Kobe Bryant miał 18 lat, kiedy po raz pierwszy wyszedł na parkiet NBA. W meczu z Minnesota Timberwolves oddał jeden rzut, skończył bez punktów, a całą drugą połowę przesiedział na ławce. Od tamtego wieczoru minęło 30 lat. Zachowały się nagrania z debiutu, pierwszego punktu w Madison Square Garden i meczu, w którym trener Los Angeles Lakers dał mu piłkę do rozstrzygnięcia spotkania w play-offach.


3 listopada 1996 roku kibice w Great Western Forum mieli sporo powodów, żeby patrzeć przede wszystkim na Shaquille’a O’Neala. Nowy środkowy Lakers zdobył 35 punktów i zebrał 19 piłek, a jego drużyna wygrała z Timberwolves 91:85. Bryant wszedł z ławki, zagrał dokładnie 6 minut i 22 sekundy, zaliczył zbiórkę oraz blok. Jego jedyny rzut, jak nazajutrz opisał „Los Angeles Times”, przyblokował Cherokee Parks.

– Szczerze mówiąc, to żadna wielka sprawa – powiedział po meczu Bryant. Miał wówczas 18 lat, dwa miesiące i 11 dni i został najmłodszym zawodnikiem, który do tamtej pory wystąpił w sezonie zasadniczym NBA. Trener Del Harris miał po meczu prostą odpowiedź na pytania o występ debiutanta. Już wiedział, że chłopak potrafi grać.

Dlaczego Kobe został wybrany przez Hornets?

Kilka miesięcy wcześniej David Stern wyczytał nazwisko Kobego Bryanta przy 13. wyborze draftu. Wybrali go Charlotte Hornets, ale Lakers mieli plan wobec niego. Jeśli 17-latek z liceum Lower Merion wciąż będzie dostępny, Hornets wybiorą go i oddadzą prawa do niego w zamian za Vlade Divaca.

Jerry West, który kierował wówczas pionem sportowym Lakers, wspominał, że wystarczył mu fragment treningu, podczas którego Bryant grał jeden na jednego z 40-letnim Michaelem Cooperem. Były obrońca Lakers wciąż był w dobrej formie, a West po tym, co zobaczył, chciał mieć nastolatka u siebie. Przez chwilę nie było jednak jasne, czy wymiana dojdzie do skutku. Agent Divaca zapowiadał po drafcie, że jego klient zakończy karierę, jeśli zostanie oddany do Hornets.

Transfer sfinalizowano 11 lipca. Hornets dostali doświadczonego środkowego, którego szukali. Lakers pozyskali Bryanta, a oddając kontrakt Divaca, zyskali też więcej miejsca w limicie płac na ofertę dla O’Neala. Kilka miesięcy później Bryant i O’Neal zagrali razem przeciwko Timberwolves.

Pierwszy punkt w Nowym Jorku, cztery airballe w Utah

Na pierwszy punkt Bryant czekał dwa dni. Zdobył go w drugiej kwarcie meczu z New York Knicks, trafiając pierwszy z dwóch wolnych w Madison Square Garden. Przez większość sezonu wchodził z ławki. Zagrał w 71 meczach, tylko sześć razy wyszedł w pierwszej piątce, a w 15,5 minuty gry notował średnio 7,6 punktu, 1,9 zbiórki i 1,3 asysty. Znalazł się w drugiej piątce debiutantów NBA, a w lutym wygrał konkurs wsadów podczas Weekendu Gwiazd.

Najciekawsze nagranie z tamtej wiosny pochodzi jednak z piątego meczu drugiej rundy play-offów przeciwko Utah Jazz. Przy remisie pod koniec czwartej kwarty Harris powierzył ostatni rzut Bryantowi. Piłka nie doleciała do obręczy. W dogrywce Kobe jeszcze trzy razy rzucił airballa, a Jazz wygrali 98:93 i zamknęli serię w pięciu meczach.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany