Kto lepiej zna się na tym, co robisz niż koledzy po fachu? Dlatego właśnie wyróżnienie przyznawane dla najlepszego trenera sezonu zasadniczego od samych trenerów może mieć większą wartość niż wyróżnienie “trenera roku” przyznawane przez ligę. 


Tegorocznym laureatem nagrody przyznawanej przez szkoleniowców NBA jest Monty Williams – trener Phoenix Suns. Ekipa z Arizony ma z sobą fantastyczne rozgrywki. Nie tylko przerwała wiele lat bez awansu do play-offów, a przystąpi do nich jako jeden z faworytów mając w składzie dwójkę liderów w osobach Chrisa Paula oraz Devina Bookera. Nie da się ukryć, że Suns bardzo wiele zawdzięczają kulturze, jaką wprowadził tam Monty Williams. 

Szkoleniowiec wykonał swoją pracę wzorowo. Zbudował bardzo solidne zasieki w defensywie, z kolei w ataku dał swoim najbardziej utalentowanym zawodnikom sporo swobody. Suns odpowiedzieli w ten sposób na apel Bookera, który domagał się drużyny, która zapewni mu możliwość z walki z czołówką. Teraz pałeczka jest po stronie młodej gwiazdy. Bardzo wiele będzie w play-offach zależało od tego, jaką Bookers zaprezentuje dyspozycję. 

Suns zatrudnili Williamsa dwa lata temu i dali mu 5-letni kredyt zaufania. Pierwszy rok był przejściowy, drugi natomiast miał być konkretnym zwrotem i marszem w kierunku play-offów. Monty stoi na czele tej eskapady i bardzo dobrze radzi sobie z zarządzaniem ego w swojej drużynie. To również zadecydowało o tym, że jego koledzy po fachu przyznali mu nagrodę najlepszego trenera roku imienia Michael H. Goldberg. 

Głosowali tylko i wyłącznie trenerzy mający status pierwszego szkoleniowca drużyny NBA. Monty jest także kandydatem do nagrody dla trenera roku przyznawanej przez NBA, lecz tutaj ma bardzo mocną konkurencję w postaci Toma Thibodeau. Głosy w tym wypadku oddają przedstawiciele mediów. Natomiast w głosowaniu trenerów wyróżnieni zostali także Scott Brooks, Michael Malone, Nate McMillan, Doc Rivers, Quin Snyder oraz wspomniany Tom Thibodeau. 






ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj