Mimo tego, że Ja Morant nie zagrał w meczu numer cztery serii pomiędzy Memphis Grizzlies i Golden State Warriors, zespół z Tennessee nie przedstawił konkretnej diagnozy problemu, z jakim zmaga się lider składu. Teraz wiemy więcej i nie są to optymistyczne informacje. 

Ja Morant kontuzji doznał w starciu numer trzy po kontakcie z Jordanem Poolem. Z ust Moranta i trenera Taylora Jenkinsa padły słowa sugerujące, że panowie winę za uraz zrzucają na zawodnika Golden State Warriors, ale przed meczem numer cztery Morant i Poole uścisnęli dłonie, z kolei liga nie dopatrzyła się w zachowaniu gracza GSW niczego, co wykraczałoby poza przepisy gry w koszykówkę. Faktem jednak jest, że Morant doznał kontuzji kolana. 

W informacji prasowej wysłanej przez Memphis Grizzlies czytamy, że Ja Morant najprawdopodobniej straci resztę play-offów. To koszmarne wieści dla szans Grizzlies w rywalizacji z Warriors. Ekipa z San Francisco wygrała oba mecze na własnym parkiecie i na spotkanie numer pięć wraca z możliwością przypieczętowania awansu do finału zachodniej konferencji. Bez wsparcia Moranta zadanie dla Grizzlies stało się znacznie trudniejsze. 

U wychowanka Murray State doszło do stłuczenia kości w prawym kolanie. Uraz na szczęście nie jest bardzo poważny, ale rodzi na tyle niepokoju w obozie z Memphis, że gra pomimo kontuzji nie wchodzi w ogóle w grę. W tym momencie Ja odczuwa duży dyskomfort i nie może się swobodnie poruszać. Zatem play-offy NBA tracą jednego z największych show-manów. Morant w dotychczasowych meczach serii z Warriors dostarczał nam sporo radości z oglądania jego gry.

Rozegrał słabszą serię z Minnesotą Timberwolves, ale jego zespół był w stanie awansować. Przeciwko Warriors prezentował się już ze znacznie lepszej strony, nawiązując do formy, jaką dysponował w sezonie zasadniczym. W 9 meczach fazy posezonowej notował na swoje konto średnio 27,1 punktu, 9,8 asysty i 8 zbiórek trafiając 44% z gry i 34% za trzy. Jego minuty w pierwszej piątce Grizzlies przejął Tyus Jones.

Kolejny podcast PROBASKET Live w czwartek 12 maja o godz. 21:00.