Pierwsze dwa odcinki “Ostatniego tańca” przypomniały wszystkim, jak źle opłacany był Scottie Pippen w Chicago. Podjął wówczas złą decyzję kierując się bezpieczeństwem. Jednak 18 milionów dolarów w 7-letnim kontrakcie było jak kradzież w biały dzień. Czy zdołał się odkuć? 

Scottie kilka razy przychodził do biura Jerry’ego Reinsdorfa – właściciela Chicago Bulls, by renegocjować umowę. Ten pozostał nieugięty. Pippen musiał się więc pogodzić z tym, że pozostanie graczem zarabiającym znacząco poniżej własnej wartości. Już wtedy wszyscy doskonale zdawali sobie z tego sprawę. Policzek w twarz wybitnego koszykarza.

Pippen musiał więc poczekać i dopiero podczas gry w Houston Rockets i Portland Trail Blazers miał zagwarantowane pieniądze, które lepiej oddawały jego wartość. Ostatecznie… Scottie podczas 17 sezonów na parkietach najlepszej ligi świata zarobił z kontaktów więcej niż Michael Jordan. Z tym że musimy pamiętać, iż MJ w NBA grał dwa lata krócej.

Koniec końców w trakcie całej kariery Scottie zarobił 110 milionów dolarów. Biorąc pod uwagę, że obecnie koszykarze podpisują na 5 lat za blisko 200 milionów, to nadal kwota, która nie oddaje tego, co Pippen koszykówce zostawił. Jako jeden z najwszechstronniejszy graczy swoich czasów, był przykładem dla wielu młodych koszykarzy jako tzw. all-around player.

Za sezon 1997/1998 w Chicago Scottie zarobił 2,8 miliona dolarów – to obecnie kwota, jaką otrzymują zawodnicy grający na minimalnych kontraktach. Latem 1998 roku podpisał umowę za 68 milionów dolarów, gdy Bulls transferowali go do Houston. Na sam koniec kariery podpisał na dwa lata za 10 milionów dolarów ponownie z Bulls, ale o tym fragmencie kariery zapewne wolałby zapomnieć.

70% ze wspomnianych 110 milionów dolarów Pippen zarobił w Houston i Portland. Jego decyzja z 1990 roku, gdy uzgodnił warunki 7-letniego kontraktu, stała się swego rodzaju przestrogą dla innych gwiazd, które w obawie o swoje zdrowie godzili się na mniej, lecz na dłużej. Kwota 110 milionów nie obejmuje rzecz jasna umów sponsorskich, na których także sporo zarobił.

Statystyki Pippena z kariery:

NBA: Wizards chcą LaMelo Balla?