Mimo tego, że nie potrafią odnieść sukcesu na ligowym parkiecie, cały czas są organizacją mającą największą wartość. Z czego to wynika? Przede wszystkim z rynku, na jakim operują. Kibice koszykówki w Nowym Jorku cały czas są głodni wielkich sukcesów.


Ostatnie miesiące pod kątem biznesowej strony NBA nie były dla ligi najlepsze. Spadła oglądalność, a do tego doszła afera z Chinami, która przełożyła się na duże straty finansowe wynikające z faktu, że wiele tamtejszych firm zrezygnowała ze wsparcia zawodników i ekip. Mimo to kondycja NBA nadal jest na bardzo dobrym poziomie i komisarz Adam Silver przekonuje o konsekwentnym rozwoju swojego produktu.

Za sezon 2018/2019 NBA zarobiła 8,8 miliarda dolarów. To o 10% więcej niż w poprzednich latach. Wartość zespołów koszykarskiej ligi wzrosła bardziej niż wartość ekip NFL i MBL, czyli dwóch największych konkurentów NBA. W tym roku NBA spodziewa się kolejnego wzrostu, tym razem o 8%, więc nie ma lepszego czasu, by zacząć inwestować w najlepszą ligę świata. Warto też sprzedawać, bo np. Michael Jordan w 2010 kupił większość udziałów Charlotte Hornets za 175 milionów dolarów. Dziesięć lat później zespół wyceniono na 1,5 miliarda.

Wielu właścicieli skorzystało na umowie, jaką liga podpisała z telewizjami. 9-letni kontrakt opiewał na 24 miliarda dolarów i był największą taką umową podpisaną w historii. W zeszłym roku chiński Tencent podpisał z NBA na 1,5 miliarda za prawa telewizyjne. Jak to się przełoży na dalszą współpracę? Na razie trudno powiedzieć, NBA cały czas próbuje naprawić stosunki z Chinami i odzyskać komfort, jaki miała przed aferą „Daryla Moreya

30-tka według Forbesa:

1. New York Knicks: $4,6 miliarda
2. Los Angeles Lakers: $4,4 miliarda
3. Golden State Warriors: $4,3 miliarda
4. Chicago Bulls: $3,2 miliarda
5. Boston Celtics: $3,1 miliarda
6. Los Angeles Clippers: $2,6 miliarda
7. Brooklyn Nets: $2,5 miliarda
8. Houston Rockets: $2,475 miliarda
9. Dallas Mavericks: $2,4 miliarda
10. Toronto Raptors: $2,1 miliarda
11. Philadelphia 76ers: $2 miliarda
12. Miami Heat: $1,95 miliarda
13. Portland Trail Blazers: $1,85 miliarda
14. San Antonio Spurs: $1,8 miliarda
15. Sacramento Kings: $1,775 miliarda
16. Washington Wizards: $1,75 miliarda
17. Phoenix Suns: $1,625 miliarda
18. Denver Nuggets: $1,6 miliarda
19. Milwaukee Bucks: $1,58 miliarda
20. Oklahoma City Thunder: $1,575 miliarda
21. Utah Jazz: $1,55 miliarda
22. Indiana Pacers: $1,525 miliarda
23. Atlanta Hawks: $1,52 miliarda
24. Cleveland Cavaliers: $1,51 miliarda
25. Charlotte Hornets: $1,5 miliarda
26. Detroit Pistons: $1,45 miliarda
27. Orlando Magic: $1,43 miliarda
28. Minnesota Timberwolves: $1,375 miliarda
29. New Orleans Pelicans: $1,35 miliarda
30. Memphis Grizzlies: $1,3 miliarda

Walentynkowa promocja w oficjalnym sklepie Nike



Subscribe
Powiadom o
7 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Fan NBA
Fan NBA
12 lutego 2020 18:01

Bill Gates mógł by kupić wszystkie drużyny.Ja co najwyżej league pass.No ale pis już sie postarał o zniszczenie Polski .Jest podatek od cukru,teraz czekam na podatek od soli?

Damian Lillard
Damian Lillard
12 lutego 2020 19:01
Odpowiedz  Fan NBA

Ty myślisz że to PIS wymyślił coś? Bił Gates jest dla Ciebie kimś… Od kad swiatowi lichwiarze zdobyli kontrolę nad drukiem kasy bez pokrycia wartość dolara spadła już o 600%,ale za ciemny jesteś i nie wiesz co to Fed czy NBP w Polsce, a twój wzrok widzi tylko takiego słupa jak Bill Gates 😉

Fan NBA
Fan NBA
12 lutego 2020 20:05
Odpowiedz  Damian Lillard

Taki słup ma trochę wiecej siana od ciebie. Więc nie może być tępy w przeciwieństwie do ciebie parówo

Damian Lillard
Damian Lillard
12 lutego 2020 20:08
Odpowiedz  Fan NBA

Nic polski piesek nie załapał, możesz pogadać sobie o pisie i gatsie… Czyli o tym co masz w tv i na lonecie….. Powodzenia w piekle bo tam trafiają glupcy

Fan NBA
Fan NBA
12 lutego 2020 20:46
Odpowiedz  Damian Lillard

Ciagnij druta buraku.Możesz popatrzeć jak żyja bogaci tyle ci z życia zostało .

undrafted
undrafted
13 lutego 2020 12:06
Odpowiedz  Fan NBA

Dobitnie pokazujesz, że jednak może i jest.

Marcin
Marcin
12 lutego 2020 20:39

Jak można pisać o „aferze Moreya” ?
Smutna rzeczywistość w której biznes znowu bierze górę i nikt nie chce pamiętać o tym że odpowiedzialność za całą sytuację ponoszą Chiny i ich „poszanowanie” wolności człowieka i nie przestrzeganie praw ludności….
Jedna czy dwie osoby poszły pod prąd mówiąc / pisząc co o tym stanie rzeczy myślą i teraz są, w oczach wielu, winne tego, że liga przyniesie mniejsze zyski , bo postanowiły nie właz…. nie uprawiać wazeliniarstwa w stosunku do władz Chin….