Los Angeles Lakers mają po ośmiu meczach najlepszy atak NBA, ale nie dlatego, że Luka Doncić zdobywa niemal 40 punktów na spotkanie. Kluczowy jest moment po jego podaniu. Gdy rywale podwajają Słoweńca, Lakers dostają przewagę czterech na trzech. Teraz uczą się jej nie marnować.


Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!


Po ośmiu spotkaniach Lakers zdobywali średnio 121,9 punktu na 100 posiadań. To najlepszy wynik w NBA. Średnia 122,5 punktu na mecz też stawiała ich w ścisłej czołówce, a piątka z Donciciem, Austinem Reavesem, Walkerem Kesslerem, Ziaire Williamsem i Matissem Thybulle’em osiągała aż 135,5 punktu na 100 posiadań.

Liczby robią wrażenie, lecz trener JJ Redick nie mówi o ofensywie Lakers jak o gotowym produkcie. – Gramy teraz naprawdę dobrą koszykówkę w ataku. Duża część tego wynika oczywiście z postawy Doncicia i z tego, jak potrafi oszukać obronę – powiedział Redick.

To „oszukiwanie obrony” jest kluczem dla ataku Lakers. Doncić dostaje piłkę, wymusza pomoc, ściąga drugiego obrońcę i oddaje ją do zawodnika, który widzi przed sobą otwartą przestrzeń. Na papierze akcja wygląda łatwo. Na parkiecie decyzję trzeba podjąć w ułamku sekundy.

Rywal najczęściej próbuje wyrwać piłkę Donciciowi podwojeniem. Wtedy jeden z jego partnerów dostaje ją, będąc niekrytym. Może rzucić, zaatakować obręcz albo wykonać jeszcze jedno podanie do strzelca czekającego w rogu.

Każda sekunda zawahania się działa na korzyść obrony. Drugi obrońca wraca, zamyka linię podania albo zmusza do trudnego rzutu pod koniec czasu na akcję. To dlatego Lakers potrzebują zawodników, którzy nie tylko potrafią trafić, ale przede wszystkim szybko orientują się w sytuacji.

– Niektórzy z nas dopiero uczą się gry w zespole, w którym rozgrywający są podwajani niemal w każdym posiadaniu – mówił Reaves. – Trzeba czuć się komfortowo z decyzją, czy podać, wejść pod kosz, czy rzucić. I trzeba podjąć ją bardzo szybko – dodawał.

W przedsezonowym meczu z Nuggets Lakers popełnili 14 strat, w tym 11 wspólnie Doncić i Reaves. Golden State Warriors później pokazali, że agresywny nacisk na piłkę może odebrać Lakers ogromną przewagę. W wygranej z Heat widać było jednak postęp: Lakers rozdali 39 asyst, najwięcej w całej erze Redicka.

Nie tylko Doncić i Reaves

Doncić zdobył przeciwko Heat 42 punkty i rozdał 13 asyst. Reaves dołożył 27 punktów. Równie ważne były jednak decyzje zawodników, którzy po podaniu lidera nie zatrzymywali gry. Redick szczególnie wyróżnił Quentina Grimesa, który nie czekał na kolejne ustawienie akcji, tylko od razu atakował wolne miejsce pod koszem. Pochwalił też Sandro Mamukelaszwiliego oraz Collina Sextona.

– Grimes świetnie utrzymuje przewagę, bo atakuje od razu – tłumaczył trener Lakers. – Mamukelaszwili również robi to bardzo dobrze. Sexton właściwie nie zna innej prędkości niż pełna – dodawał.

Thybulle i Williams trafili wspólnie 27 z 58 trójek. Taka skuteczność jest nagrodą za dobrą pracę Doncicia, ale również za gotowość do rzutu bez zbędnego kozłowania. Gdy na parkiecie był Jake LaRavia zamiast Williamsa, ofensywa Lakers nadal działała. Piątka z Donciciem, Reavesem, Kesslerem, Thybulle’em i LaRavią zdobywała 144,3 punktu na 100 posiadań.

– Możemy ustawiać różnych zawodników w różnych miejscach, a każdy jest w stanie coś wykreować. Nikt nie chce tylko rzucać. Wszyscy chcą wykonać właściwe zagranie – mówił Williams.

Wyniki są świetne, ale problem nie zniknął

Lakers są na razie znakomici w ataku, ale Redick przypominał, że statystyki piątek stabilizują się dopiero po około 250 minutach wspólnej gry. Dziewięciu nowych zawodników w jednej szatni potrzebuje czasu, nawet gdy pierwsze tygodnie wyglądają bardzo obiecująco.

– Zawsze jest pole do poprawy – podkreślał Redick.

Największe pole pozostaje po drugiej stronie parkietu. Kessler zanotował trzy kolejne double-double, ale długofalowo sama ofensywa nie rozwiąże wszystkich problemów.

– Ten zespół może być świetny. To wymaga cierpliwości, treningu, nauki i zaangażowania – podsumował Redick.

Lakers już wiedzą, że Doncić potrafi stworzyć przewagę niemal w każdej akcji. Pytanie na dalszą część sezonu brzmi, ilu jego partnerów nauczy się ją wykorzystać. Od tej odpowiedzi zależy, czy obecna ofensywa pozostanie efektownym początkiem, czy stanie się fundamentem drużyny walczącej o coś znacznie większego.


Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie?

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL



  • Subscribe
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    najstarszy
    najnowszy oceniany