Russell Westbrook przekazał na Twitterze, że jest zarażony koronawirusem. Potwierdziły się zatem wcześniejsze spekulacje mediów. Obrońca Rockets wyjaśnił, że badanie zostało przeprowadzone przed odlotem drużyny do Orlando. Niestety jego wynik okazał się pozytywny.


Mimo pozytywnego wyniku Westbrook uspakaja fanów, iż czuje się dobrze oraz że nie może doczekać się powrotu do drużyny. Doradza również, aby wirusa traktować poważnie i obowiązkowo nosić maskę.

Zgodnie z przyjętymi przez ligę ustaleniami, każdy zawodnik, który uzyskał pozytywny wynik testu na Covid-19, zanim uzyska zgodę na ponowne dołączenie do drużyny, będzie musiał poddać się kwarantannie oraz uzyskać negatywny wynik w dwóch kolejnych próbach badania.

Po przylocie do Orlando Westbrooka czeka jeszcze dwudniowa kwarantanna. Dopiero po jej obowiązkowym odbyciu będzie mógł dołączyć do kolegów.  

Przypomnijmy, że drużyna Houston Rockets przyleciała do Orlando w miniony czwartek. Na pokładzie samolotu zabrakło jednak dwóch liderów Jamesa Hardena i Russella Westbrooka. Informację o absencji obu gwiazd jako pierwszy przekazał Shams Charania z The Athletic.

Houston nie wyjaśniło wówczas, z jakiego powodu Westbrook i Harden nie przylecieli do Orlando z resztą ekipy, jednak według informacji przekazanych przez Jonathana Feigena z Houston Chronicle obaj zawodnicy mają dołączyć do zespołu „w najbliższej przyszłości”. Feigen przekazał ponadto, że oprócz Hardena i Westbrooka w locie nie uczestniczyli również Luc Mbah a Moute oraz trener rozwoju John Lucas.

Intrygujący wydawał się fakt, iż zarówno Harden, jak i Westbrook nie brali udziału w telekonferencji całego zespołu Rockets, która za pośrednictwem platformy Zoom odbyła się 3 lipca.


Zastanawiające było również to, że bardzo aktywny na Instagramie przez cały okres pandemii Westbrook, od 22 czerwca nie zamieścił w sieci żadnego filmu ze swoich indywidualnych treningów. Do tego czasu robił to regularnie, a fani odbierali to jako dowód jego świetnej formy. Obserwujący Westbrooka na Instagramie zwracali ponadto uwagę, że ostatni raz jego instagramowe konto aktywne były 28 czerwca.


Harden filmiki z treningów publikował znacznie rzadziej niż Russ. Ostatni z tych treningów pojawił się w sieci 3 czerwca. Broda trenował wówczas u boku Michaela Beasleya.

Po publikacji tego filmiku Harden widziany był publicznie tylko jeden raz. Miało to miejsce na autostradzie Southwest Freeway w Houston, gdy widziany był z raperem Lil’Baby. Było to 25 czerwca, czyli aż 14 dni przed wylotem zespołu do Orlando.

Smaczku i dramatyzmu całej historii dodają wcześniejsze doniesienia Adriana Wojnarowskiego z ESPN, który już 23 czerwca donosił, że w jednej z drużyn grającej w Konferencji Zachodniej czterech zawodników jest chorych na Covid-19. Mediom nie umknęły również słowa Thabo Sefolosha, który przekazując informacje o swojej rezygnacji z gry na Florydzie wspomniał, że w drużynie Rakiet kilku jego kolegów miało pozytywne wyniki na obecność Covid-19.


Sefolosha nie zdradził jednak, kto miał wirusa i kiedy badania były przeprowadzane. Ze względu na prywatność medyczną kluby nie muszą podawać personaliów chorych, jednak według wytycznych ligi, muszą ich wysłać na minimum 10-dniową kwarantannę. Po jej odbyciu każdy wracający do zdrowia zawodnik musi poddać się testowi. Dopiero po uzyskaniu kilku negatywnych wyników gracz może dołączyć do drużyny.

Niepokój wciąż budzi brak informacji na temat Jamesa Hardena. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że on również zmaga się z wirusem i podobnie jak Westbrook przebywa w izolacji. Miejmy nadzieję, że obaj szybko dołączą do kolegów w Orlando.  


Advertisement
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments