Za nami premiera kolejnych dwóch odcinków “Ostatniego tańca”. Wiemy już, że opowiadają zarówno kolejne historie Michaela Jordana, ale poruszają także interesujące wątki na temat Dennisa Rodmana i Phila Jacksona. Jak tym razem zareagował twitter? 


Trzecia i czwarta część „Ostatniego tańca” już na Netfliksie!

NBA: Ile naprawdę zarobił Pippen w trakcie kariery?



Subscribe
Powiadom o
17 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Jerzu
Jerzu
27 kwietnia 2020 17:24

Pierwszy na liście Kevin Love powinien brać przykład z Rodmana, szczególnie w kwestii potrzeb zespołu. Kevin również ma osiągi na tablicach, ale to w pełni zasługa odpuszczanej obrony i ustawiania się po „darmową” zbiórkę. Wybierzecie zrównoważonego, sympatycznego gracza od liczb, czy zwariowanego wojownika grającego z całego serca?

Krzysztof
Krzysztof
28 kwietnia 2020 01:06
Odpowiedz  Jerzu

Rodman to był ewenement. Dowodzą tego takie fakty, że mając 2,03 wzrostu był 7 razu z rzędu królem zbiórek. W tym 2 sezony średnia 18 zb. na mecz nieosiągalna dla wysokich od 50 lat. Jego serie przeciw Magic 1996, Sonics 1996, Heat 1997, gdzie dominował mimo, że miał przeciw sobie Shaqa, Kempa, Mourninga. Jego rzucanie się po zbiórki na twardy parkiet czy w trybuny. Miał w sobie mnóstwo energii. Defensywę miał elitarną nie tylko za czasów gry w Bulls. W Pistons w dwóch sezonach wybierano go obrońcą roku. Za czasów Pistons potrafił w playoff z powodzeniem bronić Jordana, Pippena czy… Czytaj więcej »

Martini
Martini
28 kwietnia 2020 06:48
Odpowiedz  Krzysztof

Rodman mial 198 cm…widzialem go w Warszawie w 1996 w Grand )

Lucky Luck
Lucky Luck
28 kwietnia 2020 09:01
Odpowiedz  Martini

2,03 miał w butach. Dopiero w tym roku NBA zmieniło zasady i zawodnicy są mierzeni bez butów. Wszyscy stali się mniejsi, chyba rylko KD urósł:-)

Krzysztof
Krzysztof
29 kwietnia 2020 21:14
Odpowiedz  Martini

Do Martini – Zawodników NBA mierzono zawsze w butach. Ale z tego co wiem zawsze wychodziło 2-3 cm więcej niż w rzeczywistości, a nie 5cm 🙂 Wiem, że Jordan na przykład miał 196 cm, a nie 198cm, a Pippen 199cm, a nie 201 cm 🙂

pawel
pawel
3 maja 2020 21:01
Odpowiedz  Krzysztof

KYSIU przestań te woje farmazony wypisywać ,Pippen ma 203 cm.

Forto
Forto
27 kwietnia 2020 17:49

MJ wygrał ledwie 44 % spotkań przeciwko Thomasowi. Większość z tego, to czasy kiedy Thomas był po ciężkiej kontuzji, co też znacznie ułatwiło Bulls wygraną w 91r pierwszego mistrzostwa.
Szkoda, że Jordan i jego prime rozminął się z najlepszymi latami Thomasa, Magica.

icenumerocinq
icenumerocinq
28 kwietnia 2020 00:52
Odpowiedz  Forto

Jak się rozminął? Tzw. szczyt formy i umiejętności przypada na lata 1988-1993. Wtedy Jordan był nieosiągalny. A przypomnę tylko, że lider Celtics porównywał go w 1986 roku do bóstwa. Mylisz indywidualne osiągnięcia z drużynowymi. Drużynowo rzeczywiście osiągnął szczyty dopiero w 1991, choć już w 1990 zabrakło Bullsom tylko jednego meczu do finałów. Żadna drużyna z zachodu by się im nie przeciwstawiła.

Krzysztof
Krzysztof
28 kwietnia 2020 01:12
Odpowiedz  Forto

Pippen zawalił game 7 w 1990, bo ze stresu doznał olbrzymiego bólu głowy i mało co widział. W tym meczu skuteczność miał blisko zerową, a w defensywie nie istniał. Zresztą H.Grant też wtedy zagrał piach. MJ mógł z powodzeniem ograć Pistons już rok wcześniej, gdyby Pippen i Grant stawili się na ten decydujący mecz. Drużyna Thomasa roznosiła w pył rywali. Ale to Bulls byli dla nich największym rywalem już w 1989 i 1990, a nie finalista z zachodu. Mimo wszystko Pippen i H.Grant byli za młodzi i zawodzili. Dopiero w swoim 4 roku w NBA sprostali oczekiwaniom. Pistons 1988-1991 to… Czytaj więcej »

Swrweraczed
Swrweraczed
28 kwietnia 2020 06:54

I jak to się ma do ostatnich rewelacji że shaq zrobiłby różnicę gdy mj i kobe by się wyłączyli. Robak by wyłączył shaqa a przynajmniej sprowadziłby go do poziomu 15 punktów i ewentualnie wyrzucenia obu z ostatniego meczu.

Król2Metra
Król2Metra
28 kwietnia 2020 09:48
Odpowiedz  Swrweraczed

Curry i Klay zniszczyliby LAL i CHICAGO deszczem trójek że nie byłoby co zbierać z uprzednio wymienionych ekip

Rerekumkum
Rerekumkum
29 kwietnia 2020 19:31
Odpowiedz  Król2Metra

Musieliby w tym celu najpierw oddać rzut.

Inszy
Inszy
29 kwietnia 2020 19:57
Odpowiedz  Król2Metra

@Król2Metra, spojrzałeś kiedyś w statystyki LAL i Bulls z mistrzowskich lat? Oczywiście jest to pytanie retoryczne, ale zachęcam do zajrzenia jak wyglądała ich skuteczność.
To, że teraz się ciapie za trzy ile wlezie, wcale nie znaczy, że trafia się częściej.

manute
manute
28 kwietnia 2020 10:51
Odpowiedz  Swrweraczed

Lakersi nie byli tak mocni jak to się niektórym wydaje. Polecam finały konferencji zachodu z 2000 z Blazers i 2002 z Kings. Do obu z tych finałów Los Angeles wśliznęło się po 7 meczach, a supergwiazdy tam nie grały. W Portland był co prawda Pippen, ale to był już schyłek jego kariery. Główne skrzypce grał R. Wallace, który nigdy superstarem nie był, jak Kobe czy Shaq. Sacramento miało co prawda lepszy skład, bo Webber był gwiazdą, ale i tak nie ma co go porównywać z Jordanem i Pippenem.

Krzysztof
Krzysztof
29 kwietnia 2020 21:23
Odpowiedz  manute

Masz rację manute. Te 2 serie pokazały, że byli spokojnie do ogrania. W 2000 posrał się Pippen w 4 kwarcie game 7, gdy Blazers proiwadzili po 3 kwartach 12 pkt i wystarczyło dowieźć wynik. On grał cały czas na Rasheeda, który pudłował, a sam nie wziął odpowiedzialności. Był pasywny jak Lebron w finale 2011. Pippen miał szanse udowodnić, że potrafi jako lider wygrać mistrza, a psychicznie nie udźwignął, bo zespół jego nie był gorszy od Lakers. Natomiast Sacramento spokojnie ograłoby Lakers, gdyby nie wałek z ich przepchnięciem do finału. Kings poza tym mieli tam kontuzje kluczowego gracza. Także Lakers zarówno… Czytaj więcej »

pawel
pawel
3 maja 2020 21:05
Odpowiedz  Krzysztof

ja pierdl kysiu ,przestań te oczywiste oczywistości wypisywać,zachowujesz się jakbyś miał do czynienia z dziećmi ,które nie wiedzą nic o przeszłości koszykówki a to są takie banały ,które każdy kto dłużej interesuje się NBA zna bardzo dobrze w dodatku piszesz jakieś swoje widzi mi się teksty w stylu,psychicznie nie udźwignął albo tekst powtarzany przez każdego o przepychaniu Sacramento przez sędziów(sam im kibicowałem ale jak się robi takie akcje jak Vlade to sami sobie winni) itd. przestań pod każdym tekstem pisać to o czym wszyscy wiedzą.

mackiki
mackiki
1 maja 2020 08:59

Ten serial to jest najlepsze co nas spotkało podczas tej obsranej pandemii 😀