Rzekomo New York Knicks złożyli Cleveland Cavaliers bardzo konkretną ofertę. Za Kevina Love’a byli gotowi oddać Carmelo Anthony’ego, który w takich okolicznościach miałby się zgodzić na przenosiny. – Myślę, że LeBron chciałby ze mną grać – mówi Melo na temat ewentualnej współpracy ze swoim przyjacielem.


Nieustannie toczy się dyskusja odnośnie tego, jaki będzie następny krok Cleveland Cavaliers. Zespół przegrał poprzedniej nocy z Sacramento Kings na własnym parkiecie. To szósta porażka w ostatnich ośmiu meczach drużyny i sytuacja zaczyna robić się dla graczy coraz bardziej frustrująca. LeBron James z wyjaśnieniami przeniósł się już na twittera, co jest kolejnym przejawem presji, jaką lider drużyny wywiera na generalnego menadżera – Davida Griffina. – Potrzebujemy pieprzonego play-makera – mówił LBJ w jednej z ostatnich rozmów.

Carmelo Anthony rzekomo został zaproponowany Cleveland Cavaliers w wymianie. Jednak takie rozwiązanie nie byłoby odpowiedzią na problemy drużyny z Ohio. Wręcz przeciwnie – mogłoby jeszcze bardziej drużynę pogrążyć, zwłaszcza gdyby opuścił ją świetnie spisujący się w swojej roli Kevin Love. Zatem odrzucenie tej propozycji było jedyną słuszną reakcją GM-a drużyny z Ohio. Z drugiej strony – ta sytuacja pokazuje, jak bardzo niejasne są relacje na linii Anthony-Jackson.

Tymczasem w Ohio trwają poszukiwania upragnionego przez Jamesa play-makera z ławki. Na celowniku drużyny rzekomo są Deron Williams z Dallas Mavericks oraz Jameer Nelson z Denver Nuggets. D-Will w ostatnim czasie nie narzeka na żadne problemy zdrowotne, ale to aspekt, wobec którego Cavs muszą być szczególnie wyczuleni. Potrzebują konkretnej pomocy. Pod tym kątem bardziej niezawodny może okazać się doświadczony Nelson, który ciągle szuka swojego pierwszego mistrzowskiego pierścienia.

W Kolorado Nelson funkcjonuje jako rezerwowa opcja za Emmanuela Mudiaya, którego jest mentorem przy okazji. Natomiast Deron stanowi opcję nr 1 w Teksasie, więc Mavs nie puszczą go tak łatwo. W pogłoskach pojawiło się także nazwisko niezadowolonego ze swojej pozycji w Chicago Rajona Rondo, ale próby zaimplementowania RR9 na ławkę rezerwowych przez Tyronna Lue, prędzej czy później mogłyby skończyć się tak jak w Dallas czy Chicago. Po Rondo trudno oczekiwać współpracy, gdy system nie jest skrojony stricte pod niego.

W międzyczasie Griffin może rozejrzeć się także za pomocą pod obręcz. Obrona pomalowanego to jedna z głównych przyczyn ostatnich problemów drużyny, o czym wspomina często Kyrie Irving. On najwyraźniej także stara się wywrzeć presję na zarządzie Cavs. W poprzednim sezonie obręczy pilnował Timofiej Mozgow, w tym sezonie zadanie w dużej mierze spadło na Tristana Thompsona, który jest znakomitym defensorem, ale już nie tak dobrym blokującym. Cavs mogą pytać o Nerlensa Noela albo Tysona Chandlera.

NBA: Kto w tegorocznym konkursie wsadów?



Subscribe
Powiadom o
16 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Legoat
Legoat
26 stycznia 2017 15:58

Melo sie nie nadaje. Lebron ma racje trzeba wzmocnic roster bo cavs sie oslabili w porownaniu z zeszlym sezonem a gsw sie wzmocnilo przekraczajc wszelkie normy sciagajc kolejnego all stara. Jesli maja wymienic Lova to za kogos kto dobrze broni Cousins Ibaka Milsap a nie jakis Melo. Nadszedl czas aby Cavs odpowiedzieli na ruch Gsw. Beda gotowi na play offy

hhh
hhh
26 stycznia 2017 17:36
Odpowiedz  Legoat

Pomimo wielkiej sympatii i szacunku z mojej strony dla Love’a, z podanej przez Ciebie trójki jedynie Ibaka wydaje się być w zasięgu gdyby miało dojść do wymiany 1 za 1, ale wątpię aby Orlando było zainteresowane. Cousins i Milsap zdecydowanie poza zasięgiem.

murdi
murdi
26 stycznia 2017 19:03
Odpowiedz  Legoat

A gdzie obrona? Sam sobie prime zmarnował. Bez obrony nic nie zdziałasz.

Kibic Cavs
Kibic Cavs
27 stycznia 2017 11:49
Odpowiedz  Legoat

Jakby wzięli C.Anthonego to zdubluje się pozycją z L.Jamesem. Poza tym on osłabi drużynę, a nie wzmocni. Jeszce, że słabiutki w obronie to jeszcze przeciętny w ataku w tym sezonie, zaledwie 42% z gry. Oddać za niego K.Love ? Dobry żart 🙂

Imacoral
Imacoral
27 stycznia 2017 13:02
Odpowiedz  Legoat

Hahaha eozumiem ze chodzi o to ze lebron musi miec o jedna gwiazde wiecej niz konkurencja ?:) cavs maja lepszy sklad na papierze…to ze daja dupy to nie wina duranta w gsw. Byl placz o strzelca leflop dostal strzelca ii? Nic to nie dalo, teraz chce rozgrywajke ii? Myslalem ze cavs nie beda bardziej zabawni niz rok temu ale sie mylilem 😉 szkoda ze najbardziej cierpi na tym kyrie

Dawid
Dawid
28 stycznia 2017 11:30
Odpowiedz  Legoat

Masz zryty łeb

Tkk
Tkk
26 stycznia 2017 17:09

Tytuł jest zły. Żadna ze stron nie była zainteresowana, wszystkie serwisy o tym piszą. Melo również nie był zainteresowany. Na 99,9% dokonczy sezon w NYK. Generalnie to Lbj miał gów** do powiedzenia. To melo ma no trade clause i to on decyduje. A moim zdaniem Love i jego kontuzje to raczej żaden temat do inwestycji w przyszłość NYK

Gregor
Gregor
26 stycznia 2017 17:31

Już to widzę jak NYK wezmą Love nawet za Melo. Phil głupi nie jest.

Timur
Timur
26 stycznia 2017 20:07

ciamajdy się boją że nie dojdą do finału ligi bo to chyba jedyne co mogą osiągnąć.

Timur
Timur
26 stycznia 2017 20:12

Melo za Miłość????haha…ale interes…popatrzmy w statystyki..wiek, raz, umiejętność rzutu dwa, chęć poścenia się dla drużyny trzy….jako kibic innej drużyny nie Cavs był bym mega uradowany z tak kretyńskiego transferu…zastanówmy się teraz w czym lepszy i cenniejszy jest Melo od Kevina?zbiórki?rzut za trzy?obrona?…nie rozumiem takich dywagacji.

Patryk
Patryk
26 stycznia 2017 20:34

Jeśli Cavs chcą PG i C to polecam deal z Dallas, żeby ściągnąć Boguta i Seitha Curry’ego 🙂 , to byłby ciekawy finał ( jeśli do takiego dojdzie z GSW)

Cikos
Cikos
26 stycznia 2017 21:58

Ale byloby to piekne…..
Niestety Cavs nie sa tacy glupi,zeby sie na to zgodzic.

The G.O.A.T
The G.O.A.T
26 stycznia 2017 22:06

Melo to pieśń przeszłości. Kibicuje mu od czasów DN, ale obiektywnie trzeba stwierdzić, że przegrał z własnym ego i egoizmem. Przełożyło się to niestety na drużyny których miał być kołem ratunkowym a okazał się błędnym kołem… jak każdy kolejny sezon. Statyczny gracz ofensywny i bumerang w obronie. Do tego pasujący klimat. Inni o tym wiedzą i Go nie chcą. To nie 2010 żeby się spuszczać na myśl o tym, że CM15 być może będzie huitowym transferem, który da nowej drużynie mistrzostwo. On to nie LBJ, który za 5 lat będzie wnosił do gry więcej niż Carmelo obecnie. Do Kevina Live… Czytaj więcej »

The G.O.A.T
The G.O.A.T
26 stycznia 2017 22:11

Live = Love… autokorekta w tablecie mi dokuczyła;)

lakersfan
27 stycznia 2017 08:39

moim zdaniem to jest glupota , że melo im nie potrzebny wydaje mi sie ze chodzi o status gwiazd , moze James nie chce zeby ktos nie podlegal pod niego , z calym szacunkiem bo lubie Jamesa ale chodzi mi o ten status ,understand ?:)

obiektyw
obiektyw
27 stycznia 2017 17:01

ojoj, biedna królowa, dwie gwiazdy to już dla niej za mało? Żadna ilość gwiazd nie zastąpi mu jaj i mentalności zwycięscy jaką miał MJ, może powinien zmienić swój tatuaż na THE LOSER ONE, w miami tytuł załatwiał mu Bosh wade i Allen a w CC Irving oczywiście nie zapominając o wsparciu sędziów NBA…