Oglądamy NBA: Carmelo Anthony rzuca 62 punkty i bije rekord MSG

0
807

24 stycznia 2014 roku w hali Medison Square Garden Carmelo Anthony, niski skrzydłowy New York Knicks z uśmiechem na twarzy schodził z parkietu po spektakularnym występie przeciwko Charlotte Bobcats. Knicks wygrali 125-96, a Melo zapisał na swoim koncie 62 punkty.


W sezonie, w którym dla ekipy z Nowego Jorku działo się niewiele dobrego, Carmelo Anthony zanotował swój najlepszy występ w karierze. Po zdobyciu 20 punktów w pierwszej kwarcie i trafieniu ośmiu z pierwszych 10 rzutów przeciwko Bobcats Anthony na pewno czuł, że ta noc może być dla niego historyczna.

Mimo że wynik meczu w czwartej kwarcie był dla Knicks niezagrożony, a Melo wyraźnie zmęczony, trener Mike Woodson postanowił pozostawić swoją gwiazdę na parkiecie. Melo był nie do zatrzymania i ustanowił spektakularny rekord. Po fenomenalnej grze zdobył 62 punkty, ustanawiając nowy punktowy rekord hali drużyny Knicks. Dotychczasowym rekordzistą był Kobe Bryant, któremu prawie pięć lat wcześniej udało się zdobyć 61 punktów.

Po meczu niezwykle zadowolony Melo udzielił wywiadu.

Wciąż wydaje mi się to surrealistyczne – nie ma lepszego uczucia niż to które teraz doświadczam – powiedział Anthony. Tak fantastycznej reakcji fanów nie słyszałem od zeszłego roku. Dobrze było poczuć to ponownie”.

Kiedy w połowie czwartej kwarty Anthony w końcu otrzymał zasłużoną chwilę na odpoczynek, tłum fanów skandował o więcej – „chcemy Melo”!

W sezonie pełnym niepowodzeń i problemów osiągnięcie Melo było dla fanów Knicks wyjątkową i niezapomnianą chwilą. Dla tak spektakularnych występów hala Medison Square Garden została stworzona.

Warto przypomnieć ten spektakularny dzień Carmelo.



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments