Drużyna Boston Celtics nie przedłużyła swoich szans na awans do kolejnej fazy NBA Playoffs i dzisiejszej nocy po raz pierwszy w tej serii dała się pokonać na własnym parkiecie zespołowi Atlanty Hawks.


ATLANTA HAWKS – BOSTON CELTICS 104:92

Miał być wielki mecz i wielkie emocje. Okazał się taktyczny majstersztyk. Szkoleniowiec Atlanty Hawks Mike Budenholzer perfekcyjnie przygotował swój zespół do szóstego meczu serii z Boston Celtics. Drużyna Jastrzębi wyciągnęła wnioski z poprzednich niepowodzeń w TD Garden i do dzisiejszego pojedynku przystąpiła już maksymalnie skoncentrowana. Goście od samego początku prezentowali bardzo zespołową koszykówkę popartą twardą i skuteczną defensywą. O ile w pierwszej połowie Celtics prowadzili w miarę wyrównany pojedynek (33:41), to w trzeciej kwarcie zupełnie oddali inicjatywę swoim rywalom. Hawks dzięki świetnej gdzie wszystkich swoich podstawowych zawodników systematycznie powiększali swoją przewagę. Przed ostatnią odsłoną spotkania ekipa przyjezdna prowadziła różnicą nawet 21 punktów (59:80), co praktycznie przesądzało o losach tego widowiska i serii. W ostatnich 12 minutach obraz meczu starał się jeszcze zmienić ambitny zespół gospodarzy, ale ostatecznie triumfowali goście ze stanu Georgia 104:92.

Ponownie w tej serii najlepszym zawodnikiem w szeregach Atlanty Hawks okazał się Paul Millsap. Silny skrzydłowy tym razem zapisał na swoim koncie 17 punktów, osiem zbiórek, cztery bloki, dwie asysty i przechwyt. Po 15 „oczek” mieli Kent Bazemore oraz Al Horford. 14 punktów, dziewięć zbiórek, trzy asysty, dwa bloki i przechwyt zanotował Kyle Korver. Natomiast 12 punktów, osiem asyst i trzy zbiórki dołożył z ławki Dennis Schroder.

W zespole Celtics pod względem statystycznym najlepiej zaprezentował się Isaiah Thomas. Filigranowym lider gospodarzy miał 25 punktów, 10 asyst, trzy zbiórki, przechwyt i blok.

W drugiej rundzie NBA Playoffs na zespół Atlanty Hawks czeka już ekipa Cleveland Cavaliers, która w stosunku 4-0 pokonała Detroit Pistons.

[ot-video][/ot-video]


Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
mariano
mariano
29 kwietnia 2016 07:26

Atlanta wygląda całkiem nieźle ciekawe czy cavs wpakują im znowu sweepa czy jednak Hawks będą bardziej wymagającym rywalem.

arturlakers
arturlakers
29 kwietnia 2016 07:59
Odpowiedz  mariano

Atlanta nie zrobiła tego samego błędu co w tamtym roku i nie wypaliła się na playoff , myślę ze będzie bardziej wymagającym rywalem i dobrze , nie to ze nie lubie cavs ale szkoda Atlanty po ostatnim ładnym sezonie , odpadli tak szybko 🙂

Ginuss
Ginuss
29 kwietnia 2016 07:51

Atlanta faworytem nie jest ale bez szans też nie. Mają zespół zdecydowanie lepiej poukładany niż Detroit a ci też walczyli dzielnie i chociaż jeden mecz wygrać mogli. Na 4-0 widzę szansę zwycięstwa SAS chociaż Oclahoma może w jednym meczu zaskoczyć.

Ginuss
Ginuss
29 kwietnia 2016 08:38

Atlanta faworytem z Cleveland na pewno nie jest ale jak postraszy albo wygra to mega zaskoczenia nie będzie.Jastrzębie to najlepiej poukładana ekipa na wschodzie mająca super trenera. Trzeba pamiętać jak dominowała w ubiegłym sezonie, byli tacy co stawiali ich w roli faworyta do misia. Dopadły ich kontuzje i źle przygotowali szczyt formy bo w marcu mogli wygrać rozgrywki. Jeździli na mecze bez dwóch graczy z piątki pełny relaks na ławce i wygrywali pewnie. Jeżeli trener wyciągnął wnioski i szczyt będzie na początek maja to będzie ciekawie. Cleveland grało równo i dobrze na sporej skuteczności a jednak Detroit podjęło rękawicę a… Czytaj więcej »

Ginuss
Ginuss
29 kwietnia 2016 08:40

Coś nie poszło puszczam jeszcze raz. Atlanta faworytem z Cleveland na pewno nie jest ale jak postraszy albo wygra to mega zaskoczenia nie będzie.Jastrzębie to najlepiej poukładana ekipa na wschodzie mająca super trenera. Trzeba pamiętać jak dominowała w ubiegłym sezonie, byli tacy co stawiali ich w roli faworyta do misia. Dopadły ich kontuzje i źle przygotowali szczyt formy bo w marcu mogli wygrać rozgrywki. Jeździli na mecze bez dwóch graczy z piątki pełny relaks na ławce i wygrywali pewnie. Jeżeli trener wyciągnął wnioski i szczyt będzie na początek maja to będzie ciekawie. Cleveland grało równo i dobrze na sporej skuteczności… Czytaj więcej »

Peter
Peter
29 kwietnia 2016 10:29

Nie wiem dlaczego nie piszecie o fatalnej skuteczność Celtic’s za 3 i za 2 z resztą też. Pudłowali na potęgę nawet z czystych pozycji. Obrona Hawks była niezła, ale …. zęby bolały jak Celtowie rzucali. To zadecydowało, a nie jakaś super forma Hawks. LeBron zrobi z nich mielonkę.

Kevin
Kevin
29 kwietnia 2016 13:24

Cavs wygrają szybko i sprawnie 4-1, a OKC sprawi (dla większości niespodziankę), Spursi nie dadzą rady, Aldridge ostatnio słabo, a Kawhi sam nie wygra 4 spotkań, w OKC w końcu pojawiła się ławka, Waiters o dziwo się przebudził, powinni wygrać w 6

Bartek
Bartek
29 kwietnia 2016 22:06
Odpowiedz  Kevin

Już to widzę jak Waiters [postraszy Spurs:)