedyny bukmacher na rynku nie ma warunków obrotu dla darmowego zakładu. Czyli, jeśli zagrasz za minimum 50zł po kursie co najmniej 1,8, to przy kolejnym logowaniu otrzymasz darmowy zakład 50zł – wszystkie wygrane z niego możesz od razu wypłacić na konto lub grać dalej, to będzie Twoja decyzja.

Aby korzystać ze strony PZBUK należy mieć skończone 18 lat.

Nowa promocja w oficjalnym sklepie Nike – tylko do poniedziałku!

Subscribe
Powiadom o
18 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
4 maja 2019 08:32

Sztucznie napompowany bostoński balonik sukcesywnie traci powietrze; w końcu zostanie zeń jeno kuriozalny flak. Boston to po prostu mierna drużyna.

Ender
4 maja 2019 10:55

A gdzie jest Lakers? Przed sezonem o mistrza na zachodzie mieli walczyć. To dopiero sztucznie nadmuchany balonik na który nikt nie narzeka.

Adrian
Adrian
4 maja 2019 12:13

Zgadzam się, a najlepsze, że pompuja go za każdym razem gdy coś się ma zmienić

Sheed
Sheed
4 maja 2019 13:28

Chyba sporo na tym forum zaślepionych fanów Bostonu, bo naprawdę nie rozumiem tych minusów w sytuacji gdy ktoś pisze prawdę. Celtics to w tej chwili beznadziejna drużyna. Ich taktyka ofensywna opierająca się na megalomanie Irvingu to kpina. Ponadto w oczy rzuca się całkowity brak zaangażowania w walkę o zbiórki ofensywne. Jeden gra, reszta spokojnie stoi za łukiem, a gdy tylko idzie rzut to od razu powrót do obrony – rzadko kiedy ktoś pomyśli by zaatakować deskę. Jeśli ktoś uważa inaczej to niech uważniej poogląda ich mecze, a nie tylko pojedyncze zagrania. Liczę, że Bucks pogonią ich w 5 meczach i… Czytaj więcej »

cormac
cormac
4 maja 2019 16:06
Odpowiedz  Sheed

GO BUCKS! Boston sprawia wrażenie ekipy gwiazdorków, Brown myśli że jest lepszy niż jest, Tatum NIC nie gra (a miał ponoć być 2 opcją), Rozier wygląda jakby zjadł za dużo fastfoodów… jak jeszcze na dobre wróci Brogdon to C’s popłyną

Kork von Donnersmarck
Kork von Donnersmarck
4 maja 2019 16:50
Odpowiedz  cormac

Adrian, Sheed, cormac – dobrze wiedzieć, że ktoś poza mną jeszcze nie odleciał w krainę fantazji. Piąteczka panowie.

Ruspect
Ruspect
4 maja 2019 09:07

Portland ładnie.Z GSW nie mają szans jak przejdą dalej,tak samo Denver,ale ciekawa ta rywalizacja.A Boston????Tutaj jeszcze wszystko może się wydarzyć.Nie skreślał bym Celtów tak samo jak Raptors keszcze mogą przejść dalej.Bo Housto na bank odpadnie-a szkoda.Bo nic nie mam do Wojowników,ale mógł by ktoś inny zdobyć tytuł. Z drugiej strony niech wygra najlepszy

Forto
Forto
4 maja 2019 09:28

Wynik w Bostonie nie oddaje przewagi Bucks w 2 połowie. Celtics nie zamknęli pomalowanego i zostali zmiażdżeni w 3 i 4 kwarcie. Jeśli reszta w Milwaukee będzie trafiać za 3 to Celtics nie obronią się.
Giannis mimo dobrej obrony Horforda pokazał moc.

tombou
tombou
4 maja 2019 13:15
Odpowiedz  Forto

spokojnie, kałaj w trzeciej rundzie wyjasni dxiannisa

mike
mike
4 maja 2019 09:35

szkoda, ze Jokic nie trafił tej trójeczki pod koniec 3 dogrywki. Kozak highlight by był

manute
manute
4 maja 2019 09:36

4 dogrywki – wyrównany rekord play off z 1953 roku.
65 minut Jokica – rekord nba w play off. Wczesniej 62 minuty zagrał Kevin Johnson w finale 1993.
Joker miał prawo spudłować osobistego po takim maratonie. Koszykarz niezniszczalny.

Jerzu
Jerzu
4 maja 2019 10:34
Odpowiedz  manute

Też odnotowałem czas gry Nikoli. Taki schab jak on nie miał łatwo. Jak tak dalej pójdzie, w siódmym meczu tej serii może wyglądać jak model 😀 mam nadzieję, że Nuggets zdołają doprowadzić się do użytku na kolejny mecz. Wynik 1-3 niemal przesądziłby sprawę awansu.

jesionek
jesionek
4 maja 2019 10:51
Odpowiedz  manute

Jokic pokazuje w PO, że jest warty każdych pieniędzy. Zaryzykuję tezę, że to najwszechstronniejszy obecnie koszykarz w NBA. Niesamowicie poukładany, solidny i pewny. Do tego wszystkiego ma fenomenalne widzenie parkietu.

manute
manute
4 maja 2019 11:26
Odpowiedz  jesionek

Jokic gra dla zepołu. Nie rzuca na pałę. Dużo widzi. Średnie obecnych play-off: 24,8pkt, 12,6 zb, 9,1 as, 49,7% z gry, a bardzo dużo rzuca z dystansu. Dzisiejsze tripple double: 33pkt, 18zb, 14 as, 52% z gry. MVP play-off jak na razie.

Non phixon
Non phixon
4 maja 2019 19:50
Odpowiedz  jesionek

I dodaj że często nie czysto gra o czym sie nie mówi.Ostatnio oglądała jal M.Jackson i Van Gundy puszczali jego nieczyste nieodgwizdane zagrania

Krzych
Krzych
4 maja 2019 09:51

Przepraszam, że się czepiam, ale strasznie słabe te opisy meczów. Ja oglądając na żywo tylko dwie ostatnie dogrywki bym lepiej streścił co się działo w całym meczu Den-Por

Musek
Musek
4 maja 2019 10:42
Odpowiedz  Krzych

Zapraszamy. Możesz tutaj, w komentarzu, opisać swoje wrażenia.
Kto wie, może będzie to Twoja szansa na nową pasję albo nawet źródło dochodu?

Sugestywna Pompka
Sugestywna Pompka
4 maja 2019 14:05

Szkoda mi Denver – brak doświadczenia przeważył, nic nie umniejszając Portland, bo CJ dziś niszczył system. W 3 dogrywce mieli 4 pkt przewagi i 30 sekund do końca…Więcej zimnej krwi i byłoby 2:1 w druga stronę. W końcówce R. Hood cisnął decydująca troje, tak samo jak G. Hill w Bostonie miał swoje, nawet nie 5, a z 15 minut. W tamtym sezonie jakoś się nie odnajdywali w Cleveland. Celtowie są pod ściana, jak nie wygrają kolejnego meczu to może być szybkie 4:1. Słabo dziś wyglądali. Ławka tragedia. Gorzej już być chyba nie może. Seria Den-Por może być masakryczne – a… Czytaj więcej »