Z wiadomych przyczyn drużyny NBA nie miały szans na przygotowanie się do takiej sytuacji jak wybuch pandemii. Kluby musiały się dostosować i jak najszybciej pomóc zawodnikom, by ci mogli trenować w celu utrzymania swojego ciała w dobrej formie. Czy im się to udało?


Jeden z trenerów przygotowania motorycznego w lidze NBA opowiedział, jak to wygląda podczas okresu pandemii.

Pierw musieliśmy podzielić zawodników na poszczególne grupy treningowe. Dzielmy na takie grupy jak młodzież, weterani, grający najważniejsze minuty. Pozwala to dopasować plan zajęć do poszczególnych graczy. Dostosowując trening do każdego zawodnika, bierzemy przede wszystkim to, co może wykorzystać w ćwiczeniach. Inaczej wygląda plan treningowy kogoś, kto mieszka obok boiska sportowego, niż plan kogoś, kto takiej możliwości nie ma – stwierdził jeden z trenerów.

Zespoły takie jak Atlanta Hawks, Oklahoma City Thunder, Charlotte Hornets, Denver Nuggets korzystają z aplikacji TeamBuildr. Pozwala ona wysyłać instrukcję treningowe do swoich zawodników, ale również kontrolować jakość ich treningów.

Zawodnicy podkreślają również, że kluby bardzo szybko zareagowały na całą sytuację, wysyłając im sprzęt do ćwiczeń.

Clippers wysłali mi drabiny, ciężary, opaski, piłki lekarskie, ławeczki, skakanki. Mam praktycznie wszystko, by utrzymać dyspozycję na ewentualny powrót – powiedział Patrick Patterson

Tak naprawdę nie miałem u siebie w domu żadnych przyrządów do treningu. Nigdy ich nie potrzebowałem, ponieważ mogłem po prostu iść na siłownie – stwierdził Payton.

Jak donosi jeden z trenerów z Konferencji Wschodniej, wiele sprzętów z klubowej siłowni zostało wypożyczone.

Wypożyczyliśmy część klubowego sprzętu chłopakom, którzy zostali w mieście. Weterani wrócili do swoich domów, gdzie mają możliwości do trenowania, a chłopakom, którzy zostali tutaj, wypożyczyliśmy sprzęt (ciężary, bieżnie, rowery treningowe) – podkreśla jeden z trenerów.

Warto dodać, że zespoły cały czas próbują motywować swoich zawodników, organizując wspólne treningi za pomocą aplikacji FaceTime.

Wszystko to jest, by każdy ćwiczył z zaangażowaniem. W przypadku indywidualnych treningów można stracić motywacje, jednak z ludźmi czas płynie szybciej. Przynajmniej raz w tygodniu widzimy się za pomocą aplikacji i ćwiczymy razem – zdradził Semi Ojeleye.

Taka sama sytuacja jest w szeregach Clippers. Zawodnicy spotykają się każdego ranka o wyznaczonej godzinie, a ich trener rozpoczyna trening, za pomocą aplikacji FaceTime.

Zespoły musiały szybko reagować, by zapewnić swoim zawodnikom dostęp sprzętu, na którym będą mogli trenować. Przez to, że nie mamy żadnej oficjalnej decyzji co do powrotu, wszystkie zespoły muszą radzić sobie w warunkach domowych.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
dar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dar
Gość
dar

Pierw? , gdzie się tak mówi?