NBA: Wyjątkowe osiągnięcie Rondo, Lakers są nim zachwyceni

1
8116

Problem w przypadku Rajona Rondo polega na tym, że zawodnik po rozegraniu dobrego meczu, nie gwarantuje, że wyjdzie na kolejny. Zdrowie rozgrywającego Los Angeles Lakers od lat płata mu figle. Wielka szkoda, bo gdyby mógł regularnie występować, z pewnością odcisnąłby na lidze duże piętno.


W swoim ostatnim meczu, Rajon Rondo zanotował 10 punktów, 9 asyst, 5 przechwytów oraz 3 zbiórki. Los Angeles Lakers pokonali Houston Rockets po dobrej czwartej kwarcie i doprowadzili do remisu w półfinałowej serii. Rola jaką odegrał rozgrywający nie może przejść bez echa. Pochwał nie szczędzili mu m.in. trener Frank Vogel i lider składu LeBron James. Rondo zapewnił drużynie dokładnie to, czego potrzebowała. 

Przy okazji przedstawił się w wyjątkowej statystyce. Otóż spośród wszystkich 161 zawodników, którzy od roku 2000 rozegrali w play-offach minimum 1500 minut, jest tylko jeden gracz, który w fazie posezonowej notuje więcej punktów, więcej zbiera, więcej asystuje, notuje więcej przechwytów, częściej blokuje i rzadziej popełnia starty w porównaniu z liczbami sezonu regularnego. Tym zawodnikiem jest właśnie Rajon Rondo. 

To przedstawia konkretną prawidłowość, która pokazuje jakość Rondo. W play-offach rozgrywający wchodzi na zupełnie inny poziom i o wiele sprawniej kontroluje zarówno własną grę, jak i grę swojego zespołu. Lakers przed sezonem podkreślali, że potrzebują w składzie zawodnika, który w dużej mierze ściągnie z LeBrona Jamesa konieczność rozgrywania. RR9 jest jednym z najlepszych play-makerów swojej generacji. Miał jednak pecha związanego z urazami. 

Przed meczem numer dwa Lakers z Rockets, mówiło się o tym, że Rondo może nie zagrać z powodu skurczów pleców. Sztabowi medycznemu udało się postawić zawodnika na nogi i ten wydajnie wpłynął na mecz. – Zagrał bardzo agresywnie zarówno w ataku, jak i w obronie. Zagrał jak lider, którym zawsze był. Sprawia, że gramy w lepszym tempie i wynosi grę kolegów na wyższy poziom. Jego praca nie zawsze jest odzwierciedlona w liczbach – mówił LBJ. 

W serii jest 1-1, więc przed nami jeszcze sporo emocji i sporo wątków związanych m.in. z tym, jak na grę Lakers wpłynie Rajon Rondo. Kolejne spotkanie już następnej nocy.



Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Inszy
Inszy
8 września 2020 23:13

Rondo miał przede wszystkim problem ze swoją głową, a nie zdrowiem.
Ale ja go tam zawsze lubiłem, taki trochę gracz w stylu lat 90-tych.