Jaylen Brown zanotował 30 punktów i poprowadził Sixers od ósmego zwycięstwa w sezonie. Celtics pokonali u siebie Bucks mimo absencji odpoczywającego Jaysona Tatuma. Knicks rzucili 135 punktów bezradnej obronie Bulls, natomiast Pelicans pokonali Jazz po dogrywce mimo 39 punktów Keyonte George’a. Shai Gilgeous-Alexander rzucił 42 punkty w wygranje Thunder z Cavs. Z kolei Nikola Jokić zapisał na swoje konto kolejne triple-double. Jego Nuggets obronili własny parkiet przed gośćmi z Toronto. Show skradł natomiast Victor Wembanyama. Jego Spurs pokonali Mavs 112:111, a wysoki zanotował 52 punkty i 24 zbiórki! Luka Doncić zanotował 40 punktów w wygranej jego drużyny z Kings.
NEWS W TRAKCIE EDYCJI
Detroit Pistons – Philadelphia 76ers 106:112
- 76ers od początku narzucili swój rytm i do przerwy prowadzili 56:42. W pierwszej połowie przewaga gości sięgała 17 punktów. Jaylen Brown zdobył 30 punktów i miał siedem zbiórek. Joel Embiid dołożył 26 punktów i 15 zbiórek, a Tyrese Maxey 19 punktów oraz siedem asyst.
- Pistons próbowali wrócić w czwartej kwarcie. Duncan Robinson trafił siedem trójek i zdobył 27 punktów, a Cade Cunningham miał 26 punktów, 11 asyst i siedem zbiórek. Na 4:32 przed końcem Maxey trafił za trzy i dał 76ers prowadzenie 104:91. Wydawało się, że spotkanie jest rozstrzygnięte, ale gospodarze nie rezygnowali.
- Pistons zmniejszyli stratę do czterech punktów na 65 sekund przed końcem. Kluczowa okazała się akcja Browna, który zablokował próbę Cunninghama za trzy. Embiid i Maxey przypieczętowali zwycięstwo rzutami wolnymi.
Washington Wizards – Atlanta Hawks 105:120
- Hawks wygrali przede wszystkim dzięki rzutom z dystansu. Trafili 19 trójek, podczas gdy Wizards zakończyli spotkanie ze skutecznością 6/26 zza łuku. Już w pierwszej kwarcie goście trafili osiem razy za trzy, a do przerwy mieli 13 celnych rzutów z dystansu i prowadzili 68:61.
- Nickeil Alexander-Walker zdobył 26 punktów i trafił sześć trójek. Pięciu innych zawodników Hawks również zakończyło spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem. Dla Wizards po 26 punktów zdobyli Anthony Davis i Kyshawn George. Davis dołożył 10 zbiórek i trzy bloki, a George siedem asyst.
- Gospodarze kilkukrotnie zmniejszali stratę do czterech punktów w trzeciej kwarcie, ale nie zdołali wyrównać. Hawks rozpoczęli czwartą odsłonę od zdobycia ośmiu z pierwszych 10 punktów i odskoczyli na bezpieczny dystans.
Boston Celtics – Milwaukee Bucks 109:102
- Celtics rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 28:14, a do przerwy powiększyli przewagę do 62:41. W pewnym momencie gospodarze prowadzili już 22 punktami. Paul George zdobył 25 punktów, a Derrick White dołożył 24 punkty i siedem asyst. Celtics poradzili sobie mimo nieobecności odpoczywającego Jaysona Tatuma.
- Bucks odpowiedzieli znakomitą trzecią kwartą, którą wygrali 38:25. Goście stopniowo odrobili całą stratę i na 6:50 przed końcem po raz pierwszy wyszli na prowadzenie. Tyler Herro zdobył 25 punktów dla Bucks, a Jaime Jaquez Jr dołożył 18. Goście trafili 19 trójek, ale popełnili 15 strat.
- Na 4:04 przed końcem był remis 97:97. Celtics zdobyli wtedy siedem kolejnych punktów i wyszli na prowadzenie 104:97. Bucks nie zbliżyli się już na mniej niż pięć punktów. Po imponującym powrocie zabrakło im skuteczności w najważniejszych posiadaniach.
Brooklyn Nets – Charlotte Hornets 114:104
- Hornets prowadzili do przerwy 57:50. Grayson Allen zdobył 16 ze swoich 22 punktów w drugiej kwarcie, trafiając trzy trójki w ostatnich 195 sekundach pierwszej połowy. Nets odrobili straty w trzeciej odsłonie. Przed rozpoczęciem czwartej kwarty był remis 80:80.
- Michael Porter Jr zdobył 26 punktów i miał 10 zbiórek. Julius Randle dołożył 22 punkty, a Mikel Brown Jr ustanowił swój rekord sezonu, zdobywając 18 punktów. Punkt zwrotny nastąpił na początku czwartej kwarty. Danny Wolf i Brown Jr trafili z dystansu, a następnie Porter Jr zdobył trzy trójki w ciągu 79 sekund.
- Po ostatnim z tych rzutów Nets prowadzili 99:91. Gospodarze nie pozwolili już rywalom zmniejszyć straty poniżej pięciu punktów i wygrali czwartą kwartę 34:24. Naz Reid zdobył 28 punktów i miał dziewięć zbiórek dla Hornets. Brandon Miller trafił tylko dwa z 15 rzutów z gry i zakończył spotkanie z 10 punktami.
New York Knicks – Chicago Bulls 135:105
- Knicks zdominowali rywali od pierwszych minut. Wygrali pierwszą kwartę 43:21, a do przerwy prowadzili już 84:52. 84 punkty były wyrównaniem rekordu klubu pod względem zdobyczy w pierwszej połowie. Gospodarze trafiali przed przerwą 63% rzutów z gry i 50% prób za trzy.
- Jalen Brunson zdobył 22 ze swoich 33 punktów już w pierwszej kwarcie. W całym spotkaniu trafił 10 z 17 rzutów OG Anunoby dołożył 18 punktów, a Karl-Anthony Towns miał 17 punktów i 12 zbiórek. Knicks wykorzystali także 30 z 37 rzutów wolnych.
- Decydujący okazał się fragment drugiej kwarty, w którym przewaga gospodarzy wzrosła z 22 do 37 punktów. Wynik był rozstrzygnięty tak wcześnie, że podstawowi zawodnicy Knicks nie pojawili się na parkiecie w czwartej kwarcie.
Memphis Grizzlies – Indiana Pacers 103:107
- Pacers przerwali serię pięciu porażek, choć nadal musieli radzić sobie bez Tyrese’a Haliburtona i T.J. McConnella. Andrew Nembhard zdobył 22 punkty, Pascal Siakam dołożył 20, a Aaron Nesmith 16.
- Grizzlies popełnili 12 strat w pierwszej połowie, po których Pacers zdobyli 16 punktów. Mimo to gospodarze odrobili straty i w trzeciej kwarcie prowadzili już 66:58. Ty Jerome zdobył siedem punktów podczas serii 12:2. Razem z Cedrikiem Cowardem zakończył spotkanie z dorobkiem 23 punktów.
- Na 6:17 przed końcem Grizzlies prowadzili 91:86, ale Pacers odpowiedzieli serią 11:2 i wyszli na 97:93.
- Jerome zmniejszył stratę gospodarzy do jednego punktu na 28,2 sekundy przed końcem. Chwilę później Nesmith trafił kluczową trójkę z narożnika i ustalił wynik spotkania.
New Orleans Pelicans – Utah Jazz 120:113 OT
- Jazz zdobyli tylko 37 punktów w pierwszej połowie, ale po przerwie całkowicie odmienili przebieg spotkania. Keyonte George zdobył 19 punktów w trzeciej kwarcie, a na początku czwartej Lauri Markkanen trafił za trzy i dał Jazz prowadzenie 85:72.
- George zakończył mecz z 39 punktami, dziewięcioma asystami i czterema przechwytami. Markkanen dołożył 21 punktów. Pelicans wrócili do gry dzięki Derikowi Queenowi, który zdobył 14 punktów w czwartej kwarcie. Łącznie miał 20 punktów i dziewięć zbiórek.
- Na 39,4 sekundy przed końcem Jazz prowadzili 104:100. Zion Williamson trafił spod kosza, a Dejounte Murray wykorzystał dwa rzuty wolne na 6,4 sekundy przed końcem i doprowadził do dogrywki. George trafił rzut, który mógł dać Jazz zwycięstwo, ale piłka opuściła jego ręce już po syrenie.
- W dogrywce Jazz prowadzili sześcioma punktami po dwóch trójkach George’a. Pelicans odpowiedzieli jednak serią 14:0, w której osiem punktów zdobył Saddiq Bey.
Oklahoma City Thunder – Cleveland Cavaliers 124:116
- Thunder prowadzili od początku do końca. Już w pierwszej kwarcie zaliczyli serię 25:7, a w połowie drugiej odsłony było 50:25. Shai Gilgeous-Alexander zdobył 42 punkty i miał osiem asyst. Trafił pięć trójek, a po 16 punktów zdobył w trzeciej oraz czwartej kwarcie.
- Cavaliers rozpoczęli drugą połowę od mocnego uderzenia i zmniejszyli stratę do siedmiu punktów. Siedem szybkich punktów zdobył James Harden, a kolejne dwa dołożył Donovan Mitchell.
- Po przerwie na żądanie Gilgeous-Alexander odpowiedział rzutem z półdystansu, dwiema asystami oraz kolejnymi trafieniami. Thunder ponownie odzyskali kontrolę nad spotkaniem.
- Mitchell zdobył 27 punktów, Harden miał 19 punktów, dziewięć zbiórek i sześć asyst, a Evan Mobley dołożył 16 punktów oraz 10 zbiórek. Cavs zbliżyli się jeszcze w ostatniej minucie, ale Gilgeous-Alexander trafił sześć rzutów wolnych w końcowych 41 sekundach.
Houston Rockets – Minnesota Timberwolves 107:117
- Spotkanie było niezwykle wyrównane – zanotowano 15 remisów i aż 26 zmian prowadzenia. Do przerwy było 57:57. Rockets dobrze rzucali z dystansu, ale popełnili 18 strat. Timberwolves zdobyli po nich aż 33 punkty i to właśnie ten element zrobił największą różnicę.
- Ayo Dosunmu zdobył 21 punktów i miał sześć asyst. LaMelo Ball dołożył 20 punktów, trafiając cztery z siedmiu prób za trzy. Na niespełna pięć minut przed końcem Ball trafił za trzy, asystował przy trójce Jaylena Clarka, a następnie zdobył punkty po wejściu pod kosz. Timberwolves odskoczyli na 104:98.
- Jonathan Kuminga trafił z rogu, a następnie zdobył punkty po zbiórce w ataku, dając gościom prowadzenie 111:104 na 1:51 przed końcem. Kolejna jego trójka była ostatecznym ciosem. Kevin Durant zdobył 21 punktów dla Rockets. Alperen Sengun zanotował triple-double – 17 punktów, 12 zbiórek i 10 asyst.
Denver Nuggets – Toronto Raptors 128:109
- Raptors trafiali w pierwszej połowie 59,1% rzutów z gry i w drugiej kwarcie prowadzili 59:49. Nuggets zmniejszyli stratę do trzech punktów przed przerwą, a po zmianie stron całkowicie przejęli spotkanie. Gospodarze rozpoczęli trzecią kwartę od serii 20:6, a całą odsłonę wygrali 41:15. Raptors trafili w niej tylko pięć z 23 rzutów i popełnili siedem strat.
- Nikola Jokić zdobył 32 punkty, miał 11 asyst i 10 zbiórek. Swoje trzecie triple-double w sezonie skompletował jeszcze przed końcem trzeciej kwarty i nie musiał wracać na parkiet.
- Debiutant Bryce Hopkins ustanowił rekord kariery, zdobywając 18 punktów. W decydującym fragmencie trzeciej kwarty rzucił sześć punktów z rzędu. Dla Raptors 22 punkty zdobył RJ Barrett, a Scottie Barnes dołożył 17. Nuggets wygrali drugą połowę 64:42.
Phoenix Suns – Portland Trail Blazers 119:132
- Suns dobrze rozpoczęli spotkanie i zdobyli 34 punkty w pierwszej kwarcie, ale nie potrafili utrzymać tego tempa w środkowej części meczu. Trail Blazers przejęli inicjatywę w drugiej i trzeciej kwarcie, wykorzystując większą płynność w ataku oraz skuteczność swoich obwodowych.
- Damian Lillard zdobył 25 punktów, miał pięć asyst i był najlepszym strzelcem Blazers. Devin Booker odpowiedział 33 punktami, ale pozostali zawodnicy Suns nie zapewnili wystarczającego wsparcia, by zatrzymać rywali.
- Gospodarze zdobyli kolejne 34 punkty w czwartej kwarcie, jednak wcześniej pozwolili Trail Blazers zbudować przewagę, której nie byli już w stanie odrobić. Blazers przekroczyli granicę 130 punktów, wygrali różnicą 13 i poprawili bilans na 6-1.
San Antonio Spurs – Dallas Mavericks 112:111
STATYSTYKI
Sacramento Kings – Los Angeles Lakers Lakers 103:116
STATYSTYKI
Los Angeles Clippers – Miami Heat
STATYSTYKI
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy!









