Trudne czasy nastały na Brooklynie. Nowojorski klub chciałby się dogadać z Kyrie Irvingiem w sprawie nowej umowy, ale na razie obie strony porozumienia znaleźć nie mogą. Inne kluby już zacierają ręce. Gdyby bowiem Irving rzeczywiście opuścił Nets, to całkiem możliwe, że z klubem rozstanie się również Kevin Durant. Takiego scenariusza nie należy wykluczać i wie o tym sam Kyrie, dla którego KD pozostaje swoistą polisą ubezpieczeniową w negocjacjach kontraktowych.

Miała być walka o mistrzostwo i popisy na parkiecie, a tymczasem Brooklyn Nets zaraz mogą znów zaczynać od zera. Nie wypalił projekt z wielką trójką, dlatego trzeba było oddać Jamesa Hardena. Wypalić nie chce też pierwotny projekt, który zakładał oparcie drużyny na dwójce Kyrie Irving i Kevin Durant. Wszystko rozchodzi się o tego pierwszego, z którym nowojorski zespół nie chce wiązać się długoletnim kontraktem. Ma ku temu dobre powody – Irving w ostatnich latach potwierdził tylko, że jest jednym z najbardziej nieprzewidywalnych graczy w całej NBA.

Nets chcą zatrzymać Irvinga w składzie, ale na krótszej umowie, podczas gdy Irving chce dłuższy kontrakt. Na to zgody na razie nie ma, przez co nagle bardzo realne stało się odejście rozgrywającego z Brooklynu. A na to bardzo liczą inne kluby, gdyż bez swojego najlepszego kumpla u boku chęci do pozostania w Nowym Jorku stracić może Durant. Wydaje się zresztą, że Kyrie dobrze o tym wie i może wykorzystać swoją przyjaźń z KD jako mocny argument w negocjacjach kontraktowych. W praktyce każdej ze stron powinno bowiem zależeć na tym, by Irving i Nets się po prostu dogadali.

Na ten moment nie wiadomo, w którym miejscu stanęły rozmowy, natomiast obóz rozgrywającego powoli rozgląda się już za innym miejscem do gry – tak, żeby powiedzieć władzom Nets, że ten scenariusz jest poważnie brany pod uwagę. Pojawiły się nawet informacje, że Irving odezwał się już do LeBrona Jamesa w sprawie ewentualnego ponownego połączenia sił, tym razem w Mieście Aniołów. Los Agneles Lakers są zresztą obok New York Knicks głównymi kandydatami w wyścigu po Irvinga, jeśli ten rzeczywiście nie dogada się z Nets i zdecyduje się wejść na rynek wolnych agentów.

Chcesz wiedzieć co o sytuacji Brooklyn Nets powiedzieli Michał Pacuda i Krzysztof Sendecki? Sprawdź najnowsze nagranie podcastu PROBASKET Live:





18 KOMENTARZE

    • Później dziwić się Barkleyowi, że ma dystans do statusu Duranta. Facet takim ruchem, który sugerują w „artykule”, pogrzebie się zupełnie. Irvinga ktokolwiek zatrudni wrzuci do szatni granat. Pytanie kiedy wyciągnie zawleczkę.

  1. „Going to be an interesting offseason in Phoenix. Im told the Suns will have a unique opportunity to land a true Superstar who wants to be in Phoenix with Booker while allowing CP3 to take a lighter load as a 3rd option at 37.” Coś jest na rzeczy, Suns mogą poświęcić Aytona i dobrego zadaniowca (albo dwóch) za superstara. Nie wiem czy to dobra decyzja, zobaczymy. Ale formuła i skład ewidentnie zawiódł w kluczowych momentach. I trzeba coś zmienić, patrząc nawet na to że przyszły sezon będzie ostatnim w którym CP3 będzie dobrze grał, potem będzie zjazd jak Nash.

  2. O tak! Zdecydowanie do LAL niech idzie! Ale żeby Westbrook został, będą wtedy dramy, jakich jeszcze świat NBA nie widział.

  3. Kyrie to mój typ na najbardziej egoistyczną gwiazdę ligi. W większości przypadków, zawodnicy obciążeni taką cechą, ukazują ją na boisku. Kyrie to chyba jedyny przypadek, który mając zapewnione wszystko, na co może liczyć koszykarz (status, rolę, pieniądze, dużą tolerancję na postępowanie), nadal ma za mało.

  4. Lakers byli ponoć zainteresowani Bealem. Teraz chce grać u nich Irving. To są jakieś dziennikarskie kaczki. Przecież LAL nie mają miejsca w salary cap, aby zakontraktować któregokolwiek z tych graczy. No chyba, że będą grać za minimum dla weterana, albo Lakersi znajdą kogoś do wymiany Westrbrooka. Jeśli się mylę, to proszę o poprawienie.

    • Akurat w przypadku Irvinga nie można wykluczyć niczego, jeśli chodzi o kwestię finansową – w zeszłym sezonie stracił kilkanaście milionów dolarów z kontraktu + sporo kasy z umowy z Nike, więc jemu chyba nie robi to wielkiej różnicy, dlatego np. podpis z Lakers za wyjątek mid-level nikogo nie powinien zdziwić. Natomiast wygląda to jak kolejna próba podbicia swojej pozycji w negocjacjach z Nets na zasadzie: patrzcie, jak my się nie dogadamy, to ja chętnie wrócę do LeBrona.

  5. Świat stanął na głowie. Coś co jest tajemnicą lekarską i prywatną sprawą wolnego człowieka ma wpływ na zatrudnienie. Czasy komuny to była wolność przy tym jaki teraz nam syf zaserwowali. A oczadziałe stadko jeszcze wtóruje.

    • Na szczęście wszyscy zaszczepieni już umarli po tej truciźnie ukrytej w szczepionce. Zostali tylko ci mądrzy, którzy nie dali się zaszczepić. Teraz świat będzie lepszym miejscem. Kyrie będzie mvp, a ten Curry po szczepionce ledwo się rusza.

    • Spróbuj zostać leśnikiem bez podawania „tajemnicy lekarskiej” i „prywatnej sprawy wolnego człowieka” – powodzenia.

      Oczywiście pomijając fakt, że problem z Irvingiem polega na tym, że jemu w każdej chwili może coś odwalić, bo znów zacznie szukać swojej tożsamości i nie pojawi się w klubie na dwa tygodnie, a nie czy jest zaszczepiony.

    • @Murdi:
      Myślisz, że dlaczego stadko oczadziało i nie dotrze do nich żaden argument, a jeśli nawet dotrze i otworzą oczy to dla wielu już może wtedy być za późno? 😀
      Dla nich liczy się tylko coraz bardziej niepohamowany i coraz bardziej kosztowny konsumpcjonizm i rozrywka, także ta, którą ktoś ma im dostarczać własnym kosztem.

      Tymczasem na jesień już jest nam szykowana nowa opresja.

  6. Jest teraz spokój, odziały nie są zapchane, nikt nie trzyma dystansu, masek, niczego i nic się nie dzieje, a do ludzi dalej nie dociera, że od początku tak mogłoby być, no jedno wielkie iks de. Teraz to powinien być wysyp i rekordy się powinny sypać. A tymczasem spokój. Ludzie już tak daleko zabrnęli, że głupio im się przyznać do tego co widać teraz i będą sobie wmawiać różne rzeczy, byle nie było, że foliarze mieli racje, bo w jakim świetle by ich to postawiło? No właśnie, a widać teraz, że można się było bez zamordyzmu obejść.

    • jesteś głupi czy udajesz? przecież polski rząd teraz nawet nie testuje, rząd skasował covida i już. Teraz jest mniej zachorowań, a ludzie przechodzą łagodniej. Latem jest słabsza transmisja, tak przecież było też rok temu, poczytaj sobie artykuły co się dzieje w Europie i zobaczysz, że na jesieni będzie kolejna fala, ale ten rząd z foliarzami nie będzie walczył, dlatego będą udawać, że nie ma żadnego wirusa.

    • Daleki jestem od zamordyzmu i uwazam ze zadnego zamykania gospodarki byc nie powinno, ale trzeba byli poprzebywac teoche na oddziale izolacyjnym, zeby widziec co to paskudztwo robilo z ludzmi. Nie badz ignorantem.

  7. @Pat, żebyśmy się dobrze zrozumieli:
    – nie jest negowana choroba sama w sobie, tą przechorował zarówno nieszczepiony Irving, jak i w pełni szczepieni Embiid, Tatum czy Gobert. Nawet ja miałem stwierdzoną obecność przeciwciał, więc być może gdzieś po drodze mogłem przejść nawet o tym nie wiedząc (jak wielu z nas)
    – negowana jest wyłącznie nieracjonalna otoczka wokół tej choroby wraz ze szczepionkami, które na dobrą sprawę nawet nie powinny być dopuszczone do powszechnego użytku
    – ale nie ma sensu się już nad tym rozwodzić bo o wiele cięższe próby przed nami, a zwłaszcza przed chrześcijanami

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj