Kibice wybrali pierwsze piątki, a trenerzy rezerwowych. NBA podała pełne składy na mecz Gwiazd, który odbędzie się w niedzielę 14 lutego w Toronto. Nie obyło się bez niespodzianek.


Pierwsze piątki wybrane przez kibiców:
Wschód:
Kyle Lowry – Toronto Raptors
Dwyane Wade – Miami Heat
Carmelo Anthony – New York Knicks
LeBron James – Cleveland Cavaliers
Paul George – Indiana Pacers

Zachód:
Stephen Curry – Golden State Warriors
Russel Westbrook – Oklahoma City Thunder
Kawhi Leonard – San Antonio Spurs
Kobe Bryant – Los Angeles Lakers
Kevin Durant – Oklahoma City Thunder

Lista powołanych przez trenerów:

Wschód:
John Wall – Washington Wizards
Jimmy Butler – Chicago Bulls
DeMare Derozan – Toronto Raptors
Isaiah Thomas – Boston Celtics
Paul Millsap – Atlanta Hawks
Andre Drummond – Detroit Pistons
Chris Bosh – Miami Heat

mecz gwiazd NBA east wschód

Zachód:
James Harden – Houston Rockets
Chris Paul – Los Angeles Clippers
Klay Thompson – Golden State Warriors
Anthony Davis – New Orleans Pelicans
Draymond Green – Golden State Warriors
DeMarcus Cousins – Sacramento Kings
LaMarcus Aldridge – San Antonio Spurs

mecz gwiazd NBA east zachód

Warto dodać, że trenerem Wschodu będzie Tyronn Lue, a Zachodu Gregg Popovich.

Ilu zawodników będą miały poszczególne zespoły:
Golden State Warriors – 3
San Antonio Spurs – 2+trener
Toronto Raptors – 2
Miami Heat – 2
Oklahoma City Thunder – 2
Cleveland Cavaliers – 1+trener
Po jednym: New York Knicks, Indiana Pacers , Washington Wizards, Chicago Bulls, Boston Celtics, Atlanta Hawks, Detroit Pistons, Los Angeles Lakers, Los Angeles Clippers, New Orleans Pelicans, Sacramento Kings i Houston Rockets.

[mailerlite_form form_id=1]


Subscribe
Powiadom o
16 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Patryk
Patryk
29 stycznia 2016 07:26

Ogólnie bez niespodzianek. Większe kontrowersje byłyby gdyby ominęli Hardena i Thompsona więc dobrze jest jak jest

Ra85
Ra85
29 stycznia 2016 07:47

zachód – brakuje na tej liście Lamarcusa Aldrige który też został powołany

Bambosz
Bambosz
29 stycznia 2016 09:19

Wiec SA ma 2 graczy i trenera

Marek Koniarek
Marek Koniarek
29 stycznia 2016 13:36

Kawhi Leaonard ? Czy Kawhi Leonard ?

adam
adam
29 stycznia 2016 09:28

za hardena powinien byc lilard i byloby git

Tkk
Tkk
29 stycznia 2016 23:39
Odpowiedz  adam

a dlaczego tak twierdzisz?? styl Hardena jest niepowtarzalny, jego praca nóg jest genialna, jego statystyki niesamowite. Czasami nie chce mu się bronić, ale d’lil musi się jeszcze sporo nauczyć…

Michał
Michał
29 stycznia 2016 10:18

B.dobre składy! Bez jakiejś ewidentnej pomyłki. Wiadomo,że zawsze ktoś zostanie pokrzywdzony (Lillard,Gasol). Może powinni zagrać kosztem Aldrigea i Bosha. Ale bez większych kontrowersji. Co do wyrzucenia ze składu Klaya Thomsona warto pamiętać,że w każdym innym zespole zdobywałby pewnie z 5-7 pkt na mecz więcej niż w Warriors. Jest genialnym strzelcem i spokojnie zasługuje na AllStar.

Michał
Michał
29 stycznia 2016 10:20

B.dobre składy. Bez większych kontrowersi (może ew. Gasol za Bosha i Lillard za Aldbrigea). Ale zawsze ktoś jest pokrzywdzony,więc bez dramatu. Klay Thompson w pełni zasłuzenie. W prawie każdym innym zespole niż Warriors notowałby pewnie z 5-7 pkt na mecz więcej. Strzelec wyborowy

Mateusz
Mateusz
29 stycznia 2016 10:38

Brak powołania dla Lillarda to po prostu skandal. Nie dziwię mu się, że chce zbojkotować ASG w przyszłości. Klay Thompson w tym sezonie gra poniżej swojego poziomu i nie zasługuje na mecz gwiazd, Lillard i Rondo grają natomiast świetny sezon. Będzie mi tam brakował także Love’a, Gasola, Griffina czy Irvinga, ale dwóch ostatnich przcież dużo w tym sezonie nie pograło i nie pokazali się przez te kontuzje. A Love i Gasol zasłużyli tak samo jak Bosh, nie bardziej, nie mniej, więc ktoś musiał zostać wybrany.

grooha
grooha
29 stycznia 2016 12:20
Odpowiedz  Mateusz

Czym Love sobie zasłużył, oprócz bycia Kevinem Lovem?

Mateusz
Mateusz
29 stycznia 2016 19:22
Odpowiedz  grooha

Jego drużyna jest pierwsza w swojej konferencji, a mimo swego geniuszu LeBron nie wygrywa tych meczy samemu. Love jest z pewnością najlepszym graczem Cavs po Jamesie w tym sezonie i notuje statystyki podobne do Bosha czy Millsapa (mniej od nich punktuje, ale więcej zbiera), więc branie go pod uwagę nie powinno być niczym złym. Wiem, że jest moda na krytykowanie go, bo nie gra na tym poziomie co wcześniej, ale wciąż jest wśród najlepszych na swej pozycji. Aldridge też notuje dużo gorsze liczby od przyjścia do SAS, a nikt nie podważa jego umiejętności.

Tkk
Tkk
29 stycznia 2016 23:44
Odpowiedz  Mateusz

Mateusz, sam sobie odpowiedziałeś, Aldridge prezentuje umiejętności All-stara, a Love ma być poddanym u samozwańczego króla 🙂 Cała odpowiedzialność na plecahc LBJ. Czy to wina Lova? I tak i nie, all star zawsze się odnajdzie, a Kevin ma z tym problem.

Michał
Michał
31 stycznia 2016 17:04
Odpowiedz  Tkk

obecność Love’a w All Star Game w tym roku byłaby największą kontrowersją. Gra średnio. NIe domaga się posiadań, nie robi róznicy w grze. Jakby Cavs go oddali komuś za free niewiele by to zmieniło w pozycji Cavs na wschodzie i szansach na finał. Kibicuję Loveowi,ale poki co trade Wiggins- Love jest strasznym niewypałem

Tkk
Tkk
29 stycznia 2016 23:41
Odpowiedz  Mateusz

ojej, biedny Damian. Wall też płakał swojego czasu, że go nie ma w składzie. Są lepsi na chwilę obecną.

Cikos
Cikos
7 lutego 2016 00:40

Niezrozumiała jest dla mnie obecność pewnych nazwisk na mecz ASG. Pytam, za co w tym gronie jest Aldrige? Davis, Thompson, Paul – czym się wyróżnili w pierwszej połowie sezonu?
Odnośnie wschodu: Millsap, Bosh……….dajcie spokój!
Odnośnie pierwszych piątek nie dyskutuję.
Nazwiska do konkursu wsadów – kto to wybiera? Rozumiem, że inni odmawiali i zostali tylko ci, którzy są w konkursie – poza LaVine ma się rozumieć.
Żeby nie marudzić tylko, powiem, że ciekawie zapowiada się konkurs trójek 🙂