Za nami pierwsze dwa tygodnie nowego, zupełnie innego od wszystkich, sezonów NBA. Co po takim czasie możemy powiedzieć, że wiemy już na pewno? A czego na pewno nie wiemy? Zapraszam na subiektywne podsumowanie wydarzeń ze świata NBA.


W piątki o godz. 7:00 będziemy publikować podsumowanie najważniejszych wydarzeń i informacji ze świata NBA z dodatkowymi komentarzami oraz linkami do naszych artykułów. Zapraszam.

Dotychczasowe publikacje, podsumowania „Tydzień w NBA” znajdziecie tutaj>>

Ostatnie dwa piątki to były Święta i Nowy Rok. Sezon dopiero ruszył, ale skoro był już czas na „przyglądanie się” i analizę, to wróćmy do „normalnego trybu”.

We wtorek nagraliśmy z Krzyśkiem Sendeckim kolejny Podcast PROBASKET – już #31! Jeśli jeszcze nie oglądaliście, to zapraszam na naszego YouTube’a.

Dokładny opis minutowy, bo każdy odcinek dzielony jest na rozdziały, znajdziecie w opisie pod filmem lub w tym artykule.

Kolejny Podcast PROBASKET już we wtorek 19 stycznia o godz. 21:00! Zapraszamy!

Ostatni Podcast jest tak naprawdę najlepszym podsumowaniem, jakie mógłbym przedstawić, dlatego jeśli ktoś ma wątpliwości czy oglądać, to może zachęcę go tym, co zaraz napiszę?

Zastanawiam się, czy możemy powiedzieć, że w ogóle coś wiemy po tak krótkim czasie i w tak niecodziennych okolicznościach?

Mimo wszystko spróbowaliśmy wyróżnić trzy drużyny, które grają zaskakująco dobrze.

Myślę, że sytuacja jest na tyle wyjątkowa, że na razie z dużo większą pewnością możemy powiedzieć o rzeczach, których nie wiemy, albo które są nie do przewidzenia. Dlaczego? Wiele zespołów wygląda jakby dopiero teraz była w okresie przygotowawczym. Wysoka forma miesza się ze słabą. Do tego widać, kto mocno przepracował lato – kto miał wolne od marca! i też widać, że zmiany w składach wymagają teraz u większości poukładania, bo wcześniej nie było na to czasu. Przecież rynek „free agents” mieliśmy w drugiej połowie listopada. Miesiąc, a często jeszcze mniej, przed rozpoczęciem sezonu! Normalnie w takim momencie drużyny przygotowują się do sparingów, zawodnicy znają taktykę i główne założenia, a wszystkie inne sprawy mają już za sobą.

Zapytacie, jakie to inne rzeczy mogły być ważniejsze? To może wydać się prozaiczne, ale każdy z zawodników, którzy zmieniają klub, musi przejść przez całą procedurę obowiązków oraz ma całą listę spraw, nazwijmy to „życiowo-organizacyjnych”. Badania lekarskie, poznanie klubu, zasady i kultura danej organizacji, oczekiwania klubu oraz trenera, to tylko mały wycinek. Do tego dochodzą obowiązki marketingowe, teoretycznie ograniczone w okresie pandemii, ale jednak wciąż są to nowe rzeczy. Potem dochodzimy do spraw prywatnych. Trzeba się przeprowadzić, zabrać rodzinę (nie zawsze, ale często), papierologia – urzędy, dokumenty. W tym czasie trzeba jeszcze dbać o formę, ćwiczyć, poznać nowych trenerów, ustalić z nimi zasady współpracy, obrać cele, znaleźć wspólny język.

Tak, to co napisałem, to banały i oczywistości, ale jak dodamy do tego jeszcze procedury związane z pandemią, to mam poczucie, że liczba spraw, zadań do wykonania, tematów do przypilnowania, że to wszystko składa się na „brak przestrzeni” na zajęcie się kolejnymi rzeczami. Taką kolejną rzeczą, bardzo ważną, ale niemożliwą często do zajęcia się przed realizacją wcześniejszych spraw jest już po prostu koszykówka, a więc to, co na parkiecie.

Mam wrażenie, że w wielu drużynach widzimy brak poukładania, brak stabilności, zmiany koncepcji, szukanie rozwiązań i nowych ustawień. Ma na to wpływ także nieobecność zawodników z powodu zakażenia koronawirusem lub z uwagi na kontakt z osobą zakażoną.

Większej stabilizacji spodziewałbym się dopiero za kilka tygodni, kiedy pewne rzeczy się wyklarują, a drużyny i zawodnicy wdrożą w nowy porządek.

A co wiemy do tej pory?

Trudno oceniać i prognozować, ale czy można wierzyć, że Knicks i Cavs znajdą się w ósemce? A Heat i Nets nie?

To, co trzeba podkreślić, to na pewno fakt, że krótszy o 10 meczów sezon sprawi, że już w lutym możemy być świadkami decyzji o odpuszczaniu tych rozgrywek. Nie mówię o celowym przegrywaniu. Mówię o stawianiu na młodych zawodników oraz tych, którzy mają stanowić o sile zespołu w przyszłości.

Dziś idealnym kandydatem do takiego ruchu są Toronto Raptors, ale równie dobrze mogą wygrać 10 kolejnych spotkań. Jeśli tak się jednak nie stanie, to mogą podjąć decyzję o transferze Kyle’a Lowry’ego i próbie budowania drużyny wokół młodszych graczy.

Nie wiem czy wszyscy wiedzą, ale na PROBASKET oprócz wyników w pasku na górze, mamy też zawsze aktualną tabelę NBA. Zawsze aktualną, bo aktualizuje się razem z wynikami. Przez lata nam tego brakowało. Dziś wygląda o tak>>

Co jeszcze wiemy? Wiemy, że nie ma się co przywiązać do miejsca w tabeli, tylko realnie mierzyć siłę drużyny. Kevin Durant właśnie opuści tydzień przez zasady dotyczące kwarantanny i kontaktu z osobą zakażoną (mimo że sam przeszedł koronawirusa w maju). Najnowsze doniesienia mówią o tym, że może on wrócić w niedzielę, jeśli wyniki jego testów nadal będą negatywne.

A jeśli mówimy o Nets to spodziewam się, że dokonają niedługo jakiegoś transferu. Dziura pod koszem dość wyraźna. Poza tym muszą zacząć bronić…

Nadal też twierdzę, że Wizards wejdą do play-offów, a Warriors mogą mieć z tym problem, bo Steph sam to wszystko ciągnie. Jedynym graczem, dopiero wchodzącym w wielki świat NBA, który się tam nadaje do drużyny, która stawia sobie wysokie cele, jest James Wiseman. Draymond Green pewnie niedługo zostanie wytransferowany, ale kogo najbardziej powinni się próbować pozbyć Warriors? Oczywiście, że Andrew Wigginsa. Niestety jego nieobecność w obronie, a do tego słaba skuteczność w ataku, są tu zbyt wyraźne.

Wracając do Draymonda, to jest to ciekawy przykład zawodnika, który w pewnym momencie miał świetnych kilka sezonów, ale były to też wyjątkowe okoliczności i wyjątkowy czas. Idealnie pasował do stylu gry drużyny, otoczony gwiazdami, najlepszymi strzelcami w całej lidze, a kiedy przyszło co do czego i trzeba było wejść na poziom wyżej i nieść na barkach drużynę, to nie podołał.

To wydaje mi się być dobry temat na kolejny Podcast – zawodnicy, którzy mieli kilka świetnych sezonów, ale trafili na odpowiedni moment, formę i okoliczności. Jeśli macie inne przykłady takich właśnie karier, to dajcie znać w komentarzu lub w mediach społecznościowych!

W podkaście 38:35 mówiłem też o „chamówce” Blake’a Griffina, ale to temat sprzed dwóch tygodni.

ZŁE INFORMACJE

Niestety tak jak wiele osób przewidywało, ten skrócony sezon wpływa negatywnie na wielu zawodników. Mam na myśli poważne kontuzje. Nets stracili Spencera Dinwiddie, a Magic Markelle Fultza. Obaj zerwali więzadła krzyżowe w kolanach. Jeszcze gorszej kontuzji doznał Chris Clemons z Rockets. To straszne, kiedy patrzy się na zawodnika, który nic nie zrobił niewłaściwego, po prostu wrócił do obrony i nagle BUM! Zobaczcie na to nagranie:

Kontuzje są rzeczą straszną. Najgorsze pod względem psychicznym są te, których doznajemy nie z naszej winy, albo w kuriozalnych sytuacjach, jak ta Clemonsa.

Oby poważnych urazów było jak najmniej. Niestety fakt krótkiego okresu przygotowawczego, ale też tego, że wiele osób mniej się rusza na co dzień wpływa na ogólną kondycję zawodników. Ludzki organizm jest bardzo skomplikowany, ale fakt, że ktoś siedzi w domu przez większość dnia (pandemia i ograniczenia mają na to wpływ), a potem trenuje intensywnie przez kilka godzin też ma znaczenie. To jak się żyje, jak wygląda zwykły dzień. Oby tych poważnych kontuzji było w tym sezonie jak najmniej.

Transfer Hardena?

To chyba temat nieśmiertelny i będziemy o nim mówić w każdym nagraniu przez kolejny rok! Wiemy już, że zarówno Nets, jak i Sixers, nie chcą Jamesa Hardena. Jedyni zainteresowani to Miami Heat, ale tu powstaje pytanie: czy gdybyście byli menedżerami Heat, to oddalibyście Tylera Herro i Duncana Robinsona za Jamesa Hardena?

Oczywiście tam w pakiecie trzeba by dodać pewnie Dragicia i Leonarda, ale kluczem są te dwa nazwiska.

Moim zdaniem Pat Riley jest świadomy swojego wieku i będzie jeszcze chciał coś zrobić, namieszać w NBA. Nie może czekać kolejnych 5 lat. Będzie działał, będzie próbował. Nie wiem tylko czy postawi akurat na Hardena. Rozmawialiśmy o tym z Krzyśkiem w Podkaście – 1:04:50 – polecam.

Nowa wyprzedaż w oficjalnym sklepie Nike!

Jeśli na PROBASKET pojawia się informacja o jakiejś promocji, to możecie być pewni, że jest „sprawdzona” tzn., że ceny są „atrakcyjne” oraz źródło jest pewne, czyli sklep wiarygodny, sprawdzony. W noworocznej wyprzedaży Nike można coś znaleźć dla siebie.

Więcej w artykule (link tutaj), a jeśli chcecie od razu przejść do sklepu Nike, to TUTAJ>> – nie ma kodu rabatowego, a więc ceny w sklepie są „ostateczne”.

Inne podsumowanie!

W każdą niedzielę wieczór Damian Puchalski postara się publikować statystyczne podsumowanie tygodnia NBA. Jeśli jeszcze ktoś nie czytał, to polecam. Lektura obowiązkowa! Link tutaj>>

Urodziny LeBrona powodem do wielu pytań

Jako osoba, która weszła w kolejną epokę, bo rocznikowo mam już 40 lat, a urodziny za miesiąc, patrzę na doświadczonych zawodników z innej perspektywy, niż kiedyś. Sam wiem jak ciało i jego możliwości zmieniają się na przestrzeni lat. Jak zmienia się też sposób postrzegania rzeczywistości, oczekiwania, czy pragnienia.

Dlatego napisałem o 36. urodzinach LeBrona Jamesa, ale nie z życzeniami. Chodziło mi o to, aby spróbować sobie odpowiedzieć na kilka ważnych pytań oraz zobaczyć w liczbach, jak niesamowitym obciążeniom zostało poddane jego ciało (link do artykułu tutaj).

Popisy strzeleckie!

Oczywiście trzeba docenić fakt, że Steph Curry rzucił 62 punkty (więcej tutaj), a Bradley Beal 60, ale o tym myślę, że czytaliście podczas przeglądania wyników.

To, co jest też ważne, to fakt, że kibice już się pojawili w niektórych halach. Dzięki informacjom z NBA udało nam się napisać taki tekst>>

Jeśli macie więcej wolnego czasu, to na Netflixie jest film dokumentalny o Tonym Parkerze. Jeszcze nie widziałem, ale postaram się obejrzeć w najbliższych dniach. Więcej informacji tutaj>>

A na koniec 🙂 ciekawostka. Wiecie ile kosztowałaby licencja za nową drużynę w NBA? Jedynie 2,5 miliarda dolarów! Kwota astronomiczna. Napisał o tym Michał Kajzerek tutaj>>

NBA podobno rozważa powiększenie ligi do 32 zespołów. W ogóle ciekawym tematem jest posiadanie drużyny w NBA, bo to nie jest jak w Europie, że ma się klub i o nim decyduje. O wielu aspektach decyduje liga, która nie tylko jest organizatorem rozgrywek. Posiadanie klubu jest na zasadzie „franczyzy”. Jeśli uznacie, że to ciekawy temat do wyjaśnienia, to dajcie znać w komentarzach lub w mediach społecznościowych.


Dziękuję, że wytrwaliście do końca. Kolejne podsumowanie w następny piątek na PROBASKET

Kolejny Podcast PROBASKET w formie VIDEO NA ŻYWO na YOUTUBE już we wtorek 19 stycznia o godz. 21:00. Zapraszamy!

Dotychczasowe publikacje, podsumowania „Tydzień w NBA” znajdziecie tutaj>>

Jeśli uznasz, że warto, to podziel się linkiem do tego artykułu lub do nagrań Podcastu ze znajomymi, którzy lubią NBA. Dziękuję!

Tutaj znajdziecie główny profil PROBASKET na Facebookuadres grupy dyskusyjnej PROBASKET tutaj>>

Mój profil na Twitterze znajduje się tutaj>>

PROBASKET na Twitterze znajdziecie tutaj>>

PROBASKET znajdziecie też na Instagramie – tutaj>>

(ja też mam konto na Insta, ale rzadko korzystam)




2 KOMENTARZE

  1. Bardzo nieczytelny artykuł…

    Niby miał być o czymś a wyszedł o niczym.
    Niby autor zaczął pisać jakieś podsumowanie ale między zdaniami co jakiś czas pojawiają się preudo reklamy i człowiek co chwilę gubi wątek. Trudno odróżnić tekst artykułu od reklamy ciuchów z nike czy reklamy strony o tabeli na głównej. Strasznie się to czytało. Nie wiedziałem czy jeszcze czytam artykuł czy już koniec i są te wszystkie wstawki reklamowe o zakładach ito itd. Nawet nie doczytałem do końca, chcąc napisać o tym komentarz i rolując w dół zauważyłem że jest tam coś jeszcze. Straszne.
    Autor wcale nie szanuje swojej pracy która wkłada aby coś naskrobać, zaśmiecając tymu reklamami swój tekst sprawiając że nie da się go przeczytać..

    • chaos jest częścią życia, a tak poważnie, to masz chyba sporo racji. Tekst przez reklamy może być nieczytelny – zmienię na linki, a sama treść, no tak, nie poukładałem myśli, bo to taki, który jest w tej chwili dla mnie problematyczny i nie wiem, co o tym wszystkim sądzić – o tym co się dzieje w NBA i czy można wyciągać wnioski, czy nie można, czy podsumowanie ma sens, bo ma znaczenie, to co się dzieje, a może nie ma i tak dalej… człowiek ma czasem tak, że za dużo myśli, a jak za dużo myśli, to kombinuje i „przekombinowuje”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here