Smutne wieści dobiegły nas ze Stanów Zjednoczonych. Bob Lanier – były zawodnik Detroit Pistons i Milwaukee Bucks oraz ośmiokrotny uczestnik Meczu Gwiazd – zmarł wczoraj w wieku 73 lat.

Bob Lanier dołączył do NBA w 1970 roku, kiedy to został wybrany z pierwszym numerem draftu przez Detroit Pistons. Środkowy reprezentował barwy Tłoków przez dziewięć pełnych sezonów, po czym w lutym 1980 został wymieniony do Milwaukee Bucks.

W trakcie swojej kariery Lanier został był ośmiokrotnie nominowany do Meczu Gwiazd (1972-1975, 1977-1979, 1982), gdzie w 1974 roku zdobył statuetkę dla najlepszego zawodnika spotkania. Po zakończeniu kariery pełnił funkcję asystenta i tymczasowego trenera Golden State Warriors (1994-95). Od 1992 roku był również członkiem Galerii Sław.

W swoich najlepszych statystycznie latach (1971-1979) notował średnio 23,9 punktu, 12,5 zbiórki, 3,5 asysty, 1,2 przechwytu oraz 2 bloki na mecz. Oba zespoły, które reprezentował, zastrzegły jego numer (16).

Zmarł 10 maja. Za przyczynę śmierci amerykańskie media wskazują „krótką chorobę”. The Athletic donosił, że w 2019 roku Lanier walczył z nowotworem pęcherza.

– Bob Lanier był zawodnikiem Galerii Sław i jednym z najbardziej utalentowanych środkowych w historii NBA, ale jego wpływ na ligę sięgał daleko poza to, co osiągnął na parkiecie. Przez ponad 30 lat Bob był naszym globalnym ambasadorem i specjalnym asystentem Davida Sterna, a następnie moim, podróżując po świecie, by uczyć wartości gry i wywierać pozytywny wpływ na młodych ludzi. […] Tak wiele nauczyłem się od Boba, po prostu obserwując, jak łączy się z ludźmi. Był przyjacielem, którego będzie mi bardzo brakować, tak jak wielu jego współpracownikom w NBA, których zainspirowała jego hojność. Przesyłamy nasze najgłębsze kondolencje rodzinie i przyjaciołom Boba – czytamy w komunikacie komisarza NBA Adama Silvera.

W czwartek 12 maja o godz. 21:00 kolejny podcast PROBASKET Live!