Podczas wygranego przez Los Angeles Lakers meczu z Sacramento Kings doszło do niecodziennego incydentu na trybunach Golden 1 Center. Luka Doncić, dotychczas kojarzony przede wszystkim z zażartymi dyskusjami z arbitrami, tym razem stanął w ich obronie. Lider „Jeziorowców” natychmiast zareagował, gdy jeden z kibiców z impetem rzucił piłką w sędzię, Chelisę Painter. Interweniowały służby porządkowe, a widz został usunięty z hali.
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Do zdarzenia doszło na nieco ponad dwie minuty przed końcem trzeciej kwarty meczu. Gdy piłka opuściła boisko, siedzący w pierwszym rzędzie kibic chwycił ją i cisnął w stronę sędzi, Chelisy Painter, trafiając ją w ramię. Na jego zachowanie natychmiast zareagował Luka Doncić, który znajdował się tuż obok.
– Co ty, k***a, wyprawiasz?! – wykrzyknął w stronę krewkiego kibica słoweński obrońca Los Angeles Lakers i bez wahania podszedł do niego. Następnie wskazał go arbitrom i zwrócił uwagę ochronie. Służby porządkowe szybko zareagowały i wyprowadziły agresywnego widza z jego miejsca tuż przy parkiecie. Po krótkiej przerwie spotkanie wznowiono.
Reakcja Doncicia stanowiła zaskakujący zwrot w kontekście jego dotychczasowego wizerunku w NBA. Lider ekipy z Miasta Aniołów wielokrotnie znajdował się w centrum uwagi z powodu emocjonalnych dyskusji z arbitrami i kwestionowania ich decyzji. W poprzednim sezonie uzbierał aż 16 przewinień technicznych, a w pierwszych dziewięciu meczach obecnych rozgrywek zdążył już otrzymać dwa „dachy”. Jeden z nich został jednak później anulowany przez ligę.
Tym razem emocje Słoweńca skierowały się w zupełnie inną stronę – stanął w obronie sędzi Painter. Podczas pomeczowej konferencji prasowej sam zainteresowany wytłumaczył, dlaczego postanowił zareagować na zachowanie kibica.
– Po prostu rzucił piłką w stronę sędzi z naprawdę dużą siłą. Zapytałem go tylko, co, do diabła, wyprawia – wyjaśnił Luka.
Incydent na trybunach nie przeszkodził Donciciowi w rozegraniu kolejnego znakomitego spotkania. Słoweniec poprowadził Lakers do zwycięstwa 116:103, zdobywając 40 punktów, dziewięć zbiórek i siedem asyst przy skuteczności 11/23 z gry, w tym 6/13 zza łuku. Był to jego trzeci mecz z rzędu z dorobkiem co najmniej 40 „oczek”. Dzięki wygranej podopieczni JJ-a Redicka poprawili swój bilans do 7-2.
Znakomitą dyspozycję Doncicia docenił po spotkaniu również jeden z kluczowych zawodników rywala, Zach LaVine.
– Luka to jeden z najbardziej utalentowanych koszykarzy w historii. Mam wrażenie, że ludzie wciąż nie doceniają go wystarczająco, biorąc pod uwagę, jak dobrym jest zawodnikiem. Jego umiejętność trafiania nawet z niezwykle trudnych pozycji jest niesamowita. Naprawdę trudno skutecznie utrudnić mu oddanie rzutu. Sędziowie często odgwizdują faule na jego korzyść, ale on gra we własnym tempie i potrafi wymuszać kontakt. Notuje średnio 40 punktów, osiem zbiórek i osiem asyst, a może nawet nieco więcej w tych dwóch ostatnich kategoriach. To robi ogromne wrażenie. Trudno powiedzieć o nim coś więcej. To jeden z najlepszych strzelców w historii – przyznał obrońca Sacramento Kings.
Doncić rzeczywiście imponuje na początku obecnego sezonu. Po ośmiu występach przewodzi całej lidze ze średnią 38,5 punktu na mecz, trafiając przy tym 43,1% rzutów zza łuku. Zdarzenie w Sacramento pokazało jednak, że Słoweniec potrafi stanowczo zareagować również poza sportową rywalizacją, gdy dochodzi do przekroczenia granic i braku szacunku wobec arbitrów.
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Sprawdź też kanał PROBASKET na WhatsAppie! Dołącz do obserwowania go, aby nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA. A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam. Zapraszamy!









