NBA: Sędziowie znów pomogli Warriors. Specjalnie?

24
5480

To przestaje być zabawne. Raz można się pomylić, ale kiedy sędziowie mylą się kolejny raz i jest to na korzyść tej samej drużyny i tego samego zawodnika, to zaczynają się spekulacje i krytyczne komentarze.

Na nagraniu widać wyraźnie, że Durant najpierw kozłował, a potem wziął piłkę w dwie ręce i zaczął ponownie kozłować. Pytanie jakie się nasuwa, to czy piłka nie odbiła się wcześniej od buta Justise’a Winslowa? Mogło tak być, dlatego znalazła się tak nisko. Nie zmienia to faktu, że to ewidentny błąd sędziów. Kolejny w końcówce meczu Warriors, bo w tamtej sytuacji był remis, a piłkę po niecelnym rzucie zebrał DeMarcus Cousins, był faulowany i rzutami wolnymi zapewnił swojej drużynie zwycięstwo (120:118).

Brak decyzji sędziów nie spodobał się trenerowi Miami Heat. – Nie szukam wytłumaczenia, nie dlatego przegraliśmy. Prowadziliśmy trzema punktami. Nie powstrzymaliśmy rywali, ale błąd podwójnego kozłowania Duranta był ewidentny. Wiem, że to są trudne decyzje dla sędziów do podjęcia, ale wszyscy je potem widzą – przyznał po meczu Erik Spoelstra.

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że Heat rzucali w tym spotkaniu tylko osiem osobistych, a Warriors aż 26. Czasem tak jest, że jedni grają agresywnie do kosza i wymuszają przewinienia, a inni uciekają od kontaktu. Kiedy jednak w końcówce sędziowie podejmują decyzję na korzyść mistrzów NBA (błędną), to zaczynają się spekulacje i spiskowe teorie.

Pamiętacie jak 3 stycznia Durant wyszedł poza boisko i ratował piłkę? Tamten błąd przez wiele osób uznany został za największy, jaki kiedykolwiek widzieli. Później z resztą sama liga zabrała głos i przyznała, że sędziowie „niewłaściwie zinterpretowali sytuację„, czyli popełnili błąd nie odgwizdując autu i piłki dla Rockets.

O błędzie z meczu WarriorsRockets przeczytacie tutaj.

NBA: Czy sędziowie chcieli pomóc Warriors wygrać z Rockets?

Skróty i relacje niedzielnych spotkań, w tym meczu WarriorsHeat znajdziecie tutaj.

Wyniki NBA: Doncić zapewnia wygraną, nerwowo w Oakland, strzelnica Lakers i Sixers








24 KOMENTARZE

  1. Co się dzieje z tym sędziowaniem, że puszczane są elementarne błędy, jak podwójny, kroki i przekroczenie linii? Mówimy o podstawach. Interpretacji to może podlegać jakieś zagranie w kontakcie, ale nie tak banalne sprawy.

  2. Dlaczego nie było takich artykułów gdy rok rocznie LeBron śmiesznym przepychaniem sędziów dochodził do finałów?

    Od kilku lat oglądamy faworyzowanie jednego gracza w NBA i wpychania wszędzie gdzie się da.
    Teraz nagle komuś przeszkadza bo sedziowie pomylili się kolejny raz… MASAKRA

    • Mam na myśli LeBrona i sztuczne przepychaniem do drugiej rundy z Indiana. Mam na myśli wygrane finały po zawieszeniu Greena.
      Mam na myśli wygranie 1 gry w finałach 2 lata temu aby nie było do zera.
      Wtedy nikt nie pisał że to niesmaczne. Nie było takich artykułów o sędziach jak to wpływają na wynik.

      To boli was to sędziowanie czy tylko to że GSW wygrywa? Bo wytyka nie drzazgę a belki w oku nie widzicie.

    • Ender masz całkowitą rację co do pchania Calineczki ale obiektywnie było tu podwójne.

  3. Kolejny raz autor tekstu bardzo stronniczo i negatywnie wypowiada się o Warriors ach, rozumiem, że opinie mogą być różne ale jednak jeżeli bierze się za takie rzeczy jak pisanie artykułów to bezstronność i dystans przydałoby się chociaż spróbować zachować. Sędziowie są sędziami i chyba nie ma meczu gdzie obie drużyny są całkowicie zadowolone z decyzji jakie podejmują. A wykorzystywanie nazwiska Duranta przy jakiejkolwiek stronniczości czy czymkolwiek co autor tekstu próbuje „subtelnie” zasugerować jest wyjątkowo niedorzeczne przy meczu w którym dostaje faul techniczny za nic.

    • Autorzy tego tekstu zauważają, co się dzieje. Mistrzom zawsze się wszyscy bacznie przyglądają. Nie ma w naszej redakcji myślenia, o którym mówisz. Jest temat, to go poruszamy.

  4. Powtórki akcji są dostępne na bieżąco. Powinna być możliwość odwołania się od decyzji sędziego i spojrzenie raz jeszcze na powtórkę. Problem w tym że to nie przejdzie bo w takiej sytuacji na boisku nie dzieje się nic, a ludzie się niecierpliwią. A pan Silver na to nie pozwoli. I w taki sposób wynik meczu jest wypaczony. Sędziowie też ludzie i mogą się mylić. Ale skoro mamy system który jest w stanie ich wspomóc to paradoksem jest z niego nie korzystać.

  5. Wielkie mi halo komisarz Silver raz podarował Lebronowi tytuł by chłopak się lepiej sprzedawał. A my się tu czepiamy jakiegoś meczu w RS.

  6. Oczywista podwójna.Podobno Durant sędzia ostatnio bardzo dużo czasu w czytelni i tam doczytał że masżna coś takiego robić,a przynajmniej tak zrozumiał.

  7. Sędziowanie do du.. swoją drogą ale Durant to jest dopiero typ. Zero sportowego ducha rywalizacji, koleś jest bezwzględny. Zrobi wszystko aby wyjść na swoje, będzie oszukiwał kombinował i to z co raz większą śmiałością. Wydyma każdego jak tylko pojawi się okazja a jeżeli takiej nie będzie to sam ją stworzy. Chyba w tej chwili największy frajer w zawodowym sporcie.

  8. Jaja sobie robicie???? Czy co??? Jak pod lebrona I jego cleveland tyle czasu sedziowie gwizdali to wszystko bylo ok? Wyrzucenie draya z finalow? A teraz gsw sie czepiacie? Blad ewidentny KD ale taki jest sport. Zabawne przestaja byc wasze artykuly.

    • Za każdym razem (a nie jest to często)gdy wajcha na tym forum nie jest maksymalnie przegięta w stronę GSW to zaczyna się płacz.A ta k…. Green powinien był wylecieć i wyleciał.Nie róbcie z tego przereklamowanego ćwierćmózga bohatera.

    • Jeśli uważasz, że o czymś ważnym nie napisaliśmy to daj nam znać na fb lub na maila. Nie faworyzujemy LeBrona. Dużo o nim piszemy, bo tego chce wielu naszych Czytelników. Zajrzyj do nas jutro. Będzie krytyczny tekst na temat LeBrona.

    • Nie radzę redakcjo pisać krytycznego tekstu o Lebronie bo zaraz potem Kuba zrobi nam tu zamach terrorystyczny.Nie ma to jak ślepa miłość…

    • Napaliłem się na ten krytyczny tekst na temat LeBrona i na razie się nie doczekałem, a jest już pojutrze.

    • Lebron mistrzem będzie już na zawsze ale w rozsadzaniu własnych drużyn od środka.

    • Nie rozumiem o co chodzi z tym płaczem nad Greenem. Przecież za takie akcje MUSI być wywalenie na kilka meczów. A że finały? Mógł nie być takim skończonym idiotą, proste.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj