Wszystko wskazuje na to, że już niedługo Trey Murhpy III może zmienić klubowe barwy. Skrzydłowy New Orleans Pelicans jest w tej chwili jednym z najbardziej gorących nazwisk na rynku transferowym, a władze klubu mają po raz pierwszy na poważnie rozważać oddanie go do innej drużyny. Oczywiście za odpowiednią cenę.
Ten zawodnik w plotkach transferowych pojawia się od dawna. Nic dziwnego – Trey Murphy III to nadal stosunkowo młody skrzydłowy, który przydałby się wielu ekipom w NBA jako wszechstronny gracz 3-and-D. Jak się okazuje, teraz rzeczywiście może zmienić klub, bo New Orleans Pelicans po raz pierwszy na poważnie mają wysłuchać ofert za swojego zawodnika.
Tak wynika z informacji, jakie przekazał Marc Stein:
– Pelicans nie oferowali nikomu Murphy’ego, ale po raz pierwszy ich nowy zarząd z Joe Dumarsem na czele jest naprawdę skłonny wysłuchać ofert za Murphy’ego – przekazał Stein.
Według dziennikarza, zainteresowanie 25-latkiem wyrazili m.in. Detroit Pistons oraz Indiana Pacers, ale nie ma wątpliwości, że do Nowego Orleanu odezwą się też inne drużyny. Murphy III może być w tej chwili wprost najbardziej rozchwytywanym graczem w lidze. Wśród potencjalnych zainteresowanych wymienia się też np. Golden State Warriors czy Boston Celtics.
Jak jednak dowiedział się Stein od jednej z zainteresowanych drużyn, cena ustalona przez Pelicans za Murphy’ego jest „wysoka”. 25-letni skrzydłowy ma za sobą pięć sezonów w NBA. W poprzednich rozgrywkach notował średnio najlepsze w karierze 21,5 punktu, 5,7 zbiórki, 3,8 asysty i 1,5 przechwytu na mecz na przestrzeni 66 spotkań dla Pelikanów.
Warto dodać, że Murphy III w październiku 2024 roku podpisał 4-letnie przedłużenie kontraktu z Pelicans o wartości 112 mln dol. W przyszłym sezonie zarobi 27 milionów, w kolejnym – 29, a w rozgrywkach 2028-29 jego pensja wyniesie 31 milionów.










