Lider Los Angeles Lakers nie zdecydował się na umieszczenie specjalnego przekazu na swojej meczowej koszulce. NBA wcześniej ustaliła ze związkiem zawodników (NBPA) listę “społecznych przesłań”, które gracze ligi mogą umieścić na koszulce w miejscu swojego nazwiska.


Jednak LeBron James poinformował, że nie skorzysta z możliwości umieszczenia na swojej koszulce jednego z zaproponowanych haseł. Decyzja, która z pewnością kilku zaskoczy, bo to właśnie zawodnik Los Angeles Lakers uchodzi obecnie za jednego z największych ambasadorów sportu na świecie, a z tym wiąże się konkretna odpowiedzialność w kwestiach edukacji społeczeństwa i wyznaczania dla niego standardów.

Ale na koszulce LBJ-a pojawi się “James”, tak jak do tej pory. Warto podkreślić, że zawodnik Jeziorowców nie uczestniczył w rozmowach na temat haseł, jakie ostatecznie zostały zaakceptowane. Twierdzi jednak, że nie ma z tym problemu. Dlaczego więc podjął decyzję o zrezygnowaniu z tego przywileju? – W gruncie rzeczy nie ma to za wiele wspólnego z moją misją – mówił w rozmowie z dziennikarzami.

Mam jednak wiele szacunku do wszystkich, którzy zdecydowali się umieścić konkretne przesłanie na swojej koszulce – dodał. NBA wraca do gry w naprawdę nietypowym momencie. Sezon przerwany przez pandemię wisiał na włosku. W międzyczasie pogorszyły się nastroje społeczne, co spowodowało zamordowanie czarnoskórego George’a Floyda. Liga jest ogromną platformą, dlatego swoimi działaniami chce wpłynąć na walkę z wszelkimi problemami, z jakimi obecnie mierzą się obywatele Ameryki i nie tylko.

Jednak LBJ pojechał do Orlando, bo… – Jestem tutaj tylko w jednym celu, chcę zdobyć mistrzostwo NBA – mówi otwarcie. Lakers jadą na Florydę jako faworyt. Za nimi bardzo dobry sezon regularny, w którym potwierdzili swoje ambicje. Przed play-offami zagrają z Los Angeles Clippers, Toronto Raptors, Utah Jazz, Oklahoma City Thunder, Houston Rockets, Indiana Pacers, Denver Nuggets oraz Sacramento Kings.

NBA: Westbrook i Harden chorzy na Covid-19?



Advertisement
Subscribe
Powiadom o
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
forto
forto
12 lipca 2020 11:22

Brawo lBJ.

icenumerocinq
icenumerocinq
12 lipca 2020 14:18

Dobra decyzja. Pokazał w przeszłości niekonsekwencję w swoich dążeniach, chociażby w kontekście Hong-Kongu, dlatego cieszy, że wyciąga wnioski. Sport i polityka to nie jest dobre połączenie. Po godzinach może stawiać ołtarze Floydowi, ale na boisku niech myśli tylko o zwycięstwie w rzucaniu do kosza. Jestem ciekaw klękania przy hymnie. Bo ten temat też niedługo wypłynie. LeBron był przeciwko, wcześniej gdy w futbolu zaczęły się cyrki. Myślę że będzie konsekwentny. Ciekawe jak reszta.

CP3
CP3
12 lipca 2020 15:17

Jak nie jestem za wielkim fanem LBJ to teraz dużo u mnie zyskał za taką decyzję.. Szopka z polityką w tle w ramach NBA to tragiczne nieporozumienie które może bardzo zaszkodzić popularności tej organizacji. Oby inni „wielcy” poszli w jego ślady i olali tą manifestację pod publiczkę..

Ant
Ant
12 lipca 2020 19:01

¨¨¨W międzyczasie pogorszyły się nastroje społeczne, co spowodowało zamordowanie czarnoskórego George’a Floyda.¨

Chyba raczej na odwrot, najpierw zabito floyda i to spowodowalo pogorszenie sie nastrojow spolecznych.
zabojstwo bylo wynikiem sadyszmu jednego z policjantow.
ow sadyzm jest wsrod wielu ludzi czyms naturalnym i wychodzi na jaw, kiedy czlowiek ma jakakolwiek wladze.