Nie było w strukturach przewietrzonych Chicago Bulls miejsca dla Garego Formana. Były już generalny menadżer drużyny został po 22 latach zwolniony ze swojego stanowiska. Informację przedstawiono przy okazji formalnego ogłoszenia zatrudnienia Arturasa Karnisovasa.


W Chicago wzięli się za porządki. Po zaledwie kilku dniach intensywnych rozmów podjęto decyzję o zatrudnieniu Arturasa Karnisovasa, który będzie nowym sternikiem zespołu. To od niego będą zależały decyzje dotyczące transferów oraz wyborów w drafcie. Dostał także zielone światło w doborze wszelkich pomocników, którzy dołączą do niego w Chicago. Wiemy już, że z Nowego Orleanu na stanowisko asystenta generalnego menadżera zatrudniono J.J.-a Polka.

Wiemy też, że z zespołem nie zostanie Gar Forman, który po 22 latach na stanowisku GM-a opuszcza drużynę z Wietrznego Miasta. W gruncie rzeczy, gdyby nie szczęście w loterii draftu 2008 i wybór Derricka Rose’a z 1. numerem, całe te 22 lata nie znaczyłyby w historii Chicago Bulls nic szczególnego. Bo dopiero pojawienie się Rose’a sprawiło, że ekipa mogła myśleć o powrocie do rywalizacji z ligową czołówką.

Już od kilku lat społeczność wokół Chicago Bulls nawoływała do tego, by zrezygnować z usług zarówno Formana, jak i Johna Paxsona, który pełnił rolę prezesa drużyny. Pojawił się nawet spopularyzowany przez kibiców Bulls hasthag #FireGarPax. Panowie w ostatnich latach nie byli w stanie stworzyć w United Center ekipy gotowej do walki o mistrzostwo. Utknęli w niezdarnej przebudowie, którą rokrocznie rozpoczynali od nowa.

Paxson mimo wszystko pozostanie w strukturze zespoły jako specjalny doradca. To jednak kurtuazja wynikająca z tego, że miał bardzo dobre relacje z rodziną właściciela – Jerry’ego Reinsdorfa. Na dobrą sprawę jego głos może mieć znikome znaczenie we wszelkich dyskusjach na temat rozwoju zespołu. W Chicago czekają na przełom i ten ma przyjść wraz z decyzjami człowieka, który w Denver udowodnił swoją wartość.

NBA: Za nami pierwsza runda H-O-R-S-E, jest kilka niespodzianek



Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Inszy
Inszy
13 kwietnia 2020 20:43

I bardzo dobrze – krzyż na drogę…