Kyrie Irving autorem kolejnego zamieszania na Brooklynie. Rozgrywający Nets opuścił czwartkowy pojedynek z 76ers. Według oficjalnych informacji przyczyną absencji zawodnika były „powody osobiste”. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, iż zawodnik o swojej nieobecności oraz jej powodach nie poinformował trenera Steve’a Nasha.

Tuż przed meczem, w trakcie rozmowy z dziennikarzami Nash wyjaśnił, że o absencji Irvinga dowiedział się około 30 minut przed rozpoczęciem rozgrzewki. Dodał również, że natychmiast po tej informacji wysłał do podopiecznego wiadomość, jednak nie otrzymał na nią odpowiedzi. Wyjaśnił ponadto dziennikarzom, że choć nie zna powodów nieobecności Irvinga, to jednak ma nadzieję, że wszystko z nim ok.

Wciąż nie wiadomo, jakie są prawdziwe powody nieobecności Irvinga. Nash wspomniał o „powodach osobistych”, jednak według doniesień Brandona Robinsona z Heavy.com Kyrie nie wystąpił w meczu z Sixers, bo najprawdopodobniej „nie chciał zagrać”.

Jeśli doniesienia Robinsona potwierdzą się, wówczas Irvinga za nieusprawiedliwioną nieobecność może czekać postępowanie dyscyplinarne. Wygląda na to, że kierownictwo klubu nic nie wiedział o planach zawodnika.

Mamy zatem do czynienia z kolejna kontrowersyjną postawą Irvinga. Przypomnijmy, iż przed sezonem Irving unikał wszelkiej aktywności medialnej, a w opublikowanym na Instagramie oświadczeniu zaatakował dziennikarzy. Jego działania wywołały burzę w środowisku NBA, w konsekwencji czego zawodnik i klub zostali ukarani grzywną w wysokości 25 tysięcy dolarów.

Tuż po wygranym meczu z Sixers Nash powiedział mediom, że choć sam nie posiada pełnej wiedzy w sprawie Irvinga, to jednak jest w 100% przekonany, że plotki o niechęci Kyriego do gry w tym meczu są całkowicie nieprawdziwe.

Wygląda na to, że sprawa nie została jeszcze do końca wyjaśniona. Niedługo po spotkaniu z Sixers Malika Andrews z ESPN oraz Joe Vardon z The Athletic przekazali informację, iż na piątkowy mecz wyjazdowy z Memphis Grizzlies drużyna wybierze się bez Irvinga.

Smaczku sprawie dodaje również fakt, iż przed spotkaniem z 76ers Irving o swojej planowanej nieobecności w meczu poinformował kolegów z drużyny. Informację uzyskaną od Carisa LeVerta przekazał Joe Vardon z The Athletic.

Za sprawą Irvinga atmosfera w Nets wyraźnie gęstnieje.








3 KOMENTARZE

  1. Mimo że Kyrie potrafi grać na genialnym poziomie, to jest dziwakiem z bardzo nieprzewidywalnym charakterem… Na razie jest jak zaraza w swojej drużynie… Rozwala team spirit…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj