Zespoły przygotowują się do podróży. Wkrótce pojawią się w Orlando, gdzie zostaną zamknięci w specjalnie stworzonej bańce, którą przygotowała dla nich NBA. Nie wszyscy jednak na grę w Disneylandzie się zdecydowali. Niektórzy z kolei nadal o tym myślą. Przedstawiamy pełną listę zawodników, którzy odpuścili podróż do Orlando.


Trevor Ariza, Portland Trail Blazers – Jako pierwszy poinformował, że nie pojedzie do Orlando, ponieważ sąd wyznaczył mu termin opieki nad dzieckiem i gdyby zawodnik udał się na Florydę, zwyczajnie przepadłby mu czas, który miał spędzić ze swoim dzieckiem.

Davis Bertans, Washington Wizards – Z uwagi na historię kontuzji kolan, Bertans woli odpuścić, by zakonserwować swoje zdrowie. Po sezonie trafi na rynek wolnych agentów i ma szansę na lukratywny kontrakt. Te szanse mocno by naruszył, gdyby ryzykował urazem w Orlando. Washington Wizards i tak do walki o mistrzostwo się nie włączą.

Avery Bradley, Los Angeles Lakers – To jeden z graczy, którzy mogli zrobić dla swojej ekipy konkretną różnicę w walce o mistrzowski tytuł. Bradley ma jednak trójkę dzieci i postanowił poświęcić im czas. W jego miejsce Lakers zakontraktowali J.R.-a Smitha.

Willie Cauley-Stein, Dallas Mavericks – Wkrótce na świat przyjdzie pierwsze dziecko zawodnika Mavs. Ten postanowił więc być przy swojej partnerce w tym niezwykle ważnym momencie. Mavericks zastąpili go Treyem Burke.

Wilson Chandler, Brooklyn Nets – Zdrowie i rodzina są powodem, dla którego Chandler zdecydował się zrezygnować z podróży do Orlando. W jego miejsce Nets zakontraktowali Justina Andersona, jednak zespół z Nowego Jorku mierzy się z większymi problemami, ponieważ zabraknie również…

Kevina Duranta i Kyriego Irvinga – Obaj panowie leczą urazy i Nets nie widzą sensu, by ryzykować ich zdrowiem przed sezonem 2020/2021, w którym zespół ma się włączyć do walki o mistrzostwo. Tym bardziej, że do Orlando nie pojedzie także…

DeAndre Jordan – U środkowego zdiagnozowano obecność koronawirusa i ten zdecydował się odpuścić, by chronić własne zdrowie, zdrowie kolegów z drużyny. DJ będzie się przyglądał akcji z domu, wracając do pełni zdrowia. Kolejnym graczem z tego samego obozu, którego występ stoi pod znakiem zapytania jest…

Spencer Dinwiddie – U rozgrywającego także zdiagnozowano obecność COVID-19, ale ten na razie oficjalnie z gry nie zrezygnował i jeśli dwa kolejne testy będą w jego wypadku negatywne, niewykluczone, że dołączy do drużyny i rozegra końcówkę sezonu oraz możliwe pierwszą rundę play-offów.

DeMarcus Cousins – W lutym Los Angeles Lakers zrezygnowali z jego usług i pozostaje wolnym agentem. Żadna z drużyn nie zainteresowała się wysokim, który wraca do pełni zdrowia po zerwaniu ścięgna Achillesa. Zapewne poczeka na rynek wolnych agentów po zakończeniu sezonu.

Victor Oladipo, Indiana Pacers – Lider ekipy z Indianapolis długo o tym myślał i ostatecznie zdecydował się odpuścić, głównie przez kwestie zdrowotne. Wrócił w tym sezonie do gry po uporaniu się z kontuzją kolana i nie był sobą. Postanowił więc, że skupi się wyłącznie na przygotowaniach do rozgrywek 2020/2021.

Thabo Sefolosha, Houston Rockets – Szwajcar postanowił nie ryzykować. Ekipa z Teksasu w jego miejsce planuje zakontraktować Luca Mbah a Moute.

Zhaire Smith, Philadelphia 76ers – Młody gracz Szóstek walczy z drobnym urazem kolana. Od 2019 roku, gdy został wybrany w drafcie zagrał dla Sixers tylko 15 meczów. Cały czas walczy z urazami. Na rozgrywki 2020/2021 chce wrócić gotowy w stu procentach.

Justise Winslow, Memphis Grizzlies – Nadal de facto nie podjął decyzji, ale sam przyznał, że mocno się waha. Bardzo głośno wypowiadał się o tym, że teraz nie czas na koszykówkę tylko na to, by walczyć o zdrowie i sprawiedliwość społeczną. Może zrezygnować z gry ze względu na własne przekonania.

Bradley Beal, Washington Wizards – Pojedzie z drużyną na Florydę, ale nadal nie podjął decyzji. Beal może nie chcieć ryzykować zdrowiem biorąc pod uwagę fakt, że sezon Wiz może rozciągnąć się jedynie na ostatnich osiem meczów. Zespół nie ma potencjału, by walczyć z czołówka wschodu.

Bojan Bogdanovic, Utah Jazz – W maju przeszedł operację nadgarstka i to oznacza, że wróci dopiero w kolejnym sezonie.

LaMarcus Aldridge, San Antonio Spurs – Operacja barku oznacza, że weterana nie zobaczymy w Orlando, spore osłabienie ekipy Gregga Popovicha.

John Wall, Washington Wizards – Pogłoski sugerowały, że może spróbować wrócić, ale ostatecznie w DC nie chcieli ryzykować i Walla zobaczymy dopiero na starcie rozgrywek 2020/2021.

Buty Nike za połowę ceny! Tylko przez 7 dni!

NBA podała terminarz! Codziennie mecze NBA NA ŻYWO bez zarywania nocy!



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments