NBA: Wielka uroczystość w Miami. Heat zastrzegli numer Dwyane’a Wade’a

5
2166


Numer 3 na koszulce, z którym Wade występował przez 15 sezonów w Miami Heat zawisł pod kopułą American Airlines Arena. Od tej pory nikt nie zagra z trójką na piersi w barwach Miami Heat.

Ceremonia odbyła się  w przerwie meczu Heat z Cavaliers. Gracze z Florydy odpowiednio zmotywowani uhonorowaniem swojej legendy, rzucili do przerwy rekordowe w historii klubu 82 punkty. Po przerwie ostatecznie zwyciężyli (124:105).

Na ceremonii obecni byli dawni koledzy Wade’a z zespołu, m.in. Alonzo Mourning, Chris Bosh czy Udonis Haslem. Nie zabrakło również trenerów z czasów gry Dwyane’a – Pata Riley’ego i Erika Spoelstry. Pat Riley, który od lat pełni w Heat funkcję prezydenta do spraw operacji koszykarskich, wygłosił krótką przemowę.

(Dwyane) pozostawił ślady, aby inni mogli za nim podążać. Numer 3 będzie na zawsze inspiracją w tym miejscu. Panie i Panowie, oto człowiek ikona. Dwyane, to wszystko dla Ciebie – zakończył.

38-letni Wade wygłosił emocjonalną przemowę, w której opowiadał o współpracy z LeBronem Jamesem (którego zabrakło z powodu ligowych zmagań), Chrisem Boshem i trenerem Erikiem Spoelstrą. Trzykrotny mistrz NBA ukłonił się również w stronę Pata Rileya i wszystkich kibiców Heat, dziękował także swojej rodzinie za okazane mu wsparcie.

Dwyane Wade stał się szóstym graczem, którego Miami Heat zdecydowali się uhonorować w ten sposób. Pozostali zawodnicy, których numery zastrzeżono to: Shaquille O’Neal (32), Alonzo Mourning (33), Chris Bosh (1), Tim Hardaway (10). Jedynym graczem, który nie zagrał w Miami Heat ani minuty, a również dostąpił tego zaszczytu jest Michael Jordan, którego numer (23) zawisł pod kopułą hali Heat przed ostatnim meczem His Airness w Miami w sezonie 2002/2003.

 Wade został wybrany przez Miami Heat w drafcie z piątym numerem. Grał dla nich od 2003 do 2016 roku i zdobył w tym czasie trzy tytuły mistrza NBA. 38-latek reprezentował ponadto barwy Chicago Bulls oraz Cleveland Cavaliers, następnie opuścił Ohio i wrócił na Florydę, gdzie dokończył sezon 2017/2018. Zakończył karierę właśnie w Heat po 72 występach w sezonie 2018/2019. W 1 054 meczach zdobywał średnio 22,0 punktu, 4,7 zbiórki oraz 5,4 asysty.


Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Majk
Majk
23 lutego 2020 16:10

Outfit niezły miał. Buty do kosza do garniaka. Nieźle.

Magic
Magic
23 lutego 2020 19:57

Half man – half amazing!

Bart
Bart
24 lutego 2020 11:13

Za punktowanie w konkursie wsadów powinni go przetrzymać jeden rok 😉

Magic
Magic
24 lutego 2020 12:56
Odpowiedz  Bart

Przecież wygrał gracz Miami. To wpłynęło na przyspieszenie:)

Flash
24 lutego 2020 20:57

Panowie, zastanówcie się jakie bzdety piszecie. Został uhonorowany jeden z najwybitniejszych koszykarzy w dziejach NBA. Można go lubić, albo nie…ale trzeba przyznać-jest jednym z najlepszych rzucających obrońców z mistrzowskimi pierścieniami na dłoni!! Można być wybitnym strzelcem a nie osiągnąć tego najważniejszego w NBA(TYTUŁU) np Iverson, Carter. Trzeba się jednak czasem poświęcić np kosztem statystyk. D-Wade to zrobił, połączył sił, potrafił się „podporządkować”, był jednym z wielu. Klasa Światowa na boisku, a szczególnie poza nim. Szkoda tylko że w ostatnie lata kariery doskwierały mu kontuzje, a i tak wykręcał dobre statystki( czasy kiedy jeszcze nie rzucano co drugi mecz po +120)