Russell Westbrook w zniewalającym tempie pnie się po liście rekordzistów triple – double w historii NBA. Zawodnik z Oklahomy wyprzedził już nawet samego Larrego Birda – jednego z najwszechstronniejszych koszykarzy w dziejach rozgrywek. 


Pomyślmy przez chwilę. Bird rozegrał 13 sezonów, a na swoim koncie zanotował 59 potrójnych zdobyczy w 897 meczach w karierze. Westbrook obecnie jest na półmetku swojego 9 sezonu, a w ostatnim meczu z New Orleans Pelicans zdobył rekordowe 60 triple – double w swojej dotychczasowej przygodzie w NBA, rozgrywając łącznie 632 spotkania. To zastraszająco szybkie tempo, a wygląda na to, że Westbrook nie zamierza spuszczać z tonu, zaledwie w tym sezonie zdobył już 23 potrójne wyniki.

W środowym meczu z Pelikanami podczas 35 minut spędzonych parkiecie koszykarz Thunder zdobył 27 punktów, 12 zbiórek i 10 asyst, tym samym poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa – 114:105.

Jak na razie Westbrook zostawił w tyle tabeli takich koszykarzy jak Bird, czy LeBron, czy kolejnym celem będzie dla niego Wilt Chamberlain ze swoimi 78 potrójnymi zdobyczami?

zrzut-ekranu-2017-01-26-o-10-26-42

źródło: www.basketball-reference.com

Kolejną szansę na powiększenie wyniku Russell Westbrook będzie miał szansę już dziś, kiedy jego Oklahoma City Thunder podejmie Dallas Mavericks.

NBA: Kto w tegorocznym konkursie wsadów?





5 KOMENTARZE

  1. Hmm. Big O wydaje się nieosiągalny. Z drugiej strony to Russ! 7-8 sezonów po kilkanaście, może dwadzieścia triple double na sezon i ma go. Go Russ!!

    • już nie raz słyszałem, że coś było nieosiągalne. Rozumiem przypadek Wilta i jego 100 to jest nieosiagalne chociaz uważam, że nawet i West mógłby to pobić, bo oprócz wybitności i talentu by pobiac taki rekord potrzbne sa pewne czynniki, któe akurat West spełnia jesli tylko bedzie miał dzień i dobra skutecnośc w pierwszej kwarcie całą druyna mu pomoże, a na pewno nie przeszkodzi. MAło jest drużyn by lider miał taki wpływ na wszystko nie liczac LJ, ale jemu akurat na tym w ogole nie zalezy, bo inaczej było by juz dawno po rekordzie. Nastepny to moim zdaniem 48,5 minut na mecz ustanowiony przez W. CH. Te 180 tripsów sa do pobicia w ciagu 2 sezonów przez Westa

    • 181 w ciągu 2 sezonów ? Dobrze się czujesz ? Obecnie ma 60. Do końca sezonu doda maksymalnie jeszcze z 20. A w kolejnych sezonach nie wiadomo czy będzie grał w taki sposób jak w tym, by w szale nabijać cyferki. W tym sezonie ciśnie, bo goni rekord pojedyńczego sezonu triple double, ale w kolejnych sezonach nie będzie być może aż tak cisnął na 200%. Do końca kariery jak zbliży się do tego wyniku O.Robertsona (181) to będzie niewiarygodne. Pamiętajmy też, że z każdym sezonem wiek robi swoje i ewentualne kontuzje. Zgodzę się, że jest w stanie przebić Kidda w ciągu najbliższych 2 sezonów, a nawet przy bardzo dobrej passie w przyszłym. Przy dobrym zdrowiu dogoni też Magica do końca kariery.

    • Adrian nie zrobił matematyki 😉 myślę, że w tym przypadku wiek zadziała na niekorzyść pkt, bo zbiórki to ustawienie, a asysty doświadczenie. Faktem jest, że też nie wierze żeby tak cisnął jak teraz w następnych sezonach, zwłaszcza jak osiągnie cel i dostanie wsparcie to nie będzie musiał.

    • Najtrudniej mu będzie ze zbiórkami z racji niższego wzrostu. W tym sezonie ma wiele defensywnych zbiórek, bo mu zostawiają. Średnia zbiórek mu bardzo mocno podskoczyła. Przy Durancie i Ibace nie miałby możliwości tyle zbierać. Po ich odejściu ma łatwiej o zbiórki, bo jest liderem drużyny. Wystarczy przytoczyć fakty, że w najlepszych sezonach miał średnią zbiórek 7 z hakiem, a teraz 10.
      A średnią w karierze ma 6,0 zbiórki na mecz. Gdyby mu nie gracze podkoszowi nie zostawiali to by nie miał możliwości, by tak podskoczyła mu średnia zbiórek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj