Wczoraj nie byliśmy świadkami zbyt wielu emocji – fantastyczny Jayson Tatum i jego 50 punktów, zapewnili Boston Celtics awans do play-offów z siódmego miejsca. Nieco wcześniej, Indiana Pacers robili co chcieli z obroną Charlotte Hornets. Teraz, w meczu ostatniej szansy, Pacers zmierzą się z Washington Wizards. Jednak wydaje się, że prawdziwe emocje dopiero przed nami – dwójka z dziesiątki najlepszych graczy w historii NBA stanie naprzeciwko siebie, aby wywalczyć awans do play-offów, gdzie w pierwszej rundzie zmierzą się z Phoenix Suns. Pojedynek Stephena Curry’ego i LeBrona Jamesa to coś, na co ostrzy sobie zęby wielu kibiców NBA. Nieco w cieniu swój bój o ósme miejsce na Zachodznie rozpoczną zawodnicy Memphis Grizzlies i San Antonio Spurs.


Memphis Grizzlies – San Antonio Spurs, godz. 1:30

  • Grizzlies wchodzili w ten sezon z nadziejami, że drugi najmłodszy skład w NBA zapewni im awans do play-offów. Jeśli uda się im pokonać dzisiaj Spurs, to zrobią kolejny krok w tym kierunku. – Wiemy jaka jest stawka. Musimy być gotowi na wszystko. Naszym celem jest wygrana, więc tak naprawdę nawet nie myślimy o porażkach i końcu sezonu. Liczymy na zwycięstwo i nie możemy się doczekać rywala w kolejnej rundzie – przyznał Ja Morant.
  • Gospodarze mają doświadczenie z poprzedniego roku, kiedy w „bańce” w Orlando brali udział w pierwszej edycji czegoś takiego jak Play-In – wtedy przegrali z Portland Trail Blazers w walce o ósme miejsce. – Będzie to tak naprawdę pierwszy Play-In w normalnej rzeczywistości. To na pewno będzie dla nas lekcja, którą warto odbyć, niezależnie od wieku. Musimy coś z tego wynieść i stać się w przyszłości lepszym zespołem – powiedział trener Grizzlies, Tyler Jenkins.
  • Spurs nie prezentowali się w ostatnich tygodniach dobrze, czego dobitnym przekładem niech będą cztery kolejne porażki na zakończenie sezonu. – Nie graliśmy ostatnio tak dobrze, jak moglibyśmy. To dość oczywiste. Jesteśmy w momencie sezonu, w którym nie ma już miejsca na błędy – oświadczył Rudy Gay. Serię w sezonie zasadniczym wygrali Grizzlies (2-1), a każdy z zespołów triumfował tylko na wyjeździe. Szczególnie dwa zwycięstwa Grizzlies powinny budzić uznanie, bo była bardzo przekonywujące. Było to jednak już jakiś czas temu i trudno wyciągać jakieś większe wnioski.
  • Faworytem tego spotkania według eWinner są Grizzlies – kurs 1.66. Za wygraną Spurs bukmacher płaci 2.50.
  • Zwycięzca tego meczu rozegra mecz o awans do play-offów z przegranym z pary Lakers – Warriors. Przegrany wypada z gry, podobnie jak wczoraj Hornets.
Z usługą Zamów z PLAY oglądasz NBA przez 14 dni za darmo!

Los Angeles Lakers – Golden State Warriors, godz. 4:00

  • Stephen Curry i LeBron James przyzwyczaili się, że raczej spotykają się ze sobą dopiero w Finałach NBA. Jednak teraz dwóch z dziesięciu(?) najlepszych zawodników w historii powalczy już teraz o wejście do play-offów. 33-letni Curry został w tym sezonie najstarszym królem strzelców sezonu regularnego od czasów Michaela Jordana, który dokonał tej sztuki w 1998 roku. W samym kwietniu Curry rzucił 96 rzutów za trzy.
  • Nie wiem, co jeszcze możemy powiedzieć o Stephenie, widzieliśmy to wszystko przez cały rok. Z meczu na mecz coraz trudniej wymyślać sposoby na opisywanie tego, jak wielki zawodnikiem jest, jak wspaniałym kolegą z drużyny jest i wszystko, co wnosi do gry drużyny. Daje świetny przykład pozostałym, a nie wolno zapominać też o tym, jak potrafi kreować pozycje do rzutu – skomplementował swojego podopiecznego Steve Kerr.
  • Sam LBJ przyznał, że to Steph jest MVP zakończonego przed chwilą sezonu regularnego. – Nie wiem, czego jeszcze możesz oczekiwać od MVP. Czym były zespół Warriors bez niego? Czasem zbyt mocno skupiamy się na bilansach drużyn. W mojej opinii to Steph miał najlepszy sezon – powiedział King James. Sam LeBron zagrał w zaledwie czterech spotkaniach od czasu zwichnięcia kostki, które miało miejsce 20 marca.
  • – To będzie nieco inna sceneria niż do tej pory, ale nie zmienia to faktu, że na koniec dnia oczekujesz jak najlepszej gry – dodał Curry. Będzie to 23. spotkanie tej dwój w ramach meczów niezaliczanych do sezonu regularnego. Obie ekipy zakończyły rozgrywki seriami zwycięstw – Warriors grają aktualnie swoją najlepszą koszykówkę od kilku miesięcy. Wojownicy wygrali sześć ostatnich spotkań, Jeziorowcy pięć. Serię z sezonu zasadniczego wygrali Lakers (2-1) i oba te zwycięstwa były bardzo przekonujące.
  • Zwycięzca tej rywalizacji zajmie siódme miejsce w Konferencji Zachodniej na koniec sezonu i w pierwszej rundzie play-offów zmierzy się z Phoenix Suns. Przegrany zagra z wygranym z pary Grizzlies – Spurs o ósmą pozycję.

Wszystkie mecz turnieju Play-In i ogólnie wszystkie mecze NBA, również play-offy, oglądać można za pośrednictwem NBA League Pass, a jeśli macie telefon w sieci PLAY, to aż przez 14 dni możecie oglądać NBA bez żadnych opłat! Jak oglądać NBA? Wyjaśniamy tutaj.

Jak najbliższe spotkania widzą ekspercie eWinner?

AKTUALNA SYTUACJA W PLAY-IN:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA W EWINNER

Czy wiesz na czym polega „zakład bez ryzyka” w eWinner? Po założeniu konta i depozycie, pierwszy „zakład bez ryzyka” polega na tym, że w zależności od wysokości zakładu otrzymamy zwrot tej kwoty na nasze konto gracza pomniejszoną o 12% podatku. Minimalna kwota takiego pierwszego zakładu musi wynosić 20zł. Dla Czytelników PROBASKET po wpisaniu przy rejestracji kodu PROBASKET maksymalna kwota zwrotu wynosi 155zł, zamiast 150. Żeby otrzymać najwyższy, możliwy zwrot, należy zagrać za co najmniej 176,14zł. WAŻNE: zwrot otrzymasz na konto główne, a nie bonusowe, czyli… możesz wypłacić albo obstawiać dalej!

• Każdy gracz, który wpłaci II depozyt na konto otrzymuje bonus, a bonus to 50% wpłaty do 500zł (maksymalna kwota bonusu to 500zł przy wpłacie 1000zł).

• Bonus pojawia się na koncie bonusowym po dokonaniu wpłaty (gracz może grać za bonus, gdy zagra za równowartość wpłaty (może być w kilku zakładach) z kursem minimalnym 1.50 kuponu).

• Aby wypłacić otrzymany bonus, gracz musi zagrać jego równowartością 6 razy, z kursem minimalnym 2.50.

• Jeśli gracz wypłaci wpłacony depozyt w trakcie obracania bonusem, to bonus zostanie anulowany.

• Minimalna kwota bonusu to 10zł przy wpłacie 20zł.

• Link do rejestracji w eWinner znajdziecie tutaj.

• Oferta eWinner przeznaczona jest dla osób pełnoletnich.

Więcej informacji na stronie eWinner>>





7 KOMENTARZE

  1. łatwe zwycięstwo LAL (pod koszem zrobią miazgę), minimalne MEM nad SAS a później zacięty mecz i zwycięstwo MEM z GSW…tak coś czuje

    • Nie chce mi się wierzyć, że Lebron albo Curry mogą odpaść w barażach. Przegrany tego meczu myślę, że w drugim meczu zmiażdży Spurs albo Grizzlies.

  2. No ciekawy mecz, tylko geniusz Steph może Warriors uratować. Jednak raczej się to nie stanie to zbyt waży mecz by Lakers na to pozwolili. Gdyby był ktoś kto może odciążyć Currego, zabrać trochę uwagi to mogło by się udać, niestety ktoś taki leczy drugą kontuzje z rzędu. Kibicuje Warriors ale rozsądek mówi Lakers.

  3. Ja bym się wcale nie zdziwil, jakby ta zbieranina pseudogwiazdek z LA dostała w nocy lekkie wciry od Stephena – no bo umówmy się – gość ma więcej doświadczenia niż cała świta Lebrontozaura razem wzięta. No że o „cojones” nie wspomnę😂 LA ma do stracenia właściwie wszystko, GSW właściwie nic. A historia lubi takie przypadki😉 sercem za GSW!

    jaki wynik by nie był, jutro się będą na Gwizdach Basketu tak po pleckach klepali, że aż to w Katowicach usłyszą 😂

    • „Stephena – no bo umówmy się – gość ma więcej doświadczenia niż cała świta Lebrontozaura” haha
      ile gra w nba już Lebron ile Curry, James był co drugi rok w finałach w swojej karierze, on ma więcej doświadczenia niż cały skład GSW razem z trenerami, masażystami i zarządem razem wziętych.

    • @triumvir

      Czytaj ze zrozumieniem. Napisałem „świta LeBrona”, a nie „sam Lebron”. So… The jokes is on you. Ha-ha.

      A co do masażystów i trenerów GSW, to też się nie zgadzam.

  4. Gdyby LAL miał taka ekipę jak w sezonie ubiegłym kiedy zdobyli mistrzostwo to GSW nie miałoby szans, a tak Curry rzuci 10 za 3 i reszta dobrze zagra to LBJ i reszta może mieć kłopot 😎.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here