Wyniki NBA: 31 punktów Williamsona, Embiid wybuczany przez kibiców

30
8905

Joel Embiid nie ma ostatnio łatwego życia. Philadelphia 76ers wygrała poprzedniej nocy na własnym parkiecie z Los Angeles Clippers, a JoJo zanotował 26 punktów. Mimo to kibice dali mu znać, co myślą o ostatnim zachowaniu wysokiego. Swój rekord kariery poprawił Zion Williamson. Pierwszoroczniak New Orleans Pelicans w blow-oucie przeciwko Portland Trail Blazers zanotował 31 oczek. Na koniec dnia Houston Rockets pewnie ograli Boston Celtics.


PHILADELPHIA 76ERS – LOS ANGELES CLIPPERS 110:103

STATYSTYKI

  • Wokół drużyny Bretta Browna powstało niepokojące napięcie. Joel Embiid zaczyna wysyłać coraz więcej sygnałów sugerujących, że nie czuje się najlepiej. Tym razem Miasto Braterskiej Miłości okazało się szczególni bezlitosne, gdy zawodnik został wybuczany przez kibiców własnej drużyny.
  • Mimo to zanotował 26 punktów i razem z Benem Simmonsem oraz Joshem Richardsonem poprowadził Philadelphię 76ers do zwycięstwa nad Los Angeles Clippers. Szóstki mają bilans 25-2 na własnym parkiecie, najlepszy w lidze.
  • Simmons skończył mecz z triple-double 26 punktów, 12 zbiórek i 10 asyst. Jednak kluczową rolę odegrał Richardson. W czwartej kwarcie przejął spotkanie notując 17 ze swoich 21 punktów. – Trener dał mi piłkę i ofensywną swobodę. To było świetnie, gram właśnie dla takich momentów – mówił Richardson.
  • Doc Rivers narzekał po meczu na swój atak, który nie miał żadnego rytmu. Kawhi Leonard skończył zawody z dorobkiem 30 punktów, kolejne 19 oczek dołożył Landry Shamet, były zawodnik Szóstek. Sixers otworzyli drugą połowę runem 16:5 i prowadzenia już nie oddali.

WASHINGTON WIZARDS – CHICAGO BULLS 126:114

STATYSTYKI

NEW ORLEANS PELICANS – PORTLAND TRAIL BLAZERS 138:117

STATYSTYKI

  • W drugiej połowie spotkania New Orleans Pelicans byli absolutnie bezlitośni przejeżdżając się po Portland Trail Blazers. Dobrze bawił się zwłaszcza Zion Williamson, który zanotował najlepsze w swojej karierze 31 punktów.
  • Goście próbowali wszystkiego przeciwko silnemu pierwszoroczniakowi Pels, ale żaden defensor nie potrafił sobie z nim poradzić. Williamson z dużą łatwością zdobywał kolejne punkty dla swojego zespołu.
  • W pierwszej kwarcie Pels przegrywali już 16 punktami. Wtedy jednak Blazers stracili koncentrację i pozwolili rywalowi wrócić do gry. Trzecią tercję, która okazała się kluczowa, gospodarze wygrali 41:21 i z tego ciosu PTB się już nie podnieśli.
  • Tylko 20 punktów Damiana Lillarda, który w czwartej kwarcie zszedł na ławkę znacznie szybciej, bo nie było sensu go przemęczać. Po 18 oczek dołożyli C.J. McCollum i Carmelo Anthony. Pels grali bez swojego najlepszego punktującego – Brandona Ingrama. Zawodnik skręcił prawą kostkę.

OKLAHOMA CITY THUNDER – SAN ANTONIO SPURS 106:114

STATYSTYKI

  • San Antonio Spurs przerwali pięciomeczową serię porażek wygrywając na wyjeździe z Oklahomą City Thunder. Do zwycięstwa poprowadziła zespół dwójka graczy – LaMarcus Aldridge oraz Dejounte Murray.
  • Dla OKC to druga porażka z rzędu zaraz po serii dziewięciu zwycięstw w ostatnich dziesięciu meczach. 31 punktów lidera drużyny Chrisa Paula tym razem nie zrobiło różnicy. Na początku czwartej kwarty udało im się jednak doprowadzić do remisu 79:79.
  • Wtedy jednak Spurs odpowiedzieli runem 9:0 odzyskując kontrolę nad wydarzeniami. Aldridge zanotował 25 punktów i 14 zbiórek, a Murray dołożył kolejnych 25 oczek i 9 zbiórek. Dejounte trafił sześć rzutów wolnych w samej końcówce, co pomogło SAS zabezpieczyć wygraną.
  • Poza grą był dla Spurs DeMar DeRozan, który zgłosił sztabowi medycznemu problemy z plecami. Na razie trudno powiedzieć, kiedy będzie gotowy do powrotu na parkiet.

HOUSTON ROCKETS – BOSTON CELTICS 116:105

STATYSTYKI

  • Gracze Brada Stevensa w końcówce spotkania sprawiali wrażenie zmęczonych, co James Harden i Russell Westbrook skrzętnie wykorzystali budując przewagę i ostatecznie odnosząc dla Houston Rockets 34 zwycięstwo w sezonie.
  • W samej końcówce gospodarze zamknęli mecz runem 15:2. Pod koniec spotkania trener Mike D’Antoni wpuszczał na parkiet ostatnich graczy ławki rezerwowych. Boston Celtics zostali przez rywala całkowicie znokautowani.
  • James Harden zanotował 42 punkty, Russell Westbrook dołożył kolejnych 36. Najlepszym strzelcem Celtów był Gordon Hayward kończąc zawody z dorobkiem 20 punktów.
  • Harden na 8 minut przed końcem meczu zanotował swój piąty faul. Mimo to pozostał w grze do samego końca. Jeszcze na 5:40 przed zakończeniem czwartej kwarty, Celtics tracili tylko 2 oczka. Rockets wrzucili drugi bieg i na to C’s nie mieli odpowiedzi.

NBA: Dallas Mavericks potrzebowali wzmocnienia, podpisali defensora



Subscribe
Powiadom o
30 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
MasterZen
MasterZen
12 lutego 2020 07:40

„Trzecią tercję, która okazała się kluczowa” – trzecia co?

Bajor
Bajor
12 lutego 2020 07:48
Odpowiedz  MasterZen

Wszystko Ci trzeba pisać, chodziło o „kwartę” .Dziwne ,że się nie domyśliłeś,pewnie książek nie czytasz lub nie czytałeś.

Kato
Kato
12 lutego 2020 08:15
Odpowiedz  MasterZen

Oj tam , oj tam, chłopaki się spieszą. Ale dobrze, że wyłapujesz.

SceptoFan
12 lutego 2020 14:42
Odpowiedz  Kato

Bajor, jaką polecasz książkę o kwartach i tercjach? Tylko proszę o beletrystykę a nie jakiś podręcznik.

Bajor
12 lutego 2020 15:17
Odpowiedz  SceptoFan

Ogólne czytanie książek rozwija wyobraźnię i bogactwo słów.Rozwija się także czytanie z zrozumieniem.

MasterZen
MasterZen
12 lutego 2020 16:33
Odpowiedz  Bajor

Nie pisze się bogactwo słów tylko bogate słownictwo. Bogactwo słów możesz znaleźć w słowniku, ale pochwalić się możesz bogatym słownictwem. Ale wiem co miałeś na myśli. dobrze, że się starasz i robisz postępy.

SceptoFan
12 lutego 2020 16:54
Odpowiedz  Bajor

Aha, Bajorze. Teraz kumam!
??

Tylko się nie obrażaj, proszę, za te małe kpinki.?
Pozdro!

BIG
BIG
12 lutego 2020 17:56
Odpowiedz  Bajor

Ze rozumieniem nie z zrozumieniem.Poczytaj książki zamiast tu udawać filozofa

Pat
Pat
12 lutego 2020 21:20
Odpowiedz  MasterZen

Szybko „oczytanego” Bajora sprowadziliscie na ziemie 😀

Kato
Kato
12 lutego 2020 08:22

Celtics to chyba wypadek przy pracy zaliczyli, albo chcieli sobie odpocząć. Jakoś ich koszykówkę cenię dużo bardziej od tej z Houston. LAC przegrali bo Lou wyszedł w pierwszej piątce, ale tak na poważnie to George dał ciała 3/15 z gry miał. Gra Ziona cieszy oko.

Triple Double
Triple Double
12 lutego 2020 08:29

To w NBA są tercje? Mecz ma 3 części? Nie popieprzyło Wam się z NHL?

Mik
Mik
12 lutego 2020 10:08

Musiało się to tak skończyć z Joelem, najpierw się puszy i mówi że będzie MVP a teraz gra taki piach. Trochę pokory ziom

JordanS
JordanS
12 lutego 2020 20:54
Odpowiedz  Mik

Joel zaliczył kapitalny blok na Morrisie w końcówce spotkania!

cormac
cormac
12 lutego 2020 10:42

Simmons skończył mecz z triple-double 26 punktów, 12 zbiórek i 10 asyst? nieważne, był to żałosny występ bo nie sieknął ani razu za 3 ;)))))))))))))))

SceptoFan
12 lutego 2020 11:01
Odpowiedz  cormac

Piruecika trzasnął iście artystycznego.

Ciekawe, czy z Richardsona będzie regularny pożytek, czy też to jednorazowy przebłysk.

Majk
Majk
12 lutego 2020 15:14
Odpowiedz  cormac

Pewien zawodnik obecnie grający zagrał 3 sezony z średnimi na poziomie TD. Zagadka. Co osiągnął drużynowo w tym czasie?

SceptoFan
12 lutego 2020 16:55
Odpowiedz  Majk

Zwolnili go…?

Bart
Bart
12 lutego 2020 11:24

LAC będą mieć 4 lub 5 miejsce na koniec sezonu i w 2 rudzie czeka nas LAL vs LAC. Chyba najgorszy scenariusz na LAL.

pops
pops
12 lutego 2020 12:32
Odpowiedz  Bart

wiadomo, że najmocniejsi chcieliby się spotkać w finale, ale… nie ma znaczenia, bo i tak trzeba ich pokonać… w 1, 2, 3 rundzie nie ma znaczenia (medialne niby tak).. poza tym clips niby mocni, wręcz mocniejsi a czasem wtopią… może lakers też wprowadzą odpoczynek kosztem pozycji na zachodzie

undrafted
undrafted
12 lutego 2020 13:04
Odpowiedz  pops

Nie sądzę, Krul celuje w „jedynkę”.

cormac
cormac
12 lutego 2020 14:08
Odpowiedz  undrafted

chcą teraz jak najwięcej wygrać i jak najszybciej zapewnić sobie nr 1 w konferencji, później zacznie się wielkie odpoczywanie przed PO, chodzi tu głównie o Davisa na którego trzeba chuchać i dmuchać bo wiadomo jaki to gracz-szklanka, a bez niego w pełni zdrowego LAL o tytule mogą zapomnieć

Michalica
Michalica
12 lutego 2020 12:02

SAS mają od kilku meczy bardzo trudny terminarz. Jeżeli chcą wejść do PO, muszą się baaardzo postarać. Ale trzymam za nich kciuki. Ostatnie porażki w większości przypadków były po zaciętej walce. Nie mniej trzeba teraz zacząć dużo częściej wygrywać. Robi się coraz mniej czasu.

cormac
cormac
12 lutego 2020 14:12
Odpowiedz  Michalica

a ja bardzo liczę że nie wejdą do PO, ile można? wchodzą i od razu wylatują po 1 rundzie, czas na świeżą krew w PO, już wolę za SAS żeby weszli Grizzilies lub nawet NOP albo Blazers, może Lillard poodpala po 60pkt na mecz…

SceptoFan
12 lutego 2020 14:39
Odpowiedz  cormac

Trudno im będzie – pelikani oddech czuć na plecach bardzo wyraźnie.

Marian Paździoch syn Józefa
Marian Paździoch syn Józefa
12 lutego 2020 18:01
Odpowiedz  SceptoFan

Pelikany też mają trudny kalendarz na następne dziesięć spotkań : Thunder, dwa razy Lakers, Dallas i Heat. Z trójki SAS, NOP, Portland ci ostatni mają najłatwiejszy bo z mocnych rywali maja tylko Celtów i Indianę.

SceptoFan
12 lutego 2020 20:20

Stawiam wszystkie moje dziurawe skarpetki i ogryzek od jabłka, że Pelikany wyrwą jedno spotkanie Jeziorowcom.

Grzegorz Es
12 lutego 2020 21:54
Odpowiedz  Michalica

Chłopaki już mogą spokojnie szukać dobrych miejsc na ryby. Najdłuższa aktywna seria występów w PO ma się ku końcowi.

Mackiki
Mackiki
12 lutego 2020 17:47

W koncu sie dobrze Westa ogladalo i jego wejscia pod kosz niezla szybkosc skubany

Grzegorz Es
12 lutego 2020 21:56

Muszę przyznać że Baryła robi w ataku. Melo, Ariza i Whiteside nie dali rady go zatrzymać.