Advertisement

Toksyczne relacje pomiędzy Shaquillem O’Nealem i Dwightem Howardem wielokrotnie przenosiły się na grunt publiczny. Zaczęło się w momencie, w którym Howard stwierdził, że jest nowym “supermanem”, a tak przecież mówiono na byłego wysokiego m.in. Los Angeles Lakers i Miami Heat. O’Neal zawsze Howarda obserwował…


Teraz mimo zdobytego z Los Angeles Lakers mistrzostwa, Dwight Howard nie potrafi zdobyć uznania w oczach swojego starszego kolegi. Gdy wydawało się, że panowie wyjaśnili sobie kilka kwestii i wyszli na prostą, Shaquille O’Neal podzielił się z wszystkimi opinią, która w bardzo wyraźny sposób uderzała w obecnego środkowego Lakers. O co Shaqowi chodziło? O sposób, w jaki Howard celebrował mistrzostwo zdobyte z Jeziorowcami. 

Wiesz czego nie lubię u wielu zawodników? Że wchodzą na swoje instagramy i chwalą się tym, że dzięki nim drużyna zdobyła mistrzostwo. Wrzuć jedno zdjęcie i siadaj na tyłek, nic sam nie zrobiłeś – mówił O’Neal, gdy Howard przekonywał na swoich mediach społecznościowych, że: – Nie możesz porzucać swoich nadziei. Rób wszystko, by realizować marzenia…

Do gasnącego powoli płomienia, wyraźnie poruszony O’Neal postanowił dolać oliwy, na nowo go rozpalając. W ostatnim podcaście 4-krotny mistrz NBA odniósł się do tamtych słów i stwierdził, że swoją bogatą w sukcesy karierą zdobył prawo, by wypowiadać się w takim tonie. – Jeśli niczego w karierze nie osiągnąłeś, to nie możesz nikogo hejtować – przyznał Shaq, po czym postanowił wszystkim przypomnieć, jakim był graczem.

To nadal ja jestem “największy”, jeśli chodzi o wysokich w historii tej ligi. To ja jako ostatni środkowy otrzymałem nagrodę MVP, więc to ja rozdaję karty. Gdy inny wysoki zdobędzie MVP, bez żalu oddam mu swoje miejsce – kończy. Uważaj więc Dwighdzie Howardzie, bo jesteś na cenzurowanym i twoja odpowiedź na te słowa O’Neala, moze wywołać prawdziwą medialną burzę. Dwight był drugi w głosowaniu na MVP w 2011 roku. 


Advertisement

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments