Kyrie Irving był jednym z wielu zawodników, którzy w minione lato wielokrotnie łączeni byli z Los Angeles Lakers. Ze względu na wykorzystanie opcji zawodnika 30-latek stanie się wolnym agentem dopiero w przyszłym roku, jednak zgodnie z doniesieniami Jeziorowcy nie planują walki o ściągnięcie rozgrywającego.

Po ogromnym zamieszaniu i niepewności towarzyszącej okresowi letniemu Los Angeles Lakers rozpoczynają spotkania presezonu z Russellem Westbrookiem na pokładzie. Rozgrywający był wielokrotnie łączony z transferem do innego zespołu, w tym Indiana Pacers, Utah Jazz, Houston Rockets, a nawet Brooklyn Nets czy Miami Heat. Ostatecznie do żadnego z tych ruchów nie doszło, bo na przeszkodzie stanęło wiele różnych czynników.

W pewnym momencie głośno mówiło się o możliwej wymianie na linii Lakers – Nets, na mocy której do LA trafiłby Kyrie Irving. Rozgrywający mógł już teraz zostać wolnym agentem, jednak ostatecznie zdecydował się na wykorzystanie wartej 36,9 miliona dolarów opcji zawodnika.

Pomimo tego, że w lipcu 2023 Kyrie będzie mógł zadecydować o swojej przyszłości, to zdaniem Shamsa Charanii, Sama Amicka oraz Jovana Buha z The Athletic rozgrywający nie znajdzie się na „liście życzeń” włodarzy LAL. To, jak wyglądać będą kolejne lata kariery 30-latka, może być zdefiniowane przez jego grę w nadchodzących rozgrywkach, ale nie należy wykluczać możliwości, że przedłuży on umowę z Nets na kolejne lata, by kontynuować projekt u boku Kevina Duranta i Bena Simmonsa. Nic nie wskauje jednak na to, by nawet po odejściu Westbrooka Irving miał dołączyć do Jeziorowców.

Dodatkowym problemem Lakers są ograniczone finanse. Ich listę płac zdominują przede wszystkim lukratywne kontrakty LeBron Jamesa (46,9 mln $) oraz Anthony’ego Davisa (40,6 mln $). Wspomniani dziennikarze podkreślają, że kierownictwo Jeziorowców nie będzie w stanie zaoferować kolejnego maksymalnego kontraktu wolnemu agentowi, co i tak mogłoby zniechęcić Irvinga do ponownego połączenia sił z LbJ’em.

W minionym sezonie Kyrie Irving rozegrał jedynie 29 spotkań sezonu zasadniczego (z uwagi na odmówienie szczepienia), w których notował średnio 27,4 punktu, 4,4 zbiórki, 5,8 asysty oraz 1,4 przechwytu na mecz, trafiając 46,9% wszystkich rzutów z gry, w tym 41,8% zza łuku (rekord kariery). W pierwszym meczu przedsezonowym przeciwko Philadelphia 76ers zdobył z kolei 9 „oczek”, 4 asysty i 3 przechwyty w 19 minut.