O krytyce współczesnej koszykówki ze strony zawodników starszej generacji mówi się regularnie. Tym razem głos zabrała legenda Los Angeles Lakers – James Worthy – który otwarcie skrytykował drogę, jaką przebyć muszą młodzi zawodnicy, by stać się profesjonalistami.

James Worthy ma za sobą kilka występów w telewizji, gdzie nie gryzie się w język i w bezpośredni sposób wyraża się o wydarzeniach z i spoza parkietów. Tym razem oberwało się szeroko pojętemu i przyjętemu systemowi. Zdecydowana większość młodych zawodników liczy bowiem, że uda im się „przeskoczyć” z NCAA do NBA po jednym sezonie wyższej edukacji. To właśnie na sprawach związanych z grą w uniwersyteckich barwach Worthy oparł swoją krytykę.

Zawodnicy, dla których wybór z wysokim numerem draftu pozostaje jedynie kwestią czasu, nie chcą spędzać tam więcej czasu, niż jest to wymagane. Zasada ’one-and-done’ sprawia, że gracze muszą zaliczyć co najmniej jeden rok na uczelni (bądź grać wcześniej profesjonalnie), by zgłosić się do Draftu.

– Kareem [Abdul-Jabbar] spędził cztery lata z Johnem Woodenem, Michael Jordan i ja trzy z Deanem Smithem, Isiah [Thomas] miał kilka lat z Bobbym Knightem. Nauczyłeś się tam podstaw. Co więcej, nauczyłeś się, jak żyć. Nauczyłeś się, jak balansować swoimi finansami na uczelni i wiele innych rzeczy.

Ostatnim zawodnikiem, który został wybrany z pierwszym numerem draftu, a który spędził w college’u więcej niż jeden rok, był Blake Griffin (2007-2009). Silny skrzydłowy Brooklyn Nets przez dwa lata reprezentował barwy Oklahoma Sooners.

– Kiedy tego nie rozumiesz, do NBA trafiają goście, którzy nie są w istocie racjonalni. Jedyne co robią, to trenują trójki, podnoszą ciężary, robią tatuaże, tweetują i korzystają z mediów społecznościowych. To wszystko [co robią] – dodał Worthy.

James Worthy słynie z tego, że nie gryzie się w język. Przez ostatnie miesiące jego głównym celem byli Los Angeles Lakers i LeBron James. Legenda Jeziorowców wielokrotnie krytykowała zespół za brak zaangażowania i pomysłu na grę. Na komentarz Worthy’ego odpowiedział m.in. Kevin Durant, który przyznał mu rację, sugerując, że „to nie są stare czasy”.

James Worthy występował w Los Angeles Lakers w latach 1982-1994. W barwach Jeziorowców wywalczył trzy tytuły mistrzowskie (1985, 1987, 1988), statuetkę MVP finałów (1988), siedem nominacji do Meczu Gwiazd (1986-1992) i dwie to trzeciego zespołu All-NBA (1990, 1991). Worthy przez trzy lata reprezentował barwy uczelnianego zespołu North Carolina Tar Heels, a swoją przygodę zakończył mistrzoswtwem NCAA i tytułem ’NCAA Final Four Most Outstanding Player’.





2 KOMENTARZE

  1. James BIG GAME Worthy to mój pierwszy idol koszykarski:)
    Do tej pory lubię nr 42 na swojej koszulce….
    Pamiętam czasy show time i nostalgia się pojawia, aczkolwiek koszykówkę kocham niezależnie od tego jak się zmieniła na przestrzeni czasów.
    Pozdrowienia dla wszystkich fanów basketu:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj