Gdy Boston Celtics oddali latem Jaylena Browna w zamian za m.in. Paula George’a, to wielu kibiców pukało się w głowę. Brown dopiero co rozegrał fantastyczny sezon, a teraz został wymieniony za 36-letniego zawodnika, który najlepsze lata miał mieć już za sobą. Jednak na początku sezonu fani Celtics mogą być bardzo zadowoleni. Paul George przeżywa bowiem istny renesans formy!
Dodaj PROBASKET do preferowanych źródeł w wyszukiwarce Google!
Najpierw zaliczył najlepszy debiut w historii klubu. Zdobył 38 punktów, trafiając trójkę za trójką, ale Boston Celtics nie dali rady z Detroit Pistons. W kolejnych meczach Paul George obniżył odrobinę loty, jednak nadal jest fantastycznym wsparciem dla Celtów, którzy właśnie wygrali po raz piąty z rzędu. George jawi się w tym wszystkim jako znakomita druga opcja obok Jaysona Tatuma.
Wystarczy spojrzeć na jego linijki statystyczne:
- 15 punktów, 7 zbiórek, 2 asysty, 2 przechwyty vs New York Knicks
- 16 punktów, 5 zbiórek, 2 asysty vs Chicago Bulls
- 20 punktów, 7 zbiórek, 7 asyst, 2 przechwyty vs Brooklyn Nets
- 18 punktów, 6 zbiórek, 8 asyst, 3 przechwyty vs Chicago Bulls
- 17 punktów, 6 zbiórek, 8 asyst, 2 przechwyty, 2 bloki vs Orlando Magic
Paul George jest wszędzie i robi wszystko. 36-latek od początku rozgrywek znajduje się w świetnej formie fizycznej. Sam przed startem sezonu mówił, że po raz pierwszy od dawna mógł latem się zregenerować i odpowiednio przygotować. I to w jego grze widać. Szybko odnalazł się w Bostonie, a jego współpraca z Tatumem już wygląda bardzo dobrze.
Wielu kibiców śmiało się, gdy George przed rozgrywkami twierdził, że chce być przede wszystkim uzupełnieniem dla lidera Celtics. Mówili, że jest już skończony. 36-latek udowadnia jednak, że jego słowa nie były puste. Doświadczony skrzydłowy ma zresztą jeden ważny powód, żeby się tak starać. George wciąż szuka przecież swojego pierwszego mistrzostwa.
– Na tym etapie kariery, w moim 17. sezonie, zależy mi tylko na mistrzostwie – powiedział więc PG-13 po niedzielnym zwycięstwie w Orlando. – Nie dbam już o punkty. Chodzi tylko i wyłącznie o wygrywanie. Zrobię, co trzeba, żeby wygrywać. Zostawię wszystko na boisku dla drużyny, by dać nam szansę na zwycięstwo. Tylko to się liczy. Wszystko już w tej lidze zrobiłem, ale nadal nie wygrałem. Tylko tego szukam – dodał, cytowany przez NBCS Boston.
George rzeczywiście daje Celtom dużo dobrego w wielu aspektach. Fani są pod wrażeniem głównie jego aktywności w defensywie, która przekłada się na przechwyty czy przecięte podania. Nie da się ukryć, że na razie wygląda to wszystko bardzo obiecująco. Celtics po porażce na otwarcie sezonu – mimo prowadzenia z Pistons już 20 punktami – wygrali pięć meczów z rzędu.
Pytanie jednak, czy Paul George będzie w stanie utrzymać taką formę i przede wszystkim czy pozostanie zdrowy. Wokół jego talentu i umiejętności nie ma żadnych wątpliwości, natomiast to właśnie problemy zdrowotne są największym znakiem zapytania…







![NBA: Zachował się jak Ron Artest! Już został zawieszony [WIDEO]](https://probasket.pl/wp-content/uploads/2026/11/flemings-elbow-218x150.jpg)

