Rzekomo był na celowniku Roba Pelinki od bardzo dawna. Teraz Los Angeles Lakers mogą dostać szansę, by w końcu włączyć do składu Derricka Rose’a. Niewykluczone, że mistrzowie będą zmuszeni do łatania dziury na pozycji rozgrywającego. Gracz Detroit Pistons ma być ich odpowiedzią na problemy.


Jeszcze w trakcie ostatniego okienka wiele mówiło się o tym, że Los Angeles Lakers będą szukać pomocy na pozycję numer jeden. Graczem, którym byli szczególnie zainteresowani okazał się Derrick Rose. Rozgrywający Detroit Pistons zdołał podnieść się po koszmarnych problemach zdrowotnych i w ostatnich sezonach prezentował wartość, której trenerzy byli gotowi zaufać. Nie jest już tym samym graczem co niegdyś, ale nadal zapewnia wiele jakości. 

W 50 meczach poprzedniego sezonu Rose notował na swoje konto średnio 18,1 punktu, 5,6 asysty trafiając 49 FG%. Znalazł się w momencie swojej kariery, w którym bardzo ważna jest walka o najwyższe cele. Pistons są w skomplikowanym położeniu i niewiele wskazuje na to, że przed sezonem 2020/21 wzmocnią się na tyle, by stanowić zagrożenie dla czołówki wschodniej konferencji. Z tego powodu mogą szukać transferów.

Lakers rzekomo będą Rosem bardzo zainteresowani. Zdobyli właśnie mistrzostwo, więc powoli przenoszą swoją uwagę na zbudowanie składu, który pozwoli im powalczyć o jego obronę. – W lutym Lakers nie chcieli ryzykować, bo czekali na graczy zwolnionych z kontraktów, a Pistons wiedzieli, że Rose czuje się u nich dobrze – mówi jeden z generalnych menadżerów ligi. – Moim zdaniem w obecnej sytuacji transfer jest znacznie bardziej prawdopodobny – dodał. 

W LA nie wiedzą, co postanowi Rajon Rondo, który na 99% zrezygnuje z opcji za 2,9 miliona, by podpisać nowy wyższy kontrakt będący dla niego zabezpieczeniem na przyszłość. Jeżeli Lakers przedstawią mu za niską ofertę, RR9 może wybrać inny kierunek. Transfer za “jedynkę” będzie wymagał rzecz jasna poświęcenia. W lutym za Derricka ekipa z LA rzekomo oferowała Alexa Caruso oraz wybór w drafcie. Pistons mogą domagać się więcej i niewykluczone, że spróbują w wymianę wplątać Kyle’a Kuzmę. Czekamy zatem na rozwój wydarzeń. 



Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments